Arabia Saudyjska wstrząsa światem futbolu, a Cristiano Ronaldo odgrywa w tym wszystkim nieoczekiwaną rolę. Jego obecność w Al-Nassr od 2023 roku zapoczątkowała falę wielkich inwestycji, a sam Portugalczyk podpisał kontrakt, który uczynił go najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie.
Przedłużenie umowy do 2027 roku oznacza, że zobaczymy go na boisku nawet w wieku 42 lat, choć wielu spekuluje, że może zdecydować się na nowy rozdział kariery wcześniej. Obecnie pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki wydaje się być sfrustrowany. Pojawiają się nawet doniesienia o możliwym strajku i odmowie gry dla Al-Nassr w nadchodzących meczach, co może oznaczać jego nieobecność w derbach z Al-Riyadh. Klub stara się unikać doprowadzenia swojej największej gwiazdy do punktu krytycznego.
Według portugalskiego portalu A Bola, Ronaldo jest „niezadowolony ze sposobu, w jaki Fundusz Inwestycji Publicznych (PIF) zarządza klubem, który reprezentuje od trzech lat, zwłaszcza w porównaniu do traktowania klubów rywalizujących, również zarządzanych przez ten sam fundusz”. Chce on większych inwestycji w swój projekt i nie zamierza biernie przyglądać się, jak inni realizują imponujące transfery. Co więcej, zaczął aktywnie działać, aby zapobiec przejściom do ligowych przeciwników.
Jego były kolega z Realu Madryt, Karim Benzema, znalazł się w centrum sporu kontraktowego w Al-Ittihad, co wywołało spekulacje o jego odejściu. Pojawiły się doniesienia, że liderująca w tabeli Al-Hilal była zainteresowana pozyskaniem francuskiego napastnika. Jednak Ronaldo blokuje wszelkie porozumienia, argumentując, że „zaszkodziłoby to środowisku uczciwej konkurencji”. Dzieje się tak pomimo faktu, że do Al-Nassr dołączyli już Sadio Mane, Joao Felix i Kingsley Coman.
Interwencja Ronaldo wywołuje efekt domina w całej Saudi Pro League. Kilku innych głośnych nazwisk nie może sfinalizować planowanych transferów. Jak podaje Sports Digitale: „Interwencja Cristiano Ronaldo w transfer Karima Benzemy do Al-Hilal spowodowała, że N’Golo Kante jeszcze nie mógł podpisać umowy z Fenerbahce, podczas gdy Youssef En-Nesyri nie mógł dołączyć do Al-Ittihad. Kluby sfinalizowały umowy i przedłożyły je Saudi Pro League; oficjalne podpisy zostały wstrzymane do czasu zatwierdzenia”.
Uległość wobec żądań Ronaldo podkreśla desperację ligi saudyjskiej w utrzymaniu go w obecnym miejscu. Gdyby został zmuszony do ostatecznych kroków, mógłby poszukać nowego klubu, zabierając ze sobą swoje globalne wpływy. Prawdopodobnie będą szukane kompromisy, które zadowolą wszystkie strony. Być może ruch Benzemy dojdzie do skutku, co z kolei pozwoli Kante i En-Nesyriemu na dokończenie swoich transferów. Ronaldo pragnie zapewnić sobie jak najlepsze szanse na zdobycie trofeów w 2026 roku, a także zbliżyć się do 1000 bramek w karierze.


