Wszystkie aktualności

Domenico Tedesco: Niespodziewany powrót z piekła do nieba

5 czerwca 2026 06:30 1 godz. temu
Domenico Tedesco: Niespodziewany powrót z piekła do nieba
Źródło: goal.com

Domenico Tedesco, trener z burzliwą przeszłością, zyskuje uznanie za granicą, podczas gdy w Niemczech jego reputacja pozostaje niejednoznaczna.

Niespodziewana wiadomość z Włoch wywołała falę komentarzy, a kibice z odległej Turcji zalali media społecznościowe. Domenico Tedesco, znany z dynamicznych, ale i kontrowersyjnych epizodów trenerskich, został nowym szkoleniowcem FC Bologna, podpisując kontrakt do 2028 roku z opcją przedłużenia.

Decyzja ta zaskoczyła wiele osób, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedawne wydarzenia w Stambule. Tedesco został niespodziewanie zwolniony przez Fenerbahçe pod koniec kwietnia, po drugiej porażce ligowej. Reakcja tureckich fanów była żywiołowa, a ich przywiązanie do trenera ujawniło się w całym swoim natężeniu, prowadząc nawet do zmian na najwyższych szczeblach klubu. Sceny z lotnisk, gdzie kibice żegnali go ze łzami w oczach, przypominały oblężenie, a pomoc policji i ochrony była niezbędna, by umożliwić mu opuszczenie stadionu.

Obiektywnie rzecz biorąc, fani Fenerbahçe mieli powody do silnych emocji. Tedesco przywrócił drużynie sukcesy, nawet jeśli nie przełożyły się one od razu na trofea. Jego bilans w Stambule jest imponujący. Przejął zespół złożony pod batutą samego José Mourinho i nie zaznał porażki w pierwszych 22 meczach ligowych. W styczniu zdobył Superpuchar Turcji, pierwszy od 11 lat. Do momentu odejścia, klub miał również nadzieję na pierwszy od 12 lat tytuł mistrzowski.

Ten wyczyn staje się jeszcze bardziej niezwykły, gdy weźmiemy pod uwagę przeciwności losu. Zaledwie 13 dni po przybyciu, prezydent, który go zatrudnił, został zastąpiony przez nowego zarządcę. Na początku grudnia kapitan drużyny trafił do aresztu w związku ze skandalem bukmacherskim. Do tego doszła plaga kontuzji, która wykluczyła ponad połowę składu.

Pięć trudnych dni okazało się decydujące dla władz klubu, które bez ostrzeżenia zwolniły popularnego trenera. Drużyna odpadła z pucharu po dogrywce, a następnie straciła szansę na mistrzostwo po porażce w derbach. Tedesco był zaskoczony: „Dopiero co omawialiśmy wcześniejsze przedłużenie kontraktu. Teraz, po zaledwie drugiej porażce ligowej w sezonie, rozstajemy się. To pokazuje, jak szybko porusza się świat futbolu. Kiedy przybyłem, plan zakładał budowanie czegoś zrównoważonego, chcieliśmy robić rzeczy trochę inaczej niż w przeszłości.”

Nawet Matteo Guendouzi, sprowadzony w styczniu zawodnik, po odejściu Tedesco pochwalił go, porównując wcześniej do Unaia Emery'ego: „Dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiłeś, trenerze. To był przywilej pracować z tak wspaniałym menedżerem i wspaniałą osobą.”

Mimo zaledwie siedmiu miesięcy pracy, Tedesco stał się jednym z czterech trenerów Fenerbahçe, którzy odeszli, mimo średniej punktowej powyżej 2,0 na mecz. Podobny los spotkał José Mourinho, Ismaila Kartala i Jorge Jesusa. Tedesco wygrał 26 z 45 meczów, przegrywając tylko siedem. Średnia 2,0 punktu na mecz to najlepszy wynik w jego dotychczasowej, sześciu trenerskich epizodach.

Nie czekając długo, przyjął siódmą ofertę pracy, tym razem w Bolonii, w swoim piątym kraju. Nigdy nie pozwalał sobie na przerwę od pracy dłużej niż siedem miesięcy, ale wciąż nie ukończył ani jednego sezonu w żadnym klubie.

Problem Tedesco, jeśli można to tak nazwać, polega na tym, że za granicą cieszy się znacznie lepszą reputacją niż w rodzimych Niemczech. Tam jego czas w FC Schalke 04 wciąż działa na jego niekorzyść, mimo że zajął drugie miejsce w lidze i dotarł do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Wtedy, w przeciwieństwie do późniejszych klubów, jego zespół przyjął zdecydowanie pragmatyczny styl gry. Krytycy często określali go jako „najbrzydszy futbol, jaki kiedykolwiek grała drużyna zajmująca drugie miejsce w tabeli.” Obserwatorzy przeoczyli jednak kluczowy etap kariery włosko-niemieckiego trenera, zanim trafił do Gelsenkirchen. Tedesco objął swoją pierwszą profesjonalną pracę niespełna cztery miesiące wcześniej, w wieku 31 lat, z drugoligowym zespołem walczącym o utrzymanie. W ciągu kilku miesięcy odwrócił losy Erzgebirge Aue, zdobywając 1,82 punktu na mecz w jedenastu spotkaniach i utrzymując klub w lidze. To osiągnięcie nadal daje mu status legendy w Wismut.

Po Schalke przeniósł się do Spartaka Moskwa, gdzie pandemia koronawirusa zakończyła jego pobyt po 20 miesiącach, mimo chęci klubu do jego zatrzymania. Następnie dołączył do RB Lipsk. W pierwszym sezonie zdobył Puchar Niemiec, pierwsze ważne trofeum w historii klubu, i dotarł do półfinału Ligi Europy. Kiedy odmówił wcześniejszego przedłużenia kontraktu, został zwolniony po zaledwie pięciu kolejkach Bundesligi.

Potem przyszła Belgia. Tedesco został mianowany selekcjonerem reprezentacji w 2023 roku. Już w drugim meczu poprowadził "Czerwone Diabły" do pierwszego zwycięstwa nad Niemcami od 69 lat, a na porażkę pod jego wodzą czekano 16 miesięcy. Ich występy na Euro 2024 były mało porywające, ale odpadli dopiero po golu samobójczym w 85. minucie przeciwko faworyzowanej Francji w 1/8 finału. Takie wyniki sprawiają, że wielu zastanawia się, dlaczego reputacja Tedesco w Niemczech jest tak mieszana. Poza krajem kontrast jest nie do przecenienia. Włoskie media okrzyknęły go idealnym kandydatem dla Bolonii, chwaląc jego ofensywny futbol, wysoki pressing, posiadanie piłki i adaptacyjność taktyczną.

Według doniesień SPOX, otrzymywał oferty z Anglii i Niemiec, ale Tedesco od dawna marzył o pracy w ojczyźnie swoich rodziców. SSC Napoli i Atalanta Bergamo wcześniej wykazywały nim zainteresowanie. Giovanni Sartori w końcu pozyskał Tedesco. 69-latek pełni funkcję dyrektora technicznego Bolonii od 2022 roku, po prawie ośmiu latach na tym samym stanowisku w Bergamo. Utrzymywał kontakt z Tedesco przez lata i odnowili go jeszcze przed zwolnieniem trenera w Stambule.

Po burzliwym okresie w Fenerbahçe, spokojne i wspierające środowisko Bolonii powinno mu odpowiadać. Klub, założony w 1909 roku, ma bogatą tradycję i ostatnio poczynił wyjątkowe postępy. W 2024 roku po raz pierwszy od 60 lat zakwalifikował się do Ligi Mistrzów, a rok później sensacyjne zwycięstwo w Coppa Italia zakończyło 51-letnią posuchę w zdobywaniu trofeów. Wyzwanie dla Tedesco będzie znaczące: jego poprzednik, Vincenzo Italiano, właśnie doprowadził klub do solidnego ósmego miejsca, nieznacznie przegrywając kwalifikacje do europejskich pucharów. Nadal nie jest jasne, z kim Tedesco zadebiutuje, ale niektórzy kibice Fenerbahçe, wciąż pamiętający jego odejście, zasugerowali w mediach społecznościowych rozegranie meczu towarzyskiego między klubami, co mogłoby zaspokoić ich poczucie niedokończonej sprawy.

Źródło: goal.com

Zobacz również