Wszystkie aktualności

Kanada odpada z Mistrzostw Świata: Porażka z Marokiem

4 lipca 2026 20:30 1 godz. temu

Kanadyjczycy zakończyli swoją przygodę na Mundialu, przegrywając z Marokiem. Poznajcie zwycięzców i przegranych tego emocjonującego starcia.

Podróż Kanady na Mistrzostwa Świata w 2026 roku dobiegła końca, po porażce 3-0 z Marokiem, szóstą drużyną świata, w 1/8 finału. Choć rozczarowanie było widoczne w całym kanadyjskim obozie, wynik ten był prawdopodobnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Kanada, mimo swojej dobrej gry w ostatnich latach pod wodzą trenera Jessego Marscha, potrzebowała zwycięstwa nad prawdziwym gigantem futbolu w najważniejszym momencie.

W 2024 roku, w pierwszych miesiącach kadencji Marscha, Kanadyjczycy zremisowali z Francją, a następnie dwukrotnie przegrali z Argentyną 2-0 na Copa América. Od tego czasu udało im się również utrzymać remis 0-0 z Kolumbią. Jednak żadne z tych spotkań nie odbyło się pod taką presją, jak mecz 1/8 finału Mistrzostw Świata przeciwko drużynie, która stale się rozwijała, podczas gdy Kanada musiała radzić sobie bez swojego gwiazdorskiego kapitana Alphonso Daviesa i kreatywnego pomocnika Ismaëla Koné.

Kanadyjska nadzieja i bolesne lekcje

Kanadyjczycy przez większość pierwszej połowy prezentowali się lepiej od Marokańczyków, utrzymując momentum przez całe spotkanie. Jednak jeden błąd przesądził o ich losie i umożliwił Azzedine Ounahi zdobycie pierwszej bramki w 49. minucie po stałym fragmencie gry. Kanadyjczycy naciskali, dążąc do wyrównania, ale zostali ponownie zaskoczeni przez Ounahi i Soufiane Rahimi, ostatecznie przegrywając 3-0 z Atlas Lwami.

Było to niemal lustrzane odbicie inauguracji Copa América w 2024 roku przeciwko Argentynie, kiedy Kanada zdominowała pierwszą połowę, schodziła na przerwę z remisem, straciła bramkę w 49. minucie i ostatecznie przegrała 2-0 po późnym, decydującym golu.

Sobotni mecz nie był tym, o czym marzyła Kanada, ale nie ma powodu, by spuszczać głowy. Niewiele osób spodziewało się, że Kanada dotrze do tego etapu Mistrzostw Świata, a wielu kluczowych graczy drużyny będzie nadal poniżej 30. roku życia, gdy nadejdą Mistrzostwa Świata w 2030 roku.

Na razie jednak ich podróż kończy się w Houston. Sposób, w jaki Kanada rozpoczęła mecz, powinien dawać im wiele nadziei na kolejny cykl Mistrzostw Świata. Pod wodzą Marscha był to ich najlepszy występ przeciwko przeciwnikowi z czołówki, a Kanadyjczycy byli silniejszą drużyną przez całą pierwszą połowę, generując 0,42 xG i zmuszając Maroko do czterech rzutów rożnych.

Chociaż mechanizmy nacisku z bocznych stref i nakładające się biegi bocznych obrońców okazały się mocnymi stronami, wykańczanie akcji nadal stanowiło problem dla Kanady. Jest to przytłaczająca i definiująca kwestia dla zespołu, w którym gracze wyróżniają się w określonych obszarach, ale mają trudności z byciem kompletnymi zawodnikami. Tani Oluwaseyi, na przykład, miał wczesną, znakomitą okazję, ale nie potrafił jej wykorzystać. Była to szansa, którą Jonathan David prawdopodobnie by zamienił na bramkę, ale David nie znajduje się konsekwentnie w takich pozycjach. Ten moment był wyznacznikiem tego, gdzie Kanada jest jako drużyna. Są w stanie rywalizować z najlepszymi zespołami na świecie, ale nadal mają trudności z robieniem różnicy w ostatniej tercji boiska.

Dwudziestolatek, który był imponujący przez całe Mistrzostwa Świata, popełnił błąd, który kosztował Kanadę pierwszą bramkę i przyniósł mu siódmą żółtą kartkę w meczu. Obrońca Fulham, który w pewnym momencie miał więcej występów w reprezentacji Kanady niż w profesjonalnej karierze, został sklasyfikowany wśród najlepszych obrońców w nowych rankingach FIFA Power Rankings. Ogólnie rzecz biorąc, zaprezentował kolejny imponujący występ w swoim pierwszym oficjalnym starcie obok gwiazdy defensywy Moïse Bombito. Mimo to, jedna zła decyzja doprowadziła do sytuacji, która zaowocowała pierwszą bramką dla Maroka. Choć w kontekście tego meczu jest on przegranym i odegrał rolę w eliminacji Kanady, młody zawodnik powinien być zadowolony ze swojego turnieju. Powinien zapewnić mu obecność w Premier League lub kolejne udane wypożyczenie w tym sezonie i wzmocnić jego jasną przyszłość z Kanadą.

W miarę zbliżania się Mistrzostw Świata cele Kanady były jasne: wygrać mecz i wyjść z grupy. Idealnie byłoby zrobić nawet więcej i podnieść rangę piłki nożnej w krajowym krajobrazie sportowym. Po ostatnim gwizdku w sobotę w Houston, mogą uznać tę misję za wykonaną. Choć liczby oglądalności nie były dostępne natychmiast, ponad sześć milionów fanów prawdopodobnie oglądało w sobotnie popołudnie, po tym jak poprzednie mecze Kanady przyciągały średnio ponad pięć milionów widzów. Chociaż piłka nożna od dawna jest najpopularniejszym sportem w Kanadzie pod względem uczestnictwa, ta podróż na Mistrzostwa Świata podniosła pasję do męskiej drużyny narodowej na nowy poziom. Marsch nazwał swoich graczy "kanadyjskimi bohaterami" po zwycięstwie w 1/16 finału nad RPA. Choć ten opis może być mocny, nie jest całkowicie nieprawdziwy. Kanadyjska piłka nożna znajduje się obecnie w zupełnie innym miejscu, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym, niż miesiąc temu, nawet jeśli ta drużyna minimalnie zabrakło do ćwierćfinału.

Jesse Marsch był znakomitym liderem tej kanadyjskiej drużyny i naciskał na właściwe przyciski, aby doprowadzić ich do momentu w świetle reflektorów, o którym niewielu by pomyślało, gdy drużyna była notowana na 122. miejscu na świecie w 2014 roku. Bez wątpienia może uznać to za udane Mistrzostwa Świata i być dumny z tego, co zbudował. Jednakże, podczas gdy ograniczenia umiejętności i kondycji jego graczy ograniczają pułap zespołu, tak samo zarządzanie zmianami w drugiej połowie, a prawdę mówiąc, przez cały turniej. Pomijając problemy z kondycją Daviesa, Marsch wahał się przed wprowadzeniem 24-letniego Promise'a Davida z ławki rezerwowych, mimo że ten potężny napastnik udowodnił, że za każdym razem, gdy wchodzi na boisko, potrafi być zagrożeniem bramkowym. Kiedy dostał znaczącą szansę przeciwko Szwajcarii, strzelił bramkę, ale wszedł do meczu z Marokiem dopiero w 79. minucie. Kanada potrzebowała motywatora, aby przywrócić wiarę po zajęciu 31. miejsca na 32 drużyny na Mistrzostwach Świata w 2022 roku. Teraz jednak może nadszedł czas, aby dodać kolejnego doświadczonego asystenta trenera, który pomoże Marschowi kontynuować ewolucję projektu w cyklu Mistrzostw Świata 2030.

Maroko ma teraz za sobą 34 mecze bez porażki w regulaminowym czasie gry i mimo ogólnie nieprzekonującego występu przez większość meczu, nadal wyszło z komfortowego zwycięstwa. Stan gry i późniejsza presja Kanady przyczyniły się do ostatecznego wyniku. Chociaż na tych Mistrzostwach Świata jest wiele drużyn z supergwiazdami w poszczególnych obszarach, Maroko ma niewiele oczywistych słabości. Yassine Bounou obronił trzy strzały, gdy był wzywany do akcji. B

Źródło: goal.com

Zobacz również