Wszystkie aktualności

Ousmane Dembélé: "Wróciliśmy!" - PSG wysyła ostrzeżenie rywalom

9 lutego 2026 04:30 9 lutego 2026 04:30
Ousmane Dembélé: "Wróciliśmy!" - PSG wysyła ostrzeżenie rywalom
Źródło: goal.com

Ousmane Dembélé błyszczy w meczu z Marsylią, strzelając bramkę kandydującą do nagrody Puskása i deklarując powrót PSG do formy.

Ousmane Dembélé strzelił kolejną bramkę kandydującą do nagrody Puskása, a jego słowa "wróciliśmy" niosą się echem wśród rywali Paris Saint-Germain po zwycięstwie 5:0 nad Marsylią.

PSG odniosło przekonujące zwycięstwo, a na listę strzelców wpisali się również Facundo Medina (samobój), Khvicha Kvaratskhelia i Lee Kang-in. Te trafienia pozwoliły paryżanom odzyskać dwupunktową przewagę na czele tabeli. Dembélé, zasłużenie wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, zaprezentował show, a jego drugie trafienie było prawdziwym majstersztykiem.

Gdy Francuz otrzymał piłkę blisko prawej linii bocznej, wydawało się, że niewiele się wydarzy. Jednak Ousmane zaimponował, mijając dwóch obrońców Marsylii i wbiegając w pole karne, by ostatecznie pokonać bramkarza strzałem zewnętrzną częścią stopy. Kibice w mediach społecznościowych od razu zaczęli spekulować o nominacji do nagrody Puskása za to wyjątkowe trafienie, które było jego dziewiątym golem w 22 występach we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie. Podobne emocje wzbudził jego efektowny lob przeciwko Lille w styczniu, choć pozostaje nam czekać, czy którykolwiek z tych goli zostanie doceniony w 2026 roku.

PSG, które w poprzednim sezonie zdobyło potrójną koronę, w obecnych rozgrywkach 2025-26 pod wodzą Luisa Enrique jeszcze nie osiągnęło szczytowej formy. Drużyna musiała zadowolić się grą w barażach Ligi Mistrzów po tym, jak nie udało się zapewnić sobie miejsca w pierwszej ósemce fazy ligowej. Dodatkowo, paryżanie nie potrafili odskoczyć Lens w Ligue 1, a także odpadli z Pucharu Francji po porażce z sąsiadami, Paris FC.

Mimo tych potknięć, Dembélé jest przekonany, że PSG odnajduje właściwy rytm w kluczowym momencie sezonu. Po swoim znakomitym występie przeciwko Marsylii, wysłał wyraźne ostrzeżenie do wszystkich rywali. „To był wyjątkowy mecz dla wszystkich paryżan” – powiedział dziennikarzom. „Byliśmy zdeterminowani, by rozegrać świetne spotkanie i wysłać wiadomość wszystkim: wróciliśmy, i w tej drugiej części sezonu zrobimy wszystko, by wygrać wszystko.”

Utrzymanie tytułów mistrza Ligue 1 i zdobycie korony Ligi Mistrzów z pewnością nie jest poza zasięgiem PSG, jeśli Dembélé utrzyma tak wysoki poziom formy do końca kampanii. Luis Enrique po ostatnim gwizdku podkreślał znaczenie 28-latka dla zespołu. „To inny rodzaj zawodnika. Dlatego zdobył Złotą Piłkę. Sposób, w jaki gra, jest czymś wyjątkowym. To prawdziwa przyjemność mieć zawodnika tego kalibru. Jestem bardzo szczęśliwy dla niego, dla zespołu. Musimy tak dalej.” Były szkoleniowiec Barcelony dodał: „Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Dzisiaj myślę, że pierwsza połowa taka była, ale pokonaliśmy przeciwnika, zagraliśmy bardzo dobrze. Myślę, że zdecydowanie zasłużyliśmy na to zwycięstwo.”

W całkowitym kontraście, dla Marsylii był to wieczór do zapomnienia. Drużyna nie zbliżyła się nawet do powtórzenia domowego zwycięstwa 1:0 nad PSG we wrześniu. Podopieczni Roberto De Zerbiego zostali całkowicie zdominowani na Parc des Princes, a były napastnik Manchesteru United, Mason Greenwood, był zupełnie nieskuteczny przez 80 minut gry, nie oddając ani jednego celnego strzału. Była to najgorsza porażka Marsylii w historii Le Classique po ponad 110 spotkaniach między tymi klubami. Kapitan drużyny, Leonardo Balerdi, nie szukał wymówek, mówiąc: „Nie możemy tego zaakceptować, nie przyjechaliśmy tu po to. Byliśmy całkowicie poza naszą grą w pierwszej połowie, co pokazuje się przeciwko takiej drużynie.”

Marsylia straciła w tym meczu cztery bramki w drugiej połowie, co jest ich najgorszym wynikiem w tej części gry w historii ligowych starć z PSG.

Źródło: goal.com

Zobacz również