Wszystkie aktualności

Augsburg zaskoczył Bayern. To nie był przypadek!

11 października 2026 14:30 2 godz. temu
Augsburg zaskoczył Bayern. To nie był przypadek!
Źródło: goal.com

Najszybszy gol w historii Bundesligi nie był dziełem przypadku. Augsburg wykrył słabość Bayernu i skutecznie ją wykorzystał, zdobywając cenny remis 2:2.

Niesamowite otwarcie meczu, które wprawiło w osłupienie nie tylko kibiców, ale i samego giganta z Monachium. Augsburg, grając u siebie, zdołał strzelić bramkę po zaledwie 8,4 sekundy, udowadniając, że klucz do sukcesu tkwi w dogłębnej analizie przeciwnika.

Sekret szybkiego gola odkryty

Jak się okazało, ten błyskawiczny gol nie był dziełem przypadku. Piłkarze Augsburga dokładnie studiowali sposób, w jaki Bayern wznawia grę po rozpoczęciu meczu. Zawodnicy z Bawarii mieli w zwyczaju krótkie podanie do Manuela Neuera, który następnie dalekim wybiciem rozpoczynał akcję. Robin Fellhauer, strzelec historycznej bramki, zdradził, że jego zespół przeprowadził szczegółową analizę taktyki Bayernu przed spotkaniem. Jego zadanie było jasne: minąć Alphonso Daviesa i natychmiast wywrzeć presję na Neuerze, uniemożliwiając mu spokojne przyjęcie i rozegranie piłki.

Fellhauer opowiedział prasie, jak łatwo udało mu się minąć Daviesa, a następnie zauważył, że piłka niespodziewanie odbiła się przed Neuerem. To był moment, by ruszyć z impetem i nacisnąć na bramkarza z najbliższej możliwej odległości. Plan zadziałał szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Harry Kane podał piłkę do Neuera, ten źle ocenił jej kozioł, a Fellhauer znalazł się przed pustą bramką. Augsburg prowadził po 8,4 sekundy. Neuer sam przyznał, że była to tradycyjna strategia, stosowana przez Bayern od dawna. Błąd doświadczonego golkipera może skłonić sztab szkoleniowy do przemyślenia, czy warto kontynuować tę taktykę.

Ten gol pobił dotychczasowy rekord Bundesligi, należący do Karima Bellarabiego i Kevina Vollanda, którzy strzelali po 9 sekundach. Obaj zawodnicy przesłali Fellhauerowi gratulacje. Warto przypomnieć, że Augsburg już wcześniej potrafił zaskoczyć Bayern. W sezonie 2018-2019 gospodarze wyszli na prowadzenie po 12 sekundach, gdy Leon Goretzka skierował piłkę do własnej bramki, a niespodzianki towarzyszyły kolejnym spotkaniom.

Obrona i kontry kluczem do remisu

Jednakże, wczesna bramka to było dopiero pół sukcesu. Augsburg musiał stawić czoła napierającemu Bayernowi, opierając się na solidnej organizacji defensywnej i szybkich kontratakach, aby utrzymać korzystny wynik do końca meczu. Trener Manuel Baum pochwalił swoich zawodników za wybitną pracę zespołową, podkreślając, że remis jest efektem wysiłku wszystkich graczy, zarówno tych rozpoczynających mecz, jak i zmienników. Pochwalił wszystkich, którzy pojawili się na boisku. Plan Augsburga wyraźnie zdezorganizował Bayern, ale goście ponoszą część winy za obie stracone bramki, ponieważ własne błędy otworzyły gospodarzom drogę do zdobycia goli. Neuer źle ocenił kozioł piłki, co doprowadziło do utraty bramki.

Źródło: goal.com

Zobacz również