Ousmane Dembele przypomniał o swojej klasie, prowadząc Paris Saint-Germain do imponującego zwycięstwa 5:0 nad Olympique Marsylia. Jego występ, okraszony przepięknym golem, zdaje się być sygnałem dla rywali, że paryżanie wracają do formy w kluczowym momencie sezonu.
Dembele w formie życia, PSG błyszczy
W spotkaniu rozegranym na Parc des Princes, PSG nie dało najmniejszych szans drużynie z Marsylii. Wynik otworzył samobójczy gol Facundo Mediny, a następnie Khvicha Kvaratskhelia i Lee Kang-in dopełnili dzieła, zapewniając paryżanom pewne zwycięstwo i utrzymanie dwupunktowej przewagi na czele tabeli. Dembele, po raz kolejny wybrany zawodnikiem meczu, zachwycił kibiców, a jego drugie trafienie okazało się prawdziwym majstersztykiem. Piłka, którą otrzymał blisko linii bocznej, pozwoliła mu na błyskotliwy rajd, podczas którego minął dwóch obrońców i popisał się strzałem zewnętrzną częścią stopy, pokonując bramkarza. Fani w mediach społecznościowych natychmiast zaczęli typować ten gol jako kandydata do nagrody Puskasa. Było to już dziewiąte trafienie skrzydłowego w 22 występach we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie. Podobne wrażenie wywołał jego efektowny lob przeciwko Lille w styczniu, choć na nominację do nagrody Puskasa za rok 2026 musimy jeszcze poczekać.
PSG, które w poprzednim sezonie zdobyło potrójną koronę, w obecnych rozgrywkach 2025-26 pod wodzą Luisa Enrique nie osiągnęło jeszcze szczytowej formy. Zespół musiał zadowolić się grą w fazie pucharowej Ligi Mistrzów, po tym jak nie udało się zająć miejsca w pierwszej ósemce fazy ligowej. Dodatkowo, paryżanie nie potrafili odskoczyć Lens w walce o pozycję lidera Ligue 1, a w Pucharze Francji odpadli już na wczesnym etapie, ulegając sąsiadom z Paris FC.
Jednak Dembele jest przekonany, że PSG odnajduje swój rytm w idealnym momencie, wysyłając ostrzeżenie do wszystkich rywali po swojej mistrzowskiej grze przeciwko Marsylii. "To był wyjątkowy mecz dla wszystkich paryżan. Byliśmy zdeterminowani, by rozegrać wspaniałe spotkanie i wysłać wiadomość do wszystkich: wróciliśmy, a w tej drugiej połowie sezonu zrobimy wszystko, by wygrać wszystko." - powiedział dziennikarzom. Utrzymanie tytułów mistrzów Ligue 1 i zdobycie korony Ligi Mistrzów jest jak najbardziej w zasięgu PSG, jeśli Dembele utrzyma taki poziom gry w końcowej fazie kampanii. Luis Enrique po ostatnim gwizdku podkreślał znaczenie 28-latka dla gry zespołu: "On jest graczem innego pokroju. Dlatego zdobył Złotą Piłkę. Sposób, w jaki gra, jest czymś niezwykłym. To prawdziwa przyjemność mieć zawodnika tego kalibru. Jestem bardzo szczęśliwy z jego powodu, z powodu drużyny. Musimy tak dalej." Były trener Barcelony dodał: "Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Dziś myślę, że tak było przez pierwszą połowę, ale pokonaliśmy przeciwnika, zagraliśmy bardzo dobrze. Myślę, że zasłużenie wygraliśmy."
W całkowitym kontraście, dla Marsylii był to mecz do zapomnienia. Drużyna ta nie zbliżyła się nawet do powtórzenia zwycięstwa 1:0 z września. Podopieczni Roberto De Zerbiego zostali całkowicie zdominowani na Parc des Princes, a były napastnik Manchesteru United, Mason Greenwood, był zupełnie nieskuteczny przez 80 minut na boisku, nie oddając ani jednego celnego strzału. Była to najgorsza porażka Marsylii w historii Le Classique po ponad 110 spotkaniach między tymi klubami, a kapitan zespołu Leonardo Balerdi nie szukał usprawiedliwień dla szokującego wyniku, który pozostawia drużynę De Zerbiego 12 punktów za PSG. "Nie możemy tego zaakceptować, nie przyjechaliśmy tu po to. Byliśmy całkowicie poza naszą grą w pierwszej połowie, co pokazuje się przeciwko takiej drużynie jak ta." - powiedział Balerdi dla Ligue 1+.
PSG odzyskało dwupunktową przewagę nad Lens na czele tabeli Ligue 1.


