Wszystkie aktualności

USA vs Senegal: Pulisic przełamuje posuchę, Pepi błyszczy

1 czerwca 2026 02:30 2 godz. temu
USA vs Senegal: Pulisic przełamuje posuchę, Pepi błyszczy
Źródło: goal.com

Zwycięstwo USMNT nad Senegalem to nie tylko wynik, ale przede wszystkim odzyskanie pewności siebie i pokazanie potencjału przed zbliżającymi się mistrzostwami.

Po zwycięstwie reprezentacji USA w piłce nożnej mężczyzn nad Senegalem 3:2, trener Mauricio Pochettino wymienił trzy mecze: z Paragwajem, Urugwajem i ten właśnie. To te spotkania napawają go uśmiechem, bo właśnie w nich drużyna grała tak, jak tego oczekuje.

„Myślę, że teraz jesteśmy świadomi rzeczy, które musimy poprawić, o których rozmawiamy od około półtora roku” – powiedział Pochettino. „Myślę, że teraz chodzi o dostrzeżenie rzeczywistości. Kiedy mówisz, mówisz i mówisz, czasem trudno zaakceptować to, co się słyszy. Dzisiaj jest dobry punkt. Widzieliśmy zaangażowanie wszystkich tutaj, a jeśli mamy takie nastawienie i zaangażowanie, mamy graczy o ogromnym talencie, ale najważniejsze jest ciągłe doskonalenie.”

„W różnych meczach problem? My byliśmy problemem” – stwierdził. „Nie byliśmy we właściwym miejscu z odpowiednim zaangażowaniem i właściwym nastawieniem. Chodzi o bycie grupą, bardzo zwartą grupą, i bycie razem, tak jak pokazaliśmy dzisiaj.”

To był dobry moment, by to pokazać. Dzięki niedzielnemu zwycięstwu USMNT przyspieszyło przygotowania do Mistrzostw Świata. Po tygodniu pełnym medialnych wydarzeń w Nowym Jorku i intensywnych treningów w słońcu Atlanty, przybyli do Charlotte z postanowieniem udowodnienia swojej wartości. Zagrali jak zespół zdeterminowany, by pokazać, że są tą wersją, która jesienią znalazła rytm przeciwko Paragwajowi i Urugwajowi, a nie tą, która miała trudności ze znalezieniem czegokolwiek przeciwko Belgii i Portugalii.

Te mecze wydają się teraz odległe. Niedziela nie była idealna, tak jak tamte występy nie były całkowicie złe. Było wiele pozytywów i indywidualnych popisów zasługujących na pochwałę, ale pojawiły się też potknięcia, które Pochettino i jego sztab z pewnością będą analizować w nadchodzących dniach. Pod tym względem było to tak użyteczne, jak tylko może być spotkanie przygotowujące do Mistrzostw Świata: mecz, który podniósł morale, jednocześnie pozostawiając wiele do poprawy.

To wydarzy się wewnętrznie. Zewnętrznie nastroje będą lepsze. Wielu zawodników mówiło o atmosferze panującej na własnym stadionie i o tym, jak pozytywnie na nich wpłynęła. Mają nadzieję, że tak będzie dalej na Mistrzostwach Świata. Jest to oczywiście bardziej prawdopodobne, jeśli drużyna gra dobrze. Tak właśnie było w niedzielę.

„Dla fanów, którzy naprawdę w nas wierzą, zwycięstwo jest dobrą rzeczą” – powiedział Pochettino. „Dla nas ważne jest, aby zawsze wygrywać, ale ważne jest, aby otoczenie miało trochę zaufania. Po dwóch ostatnich meczach, jeśli wygrasz, jesteś na topie. Jeśli przegrasz? Nie. Chodzi o znalezienie tej właściwej równowagi przed oficjalnymi rozgrywkami, Mistrzostwami Świata, z dobrymi odczuciami.”

Odczucia są dobre dla USMNT, gdy wkraczają w drugi tydzień tego, co, jak mają nadzieję, będzie maratońskim latem.

GOAL analizuje zwycięzców i przegranych z Bank of America Stadium...

Każdy wie, że potrzebował bramki. Potrzebował jej dla siebie, dla swojej drużyny, a szczerze mówiąc, dla wszystkich innych, po prostu po to, by świat zewnętrzny mógł odetchnąć.

Więc, gdy Pulisic trafił do siatki, łatwo było dostrzec ulgę. Łatwo było też dostrzec radość.

„Czułem się świetnie” – powiedział. „Czuję tę pewność siebie, jakbym grał naprawdę dobrze w ostatnich miesiącach, ale wszyscy zdają się interesować tylko bramkami, więc mam nadzieję, że teraz ludzie przestaną o tym mówić. Czuję się dobrze.”

Bramka Pulisica była jego pierwszą w tym roku kalendarzowym i pierwszą w barwach USMNT od 2024 roku. Było to też fantastyczne wykończenie. Po podaniu od Ricardo Pepi, Pulisic zagrał idealnie, minął bramkarza, a następnie umieścił piłkę w siatce. Jeśli posucha ciążyła mu choć trochę, nie było tego widać. Zawodnicy pozbawieni wiary nie kończą w ten sposób.

To kładzie kres tej dyskusji. Pulisic jest gotowy, a w pewnym sensie oznacza to, że gotowe jest również USMNT.

„Mamy teraz czas. Wszystkie reprezentacje, to jest piękno międzynarodowej piłki nożnej: przyjeżdżasz, nie masz dużo czasu, musisz znaleźć sposoby, aby współpracować i wygrywać. Drużyny, które osiągają najlepszą chemię, zazwyczaj radzą sobie dobrze, a teraz mieliśmy trochę czasu na treningi i jeszcze kilka tygodni, aby być tak przygotowanymi, jak tylko możemy.”

Są błędy, których po prostu nie wolno popełniać, zwłaszcza na tym poziomie. Miles Robinson z pewnością nie potrzebuje tej lekcji, mając za sobą wystarczająco dużo meczów, by wiedzieć, gdzie jest granica. Niestety, w jednym błyskawicznym załamaniu ją przekroczył, a USA poniosły tego konsekwencje.

Strata popełniona przez Robinsona na początku drugiej połowy bezpośrednio doprowadziła do drugiej bramki Mane w meczu, która wyrównała wynik na 2:2. Ponownie, jest to rodzaj straty, która nie może się zdarzyć, a tym bardziej, gdy dotyczy gracza takiego jak Mane. Czy Chris Brady mógł mu trochę pomóc, może opóźniając wyjście z bramki zamiast wychodzić? Może, ale trudno winić młodego bramkarza za próbę zagrania w swoim pierwszym występie.

Robinson nie jest nowy; jest weteranem, co oznacza, że jego zadaniem jest pomagać innym unikać takich błędów. Kiedy je popełnia, wszystko staje się trochę trudniejsze. Jego strata pozwoliła Senegalowi wrócić do gry w kluczowym momencie, a takie momenty są jeszcze ważniejsze w prawdziwych meczach Mistrzostw Świata.

Ponownie, Robinson nie musi tego słyszeć; on wie. Ale w miarę jak ta drużyna USMNT stara się nawigować w życiu bez Chrisa Richardsa, przynajmniej w krótkim okresie podczas jego rekonwalescencji po kontuzji, Robinson nie ułatwił tego procesu.

Raport skautingowy dotyczący Dest'a z pewnością będzie miał jedną dużą sekcję podkreślającą jeden konkretny obszar jego gry: lubi próbować rzeczy. Lubi mijać obrońców dryblingiem. Lubi grać podania, które stwarzają zagrożenie. Lubi przede wszystkim bawić się na boisku, robiąc rzeczy, które sprawiają, że fani zrywają się z miejsc.

Gwiazda PSV miała kilka takich momentów w swoich 45 minutach gry w niedzielę, przypominając o tym, jak jest wyjątkowy dzięki swojej zdolności do ich realizacji.

Najważniejszy był, oczywiście, jego gol. Był to również jego najprostszy. Po podaniu od Pulisica, Dest musiał jedynie sfinalizować akcję, aby zdobyć swoją trzecią bramkę w karierze reprezentacyjnej. Szybko podziękował Pulisicowi, zarówno w momencie zdobycia bramki, jak i po meczu.

„Byłem po prostu szczęśliwy, że dał mi tę asystę w ogóle” – powiedział Dest. „Myślę, że on również rozegrał świetny mecz, ma swoją bramkę, ma swoją asystę, więc to jest ważne. Byłem po prostu szczęśliwy, że podał mi tę piłkę i ją zobaczył. Jedyną rzeczą, którą musiałem zrobić, to po prostu wbić ją do siatki.”

Od tego momentu Dest zrobił jednak znacznie więcej. Rutynowo podejmował pojedynki z obrońcami, a jego pewność siebie

Źródło: goal.com

Zobacz również