Wszystkie aktualności

Złoty But 2026: Wielki Wyścig Strzelców na Mistrzostwach Świata

5 lipca 2026 06:30 1 godz. temu

Walka o tytuł najlepszego strzelca Mistrzostw Świata 2026 nabiera tempa. Kto okaże się najlepszy w tym prestiżowym pojedynku?

Każdy piłkarz marzy o zapisaniu się na kartach historii mundialu. Najważniejszy jest oczywiście triumf z reprezentacją, ale istnieje też inna, równie ekscytująca ścieżka do legendy – ta nagradzająca indywidualny geniusz w grze zespołowej.

Choć Puchar Świata to cel drużynowy, Złoty But świadczy o zabójczym instynkcie napastnika na arenie globalnej, nawet jeśli jego zespół nie sięgnie po najwyższe laury. To indywidualna korona, która przemienia zwykłych strzelców w postacie legendarne, umieszczając ich w panteonie obok takich asów jak Ronaldo, Eusébio, Gerd Müller, Gary Lineker czy Miroslav Klose. W tym roku, na boiskach Ameryki Północnej, nowa generacja elitarnych snajperów jest gotowa napisać własne rozdziały tej bogatej historii.

Bitwa Tytanów o Prymat w Strzelaniu

Wielkim faworytem do obrony tytułu zdobytego w 2022 roku jest Kylian Mbappé, który liczy na kolejny finał i być może drugie mistrzostwo świata dla Francji. Nie daje mu jednak wytchnienia Lionel Messi, aktualny mistrz świata, pragnący podwójnego triumfu, ani Harry Kane, który już ma na koncie jeden Złoty But. Rywalizacja nie ogranicza się jednak do tej dwójki. W składach Hiszpanii, Portugalii, Brazylii, Norwegii i Szwecji również roi się od światowej klasy napastników, co oznacza, że Mbappé, Messi i Kane mogą zostać przyćmieni przez innych.

Na boiskach Kanady, Meksyku i USA trwa fascynująca walka o Złoty But. Yoane Wissa z Demokratycznej Republiki Konga, mimo trudnego debiutanckiego sezonu w Newcastle, pozostaje jego czołową postacią. Strzelił bramkę w meczu z Portugalią i dwukrotnie pokonał bramkarza w starciu z Uzbekistanem. Kai Havertz z Niemiec rozpoczął turniej od dwóch goli przeciwko Curacao, a następnie zdobył trzecią bramkę w meczu z Paragwajem, choć jego zespół ostatecznie odpadł po rzutach karnych. Ismael Saibari z Maroka rozpoczął mundial z przytupem, zdobywając bramki w każdym z pierwszych trzech meczów. Cristiano Ronaldo, po początkowej krytyce, uciszył sceptyków dwoma golami przeciwko Uzbekistanowi i dołożył kolejne trafienie w meczu z Chorwacją. Jonathan David z Kanady, mimo słabszego sezonu klubowego, błyszczy na mundialu, zdobywając hat-tricka przeciwko Katarowi. Elijah Just z Nowej Zelandii pomógł swojej drużynie zdobyć jedyny punkt w grupie, strzelając dwie bramki Iranowi i jedną Belgii. Matheus Cunha z Brazylii szybko spłacił zaufanie trenera, zdobywając dwie bramki w meczu z Haiti, a następnie dołożył kolejne trafienie przeciwko Szkocji. Folarin Balogun ze Stanów Zjednoczonych rozpoczął turniej od dwóch goli przeciwko Paragwajowi, a następnie zdobył kolejną bramkę w meczu z Bośnią i Hercegowiną, choć otrzymał czerwoną kartkę. Brian Brobbey z Holandii przejął rolę numer dziewięć i dwukrotnie pokazał swoją skuteczność, pomagając Oranje w zwycięstwach nad Szwecją i Tunezją. Cody Gakpo z Holandii zanotował znakomity występ przeciwko Szwecji, zdobywając dwie bramki, choć jego zespół odpadł po rzutach karnych z Marokiem, mimo jego trafienia. Julian Quinoñes z Meksyku, król strzelców saudyjskiej ligi, prowadzi Meksyk do chwały na własnej ziemi, trafiając dwukrotnie w grupie i raz w fazie pucharowej. Johan Manzambi ze Szwajcarii jako rezerwowy zapewnił zwycięstwo swojej drużynie, zdobywając dwie bramki przeciwko Bośni i Hercegowinie, a następnie strzelił gola w meczu z Katarem. Denis Undav z Niemiec, mimo roli "super-suba", imponuje skutecznością, trafiając przeciwko Curacao i dwukrotnie w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Ismaila Sarr z Senegalu był jasnym punktem swojej drużyny, strzelając dwie bramki Norwegii i jedną Irakowi, choć jego zespół odpadł z Belgią. Vinícius Júnior z Brazylii szybko pnie się w klasyfikacji, zdobywając cztery bramki w pierwszych meczach i dokładając do tego asystę. Mikel Oyarzabal z Hiszpanii powtórzył swój wyczyn z fazy grupowej, strzelając dwie bramki Austrii w 1/8 finału. Ousmane Dembélé z Francji błysnął hat-trickiem w pierwszej połowie przeciwko Norwegii, plasując się wysoko w klasyfikacji strzelców. Harry Kane z Anglii wyprzedził Gary'ego Linekera jako najlepszy strzelec Anglii w historii mundialu, zdobywając kolejne bramki w meczach z Panamą i Demokratyczną Republiką Konga. Erling Haaland z Norwegii zaznaczył swój debiut na mundialu dwoma golami przeciwko Irakowi, a następnie dołożył kolejne dwa w meczu z Senegalem i strzelił zwycięskiego gola w dogrywce przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej. Lionel Messi z Argentyny szturmem wbił się na szczyt klasyfikacji, zdobywając hat-tricka w pierwszym meczu, wyrównując rekord Miroslava Klose, a następnie go pobijając. Kylian Mbappé z Francji zdobył swoje 13. i 14. bramki na mundialu, stając się najlepszym strzelcem Francji w historii turnieju, a następnie dołożył kolejne trafienia, wyprzedzając Ronaldo w liczbie goli w fazie pucharowej.

Lionel Messi wyrównał rekord Miroslava Klose, zdobywając 16 bramek w historii Mistrzostw Świata.

Źródło: goal.com

Zobacz również