Styczeń 2026 obfitował w wydarzenia transferowe, nawet jeśli czasami cisza na rynku była równie głośnym tematem dyskusji dla kibiców. Wiele klubów desperacko pragnęło wzmocnić swoje składy, a niektóre transakcje zakończyły się w niefortunnych okolicznościach.
Głośne nazwiska i niespodziewane zwroty akcji
W tym gorącym okresie na rynku transferowym, Xabi Alonso stracił posadę w Realu Madryt, a nie bez znaczenia był rozwój sytuacji z Endrickiem. Trener wykazywał dziwną niechęć do wystawiania młodego Brazylijczyka, co teraz wydaje się jeszcze bardziej absurdalne, biorąc pod uwagę jego znakomity start w Ligue 1. 19-latek, mimo niższych standardów gry we Francji, prezentuje imponującą formę w barwach Lyonu, zdobywając cztery gole w pierwszych czterech występach. Nagle gracz, który w pierwszej połowie sezonu spędził na boisku zaledwie 99 minut, wydaje się być gotowy na reprezentowanie Brazylii na Mistrzostwach Świata. Carlo Ancelotti, trener Selecao, doskonale pamięta jego siedem bramek w swoim pierwszym sezonie na Bernabeu. Oczywiście, miejsce w składzie Realu Madryt wciąż będzie wyzwaniem dla Endricka, dopóki Kylian Mbappe pozostaje w klubie, ale młody zawodnik wykorzystuje swoją szansę, by pokazać, że jego europejska kariera zapowiada się wielce.
Liverpool zasługuje na pochwałę za odparcie konkurencji ze strony Chelsea i Manchesteru United w walce o Jeremy'ego Jacqueta, który dołączy do klubu z Rennes latem. Jednakże, Liverpool potrzebował środkowego obrońcy natychmiast, a nie dopiero pod koniec sezonu. W przededniu zimowego okna transferowego, powszechnie sądzono, że mistrzowie Premier League ponownie spróbują pozyskać Marca Guehiego. Anglik zdążył już nagrać pożegnalne wideo dla fanów Crystal Palace, zanim jego transfer na Anfield we wrześniu został zablokowany przez trenera Olivera Glasnera. Liverpool nie zamierzał jednak płacić za Guehiego, licząc na jego darmowe przejście po zakończeniu sezonu. Guehi nie chciał czekać i przeniósł się do Manchesteru City, co było gorzkim rozczarowaniem dla kibiców Liverpoolu. Rozczarowanie to potęguje odmowa klubu sprowadzenia kolejnego środkowego obrońcy w styczniu. Gniew fanów jest zrozumiały, zwłaszcza po kontuzji sezonu Giovanniego Leoniego i stałych problemach z kondycją Joe Gomeza, co oznacza, że Arne Slot dysponuje tylko dwoma seniorskimi środkowymi obrońcami. Dodając do tego fakt, że Liverpool zmuszony jest wystawiać pomocników na prawej obronie z powodu kontuzji Conora Bradleya, problemów z mięśniami obręczy biodrowej Jeremie Frimponga i nieudanego transferu Lutsharela Geertruidy pod koniec stycznia, trudno być optymistą co do szans na zajęcie miejsca w pierwszej piątce Premier League, nie mówiąc już o zdobyciu trofeum. Późniejsze przybycie Jacqueta zapowiada lepszą przyszłość dla szóstego w tabeli Liverpoolu i ich problematycznej defensywy, ale faktem jest, że skład Liverpoolu jest teraz słabszy niż na początku okna transferowego.
Manchester City, z drugiej strony, wydaje się, że dokonał trafionego zakupu, sprowadzając dwóch sprawdzonych graczy Premier League, Guehiego i Antoine'a Semenyo za 84 miliony funtów. Płacenie 20 milionów funtów za obrońcę z sześciomiesięcznym kontraktem jest nietypowe, ale w przypadku Guehiego, reprezentanta Anglii z najlepszymi latami przed sobą, jest to okazja. Semenyo również od razu zaimponował na Etihad, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jego formę w Bournemouth.
Piłkarze w limbowie i nieudane transfery
Oliver Glasner z Crystal Palace powiedział 7 stycznia, że każdy zawodnik jest dostępny za odpowiednią cenę, ale kapitan Guehi miał zostać do końca sezonu. Kilka dni później Guehi został sprzedany do Manchesteru City za 20 milionów funtów, co podważyło przekonanie Glasnera o konieczności "bardzo wysokiej opłaty" za jego odejście. Austriacki trener, który latem walczył o zatrzymanie Guehiego, był wściekły, gdy dowiedział się o transakcji, i następnego dnia ogłosił odejście z Palace po zakończeniu kontraktu. Początkowo twierdził, że jego decyzja nie ma związku z odejściem Guehiego, ale po porażce 2:1 z Sunderlandem, przyznał, że czuje się "porzucony" przez klub, a jego zawodnicy mieli "serca wyrwane" przed meczem, co było oczywistym nawiązaniem do transferu Manchesteru. Atmosfera w Selhurst Park nie poprawiła się, a Palace zapłaciło rekordową kwotę za Stranda Larsena, aby zastąpić Jean-Philippe Matetę, którego transfer do AC Milan upadł.
Harvey Elliott, jeden z najbardziej utalentowanych młodych graczy w Anglii, był czołowym zawodnikiem na Mistrzostwach Europy U-21, zdobywając pięć bramek i nagrodę dla najlepszego zawodnika turnieju. Problem polegał na tym, że Liverpool zdążył już pozyskać Floriana Wirtza, co zniweczyło nadzieje Elliott na regularną grę na ulubionej pozycji ofensywnego pomocnika. W rezultacie Elliott zmuszony był do odejścia z klubu, któremu kibicował jako dziecko, i udał się na wypożyczenie do Aston Villi. Umowa zawierała warunkową klauzulę wykupu za 35 milionów funtów po 10 występach dla nowego zespołu. Jednak do lutego Elliott wystąpił tylko siedem razy we wszystkich rozgrywkach. Villa, zmagająca się z przepisami dotyczącymi finansowego fair play, nie chce wydawać pieniędzy na gracza, co do którego Unai Emery nie jest "przekonany". Ponieważ Elliott jest nadwyżką w Liverpoolu, został w zawieszeniu, a transfer do innego europejskiego klubu w styczniu był niemożliwy, ponieważ zawodnicy nie mogą reprezentować więcej niż dwóch drużyn w tym samym sezonie.
Ademola Lookman pożegnał się z "rodziną Atalanty", pisząc w mediach społecznościowych: „Po prawie czterech latach nadszedł czas, aby się pożegnać. Od momentu, gdy przybyłem do Bergamo, przyjęliście mnie jak jednego z was i pchaliście mnie, abym stał się najlepszą wersją siebie. Razem tworzyliśmy historię. Mistrzowie Europy, noc, której nigdy nie zapomnimy. Strzelenie hat-tricka w europejskim finale i zdobycie trofeum z tym klubem po 61-letniej suszy trofeów pozostanie ze mną na zawsze.” Jednak Lookman od dawna marzył o odejściu z Atalanty od pamiętnej nocy w Dublinie w maju 2024 roku. Nawet latem strajkował, próbując wymusić transfer do Interu, po tym jak Bergamaschi niespodziewanie odrzucili ofertę 45 milionów euro od rywala z Serie A, chcąc uzyskać 50 milionów euro. Z perspektywy czasu, powinni byli pozwolić mu odejść, ponieważ zdobył tylko dwa kolejne gole dla La Dea, zanim ostatecznie zgodzili się na ofertę 35 milionów euro od Atletico Madryt dzień przed zamknięciem okna transferowego.
Nie wielu zawodników miało gorszy dzień przed zamknięciem okna transferowego niż Mateta. Francuz, który chciał odejść z pogrążonego w kryzysie Crystal Palace, miał sfinalizować wymarzony transfer do AC Milan po uzgodnieniu warunków z Wolves w sprawie Stranda Larsena. Jednak po badaniach medycznych


