Wszystkie aktualności

Carrick: Klucz do Szansy na Ligę Mistrzów i Nowy Kontrakt

2 maja 2026 08:30 1 godz. temu
Carrick: Klucz do Szansy na Ligę Mistrzów i Nowy Kontrakt
Źródło: goal.com

Zwycięstwo nad Liverpoolem może przypieczętować posadę trenera Manchesteru United dla Michaela Carrick. Ale czy ma on w ręku klucz do długoterminowego sukcesu na Old Trafford?

Zwycięstwo nad Liverpoolem może otworzyć Michaelowi Carrickowi drzwi do stałego kontraktu na stanowisku trenera Manchesteru United, ale czy jego dotychczasowe osiągnięcia wystarczą, by przekonać zarząd do jego długoterminowej wizji?

Po pierwszych zachwycających występach, w tym dominującym zwycięstwie nad Manchesterem City i pierwszym od lat wyjazdowym triumfie nad Arsenalem, entuzjazm wokół pracy tymczasowego szkoleniowca nieco opadł. Remisy z West Hamem i Bournemouth, a także rozczarowujące porażki z Newcastle i Leeds, pokazały, że droga do sukcesu jest nadal wyboista. Jednak seria zwycięstw, rozpoczęta od wygranej nad Chelsea po raz pierwszy od sześciu lat, a następnie podtrzymana przez triumf nad Brentford, postawiła United na progu zapewnienia sobie miejsca w pierwszej piątce i powrotu do Ligi Mistrzów. Mecz z Liverpoolem, mimo ich nie najlepszego sezonu, zawsze ma ogromne znaczenie dla United, a zwycięstwo w nim mogłoby być decydującym argumentem dla zarządu.

Statystyki pod wodzą Carricka są imponujące. Dwanaście meczów, osiem zwycięstw, dwa remisy i dwie porażki. 26 punktów zdobytych od jego debiutu, które w przypadku rozpoczęcia sezonu w połowie stycznia, dałyby United pozycję lidera Premier League. Dla porównania, Ruben Amorim zdobył 31 punktów w 20 meczach, zanim został zwolniony. United pod wodzą Carricka strzeliło 24 gole, tracąc 14, co daje bilans bramkowy 10. Amorim natomiast miał na koncie 34 strzelone i 30 straconych bramek. Warto też pamiętać, że poprzedni sezon pod jego wodzą United zakończyli na piętnastym miejscu z bilansem minus 10.

Gracze wydają się dobrze rozumieć z Carrickiem, choć naturalnie trudno oczekiwać od nich szczerej krytyki. Niemniej, widać wyraźną poprawę w relacjach między trenerem a zespołem w porównaniu do jego portugalskiego poprzednika. „On wie, jak z nami rozmawiać” – mówił Bryan Mbeumo. Amad Diallo dodał: „Zrobił dla drużyny tak wiele, ma ogromne doświadczenie, zna klub i ma jego DNA. Myślimy, że jest właściwym człowiekiem i jesteśmy naprawdę szczęśliwi z tego, co robi teraz”.

Jedną z odświeżających cech Carrick, w kontraście do Amorima, który nazwał swoją drużynę najgorszą w historii klubu, jest jego daleko idąca satysfakcja z dotychczasowych postępów. Mimo niemal pewnego miejsca w Lidze Mistrzów po wygranej z Brentford, Carrick podkreśla, że to nie jest jego zdaniem prawdziwe osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że za jego czasów jako zawodnika United walczyło o mistrzostwo Anglii i Europy. „Liga Mistrzów to jedno, ale nie jest to coś, co powinniśmy nadmiernie świętować” – powiedział. „Chcemy walczyć wyżej w lidze i zdobywać więcej punktów. Myślę, że w przyszłym sezonie, jeśli dobrze przeprowadzimy rekrutację i wszystko potoczy się pozytywnie od teraz do końca tego sezonu, nie ma sufitu dla tego, co możemy osiągnąć. Jesteśmy teraz w silnej pozycji. W lutym czy marcu nie chcemy być tak daleko w tyle, jak w tym roku. Musimy być w grze o największe trofea”.

Jednak pomimo jego nienagannej postawy w ciągu ostatnich czterech miesięcy i powrotu United do Ligi Mistrzów po trzech latach, wśród wielu kibiców United wciąż panuje cichy sceptycyzm co do jego zdolności do zrobienia kolejnego kroku. Jeśli Carrick otrzyma zielone światło od Sir Jim Ratcliffe'a, by kontynuować rozpoczęte dzieło, wciąż ma długą drogę do przejścia, aby uniknąć losu Ole Gunnara Solskjæra.

Chociaż wyniki są dobre, nie zawsze szły w parze z jakością gry. Można argumentować, że jedyne naprawdę topowe występy miały miejsce w pierwszych dwóch meczach z City i Arsenalem, przy czym zwycięstwo nad Kanonierami było wspomagane dwoma spektakularnymi golami z dystansu. Triumf nad Tottenhamem ułatwiła czerwona kartka dla Cristiana Romero, podobnie jak zwycięstwo z Crystal Palace, gdzie Maxence Lacroix został wyrzucony z boiska po kontrowersyjnej decyzji VAR. Bramkarz Senne Lammens został wybrany zawodnikiem meczu w spotkaniu z Evertonem, a choć Casemiro zdobył to wyróżnienie przeciwko Brentford, belgijski golkiper mocno o nie walczył. Z Leeds drużyna zaczęła grać dopiero w drugiej połowie, gdy grała w dziesiątkę, a przeciwko Newcastle nie potrafiła wykorzystać gry w przewadze liczebnej, przegrywając w sposób przypominający domową porażkę z Evertonem pod wodzą Amorima.

Carrickowi zarzuca się również zbyt długie reakcje na zmieniającą się sytuację na boisku, szczególnie w kontekście zmian zawodników, co było widoczne między innymi w meczu z West Hamem. Podjął proaktywne podejście przeciwko Brentford, wprowadzając Noussaïra Mazraouiego za Amada w przerwie, jednak nie był to typ zmiany – mającej na celu uspokojenie gry – której kibice United zazwyczaj oczekują. Tymczasowy szkoleniowiec skorzystał z bardzo łagodnego terminarza, a wielu fanów uważa, że mimo dodatkowego czasu na treningach, nie nadał drużynie wyraźnej tożsamości.

Jednakże, brak elitarnych kandydatów, takich jak Luis Enrique czy Thomas Tuchel, skłonił wielu do zaakceptowania Carrick jako logicznego wyboru na obecną chwilę. Inni poważni kandydaci to Julian Nagelsmann, który ma kontrakt z reprezentacją Niemiec do 2028 roku, oraz Andoni Iraola. Baskijski trener jest intrygującą opcją, ponieważ wkrótce stanie się wolnym agentem, a „The Telegraph” poinformował, że stał się on późnym rywalem dla Carrick. Iraola dokonał cudów z Bournemouth, mimo konieczności sprzedaży najlepszych zawodników każdego sezonu, wprowadzając porywający styl gry. Ryzyko związane z Iraolą polega na tym, że może on zostać przytłoczony nieustannym medialnym naciskiem na Old Trafford, a szatnia pełna wielkich ego może nie przyjąć jego taktycznych pomysłów tak chętnie, jak miało to miejsce w Bournemouth i poprzednim klubie Rayo Vallecano. A gdyby mu się nie udało w United, tak jak Amorimowi, decydenci byliby krytykowani za brak kontynuacji pracy z Carrickiem.

Jamie Carragher celnie podsumował sytuację. „Żaden rywal z Premier League ani Ligi Mistrzów nie będzie drżał, jeśli Michael Carrick poprowadzi Manchester United w przyszłym sezonie” – napisał w swojej najnowszej kolumnie dla „The Telegraph”. „Ale gdy zarząd United rozważa swoje opcje, Carrick jest idealnym wyborem do przejęcia pełnej kontroli tego lata, ze względu na to, czego klub potrzebuje tu i teraz”.

Przewagą United w przypadku Carrick jest to, że jest on na tyle skromny, by rozumieć, iż nie jest jeszcze elitarnym trenerem, i prawdopodobnie zaakceptowałby dwuletni kontrakt bez szalonych żądań płacowych. Pod tym względem idealnie pasuje do wizji niskich kosztów dla klubu, forsowanej przez Ratcliffe'a. Fakt, że Carrick jest lubiany przez kibiców i był kluczowym zawodnikiem w jednej z najlepszych drużyn w historii klubu, również nie zaszkodzi, ponieważ, podobnie jak Solskjaer przed nim, stanowi on ułatwienie dla reżimu, którego wielu fanów gorzko nie znosi. Stabilne zarządzanie klubem przez Carrick pomogło odwrócić uwagę od Ratcliffe'a – dopóki nie udzieli on kolejnego kontrowersyjnego wywiadu. Nawet jeśli Carrick nie zapewnia widowiska pełnego emocji,

Źródło: goal.com

Zobacz również