TITLE: Morgan Rogers: Gwiazda, Która Może Zdetronizować Bellinghama i Kane'a? EXCERPT: Thomas Tuchel słynie z bezkompromisowości. Czy Morgan Rogers okaże się czarnym koniem turnieju, wyprzedzając Judę Bellinghama i Harry'ego Kane'a?
Thomas Tuchel, znany ze swojej bezkompromisowości, nie będzie wahał się usunąć nawet największych gwiazd z boiska, jeśli nie spełnią oczekiwań. Były reprezentant Anglii twierdzi, że Morgan Rogers, utalentowany pomocnik Aston Villi, może błyskawicznie wyprzedzić Judę Bellinghama w wyjściowej jedenastce, jeśli ten drugi nie odnajdzie formy na początku nadchodzącego turnieju.
Bellingham przystępuje do rozgrywek po trudnym sezonie naznaczonym kontuzjami, które wykluczyły go z gry na znaczące okresy. Mimo to, zanotował 40 występów we wszystkich rozgrywkach, z czego 30 w pierwszym składzie. Rogers natomiast, 23-letni gracz, ma za sobą znakomitą kampanię, podczas której Aston Villa zdobyła Puchar Ligi Europy i zajęła czwarte miejsce w Premier League. W rozgrywkach tych zdobył 13 bramek i zanotował 11 asyst. Jego pozycja w kadrze narodowej również rośnie, o czym świadczy fakt, że wystąpił w 13 z 14 meczów Anglii od swojego debiutu w 2024 roku. Były reprezentant wierzy, że Rogers ma potencjał, by przyćmić największe nazwiska w drużynie Thomasa Tuchela.
„Kane, Rice, Saka i Bellingham to gwiazdy, ale Morgan Rogers może okazać się tym, który naprawdę zabłyśnie” – podkreślał Butt, wskazując na jego jakość taktyczną. „Będzie to zależało od tego, jak Jude Bellingham rozpocznie turniej. Jeśli zacznie z impetem, to inna sprawa. Ale jeśli nie będzie w formie, albo Harry Kane będzie musiał się cofać, albo nie będzie strzelał bramek.” Butt dodaje, że Rogers jest typem zawodnika, którego preferuje Tuchel, szczególnie na pozycji numer dziesięć, potrafiącego zdobywać bramki spoza pola karnego.
„Mam przeczucie, że Rogers ma ten X-faktor. Strzela gole, a pod koniec sezonu zaczął grać naprawdę dobrze. Miał chwilowy spadek formy, ale wrócił. Mam ciche przeczucie, że może wejść z ławki kilka razy i strzelić bardzo ważne bramki. Może być różnicą w wielu meczach.” Były piłkarz uważa, że choć Rogers nie zacznie od razu w pierwszym składzie, to jeśli Bellingham nie będzie błyszczał, Tuchel bez wahania postawi na niego. „Jeśli Bellingham na przykład nie będzie grał dobrze, to jedno jest pewne co do Tuchela – nie przejmuje się ego zawodników ani ich postrzeganiem. Jeśli Bellingham nie będzie grał dobrze, wycofa go i wsadzi prosto Rogersa.” Butt widzi w Rogersie potencjalnego najlepszego gracza turnieju dla Anglii.
Jeśli chodzi o szanse Anglii, Butt wyraża pewne obawy, wskazując na trudne warunki środowiskowe i wysokie oczekiwania narodowe. Uważa, że dotarcie do półfinału lub finału byłoby sukcesem, ale z powodu krajowych oczekiwań nawet półfinał może zostać uznany za porażkę. Jest sceptyczny co do możliwości wygrania turnieju przez Anglię ze względu na warunki, takie jak upał i wilgotność, a także podróże. Niepowodzeniem uznałby brak wyjścia z grupy. Jeśli drużyna nie dotrze do późniejszych etapów, odpowiedzialność spadnie na Thomasa Tuchela, który według Butta, po takim turnieju będzie chciał wrócić do futbolu klubowego.
Faworytami turnieju, ze względu na warunki panujące w Ameryce Południowej, są dla niego Brazylia i Argentyna, choć przyznaje, że współczesna Brazylia nie ma już takich gwiazd jak Ronaldo czy Ronaldinho. Widzi również Hiszpanię jako silnego kandydata, który poradzi sobie z klimatem i będzie miał duże wsparcie kibiców. Tuchel zmierzy się z pierwszym wyzwaniem już w pierwszym meczu grupowym przeciwko Chorwacji. Kane, kapitan zespołu, przystępuje do turnieju po imponującym sezonie w Bayernie Monachium, strzelając 61 bramek. Rogers natomiast, po sukcesie z Aston Villą, jest gotowy do wywarcia wpływu na grę, często jako zmiennik.


