Wszystkie aktualności

Piłkarz oskarża klub o nękanie w szatni

4 czerwca 2026 00:30 1 godz. temu
Piłkarz oskarża klub o nękanie w szatni
Źródło: goal.com

Byli zawodnicy Real Salt Lake zgłaszają szokujące zarzuty dotyczące kultury nękania i niewłaściwego zachowania w klubie, które miały zmusić jednego z nich do odejścia z gry.

Młody bramkarz miał być ofiarą molestowania i zaniedbań ze strony klubu, co doprowadziło do jego traumy i zakończenia kariery.

Sprawa, która wyszła na jaw, dotyczy byłego bramkarza Real Salt Lake, który zgłosił klub do sądu. W pozwie oskarża on o kulturę nękania i niewłaściwego zachowania panującą w szatni, która miała zmusić go do porzucenia kariery piłkarskiej. Już w wieku 15 lat zaczął trenować z pierwszą drużyną RSL, a twierdzi, że klub nie wdrożył wymaganych polityk ochrony dzieci w tym okresie. W pozwie przywołano liczne przypadki domniemanych niewłaściwych zachowań między zawodnikami. Oskarżający twierdzi, że jeden z obrońców miał eksponować wobec niego narządy płciowe, a inny zawodnik kierował w jego stronę obraźliwe komentarze dotyczące jego ciała. Dodatkowo, zarzuca się, że trzej zawodnicy, w tym wspomniany obrońca, rzucili w niego piłką, gdy ten się przebierał.

Klub zaprzecza zarzutom

Real Salt Lake stanowczo odrzuca wszelkie oskarżenia wysuwane przez byłego zawodnika. Klub wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że traktuje wszelkie doniesienia dotyczące bezpieczeństwa zawodników z najwyższą powagą. „Real Salt Lake niezwykle poważnie podchodzi do wszelkich roszczeń związanych z bezpieczeństwem sportowców. Klub jest świadomy skargi złożonej przez byłego zawodowego piłkarza i stanowczo zaprzecza tym zarzutom. Klub będzie zdecydowanie bronił się w procesie prawnym” – czytamy w komunikacie.

Zaniedbania i traumatyczne doświadczenia

Pozew zawiera również zarzuty dotyczące trenera bramkarzy, Ignacia Hernandeza, który miał zmuszać zawodnika do treningów z kontuzjowanym ramieniem w 2021 roku, twierdząc, że "symuluje uraz". Oskarżający twierdzi, że doznał kontuzji biodra, ramienia i stopy, a wszystkie te urazy Hernandez miał celowo źle traktować. Ojciec zawodnika wielokrotnie próbował kontaktować się z klubem w sprawie tych zarzutów, jednak bezskutecznie. W 2022 roku zawodnik trafił na izbę przyjęć, a według skargi, do dziś cierpi na zespół stresu pourazowego (PTSD) wynikający z okresu spędzonego w klubie.

Przedstawiciel Major League Soccer poinformował, że liga analizuje zarzuty. „Zarzuty opisane w skardze są poważne, a Liga dokładnie je analizuje. Bezpieczeństwo i dobrostan zawodników są kluczowymi priorytetami Ligi, a my jesteśmy zaangażowani w utrzymanie standardów, polityk i procesów zgłaszania mających na celu promowanie bezpiecznego środowiska i zgodności z obowiązującymi standardami SafeSport” – powiedział rzecznik. „Na podstawie dostępnych nam informacji wierzymy, że Liga postąpiła właściwie. Ponieważ sprawa jest w toku, nie będziemy jej dalej komentować”.

Oskarżający domaga się 20 milionów dolarów na pokrycie kosztów leczenia oraz dodatkowych 80 milionów dolarów z tytułu utraconych zarobków, twierdząc, że doświadczenia w RSL skłoniły go do odejścia z gry. Zakończył karierę w 2022 roku, by po trzech latach krótko powrócić do treningów.

Źródło: goal.com

Zobacz również