Francja odniosła zwycięstwo, ale ich ofensywa pozostawiła wiele do życzenia. Kylian Mbappé zdobył wyrównującą bramkę z rzutu karnego, ale to nie wystarczyło, by w pełni zadowolić fanów. Czy to zapowiedź trudniejszego ćwierćfinału?
Pierwsza połowa spotkania z Paragwajem była dla Francji obrazem niemocy. Brakowało kluczowych podań i klarownych sytuacji bramkowych. Przełom nastąpił dopiero w 70. minucie, kiedy to Diego Gomez faulował Desire Doue w polu karnym. Mimo braku odpowiedniego wsparcia przez większość meczu, Mbappé pewnie wykorzystał jedenastkę, przełamując opór Paragwajczyków. Podopieczni Gustavo Alfaro próbowali odważniej atakować w ostatnich 20 minutach, jednak nigdy nie byli blisko wyrównania.
Gwiazdy pod presją: Co dalej z Francją?
Bramkarz Milanu, mimo kilku interwencji przy dośrodkowaniach, nie miał zbyt wiele pracy. Obrońcy Bayernu Monachium i Arsenalu spisywali się solidnie, neutralizując zagrożenia ze strony Paragwajczyków. Jeden z pomocników, mimo żółtej kartki za nieprzepisowy odbiór, był jednym z jaśniejszych punktów zespołu, a jego strzał z dystansu ledwo obronił Orlando Gill. Inny z graczy starał się walczyć, ale jego wkład w grę bywał kwestionowany.
Antoine Griezmann, zdobywca Złotej Piłki, nie prezentował się na swoim zwyczajowym poziomie, choć posłał kilka niezłych dośrodkowań. Bayern Monachium również nie błysnął, tworząc tylko jedną okazję bramkową w doliczonym czasie gry. Ousmane Dembélé, mimo że potrafił stworzyć groźną sytuację, przez większość czasu pozostawał niewidoczny i został zastąpiony przez klubowego kolegę, Desire Doue.
Kylian Mbappé, choć rozegrał stosunkowo spokojny mecz jak na swoje standardy, otworzył wynik spotkania bez większych problemów. Możliwe, że będzie żałował niewykorzystanej sytuacji w ostatnich sekundach. Niemniej jednak, wyrównał wynik z Lionelem Messim, mając na koncie siedem bramek w wyścigu o Złoty But. Zmiennicy, Desire Doue i Randal Kolo Muani, wnieśli świeżość i energię, a ten pierwszy wywalczył rzut karny.
Trener Didier Deschamps z pewnością cieszy się z uniknięcia potencjalnej "miny" w postaci Paragwaju, ale zespół będzie musiał zagrać na najwyższym poziomie w ćwierćfinale przeciwko Maroku. Pojawia się również sugestia, że selekcjoner mógłby efektywniej wykorzystywać ławkę rezerwowych w przyszłości.