Francja w końcu zaczęła grać, a Didier Deschamps miał powody do zadowolenia, obserwując, jak jego drużyna pewnie zmierza do kolejnej fazy turnieju.
Olise: Czarodziej z Francji
Francuzi długo szukali swojego rytmu, ale presja w końcu przyniosła efekt. Po długim rajdzie Barcola oddał strzał, a chwilę później Mbappé zobaczył, jak jego gol zostaje anulowany z powodu milimetrowego spalonego. Adrien Rabiot dwukrotnie był bliski wpisania się na listę strzelców, a sam Mbappé jakimś cudem trafił w obramowanie bramki, mając mnóstwo miejsca w polu karnym. Michael Olise ożywił się po pół godzinie gry, będąc o włos od zdobycia jednego z najpiękniejszych goli w historii mistrzostw świata – jego brawurowy strzał z przewrotki trafił w słupek. Ousmane Dembélé zdołał jedynie skierować odbitą piłkę obok bramki.
Bawarczyk po chwili oddał strzał zza pola karnego, który minimalnie minął cel, a następnie zmusił bramkarza Szwecji do efektownej interwencji. To właśnie po rzucie rożnym Francja przełamała impas. Piękną akcję zainicjowali Olise i Dembélé, a Kylian Mbappé wykończył ją precyzyjnym uderzeniem w dalszy róg, po tym jak zwiódł Viktora Gyokeresa. Francja właściwie przypieczętowała zwycięstwo na początku drugiej połowy. Olise posłał prostopadłe podanie między nogami obrońcy, a Barcola z finezją umieścił piłkę w siatce, podwyższając wynik na 2-0. Były gracz Crystal Palace ewidentnie chciał zdobyć bramkę dla siebie, ale kolejny zakręcony strzał obronił bramkarz. Gdy dziesięć minut później znalazł się w sytuacji sam na sam, jego próba została zatrzymana.
Zamiast tego, Olise ponownie skupił się na kreowaniu gry, posyłając kolejne centymetryczne podanie, które Mbappé z zimną krwią zamienił na bramkę, ustalając wynik na 15 minut przed końcem. Teraz podopieczni Deschampsa zmierzą się z Paragwajem w 1/8 finału.
Francuski skrzydłowy miał niewiele pracy w obronie, mimo talentów ofensywnych Szwedów. Wspierał atak i dwukrotnie był bliski zdobycia bramki, często szukał gry do przodu. Wprowadził spokój w końcowych minutach, dając odpocząć Koundé. Zmienił Gusto po przeciwnej stronie, natychmiast dobrze prezentował się w ofensywie. Wszedł na boisko w ostatnich chwilach, by dać odpocząć Mbappé. Wrócił na ławkę trenerską. Jego drużyna zaczyna wyglądać groźnie, nabierając tempa w idealnym momencie. Francja pokonała Szwecję 3:0.