Arsenal planuje spore zmiany w letnim okienku transferowym, a na liście graczy, którzy mogą opuścić klub, znalazł się Gabriel Jesus. Kibice mogą być zaskoczeni, jak niska jest podobno jego wycena.
Według doniesień Daily Mail, Arsenal ustalił zaskakująco niską wycenę dla Gabriela Jezusa, przygotowując się do znaczącej przebudowy składu. Brazylijski napastnik, który ma 29 lat i rozważa brytyjskie obywatelstwo, będzie mógł odejść z północnego Londynu, jeśli znajdzie się chętny klub złożący ofertę przekraczającą 18 milionów funtów. Jego odejście oznaczałoby znaczącą zmianę w opcjach ataku Mikela Artety, ponieważ klub szuka bardziej skutecznych wzmocnień.
Nie tylko Jesus może być na wylocie. Długoletni zawodnicy, tacy jak Gabriel Martinelli, Leandro Trossard i Ben White, również znajdują się na liście graczy, którzy mogą odejść, jeśli nadejdą znaczące oferty. Arteta chce uniknąć stagnacji, a przy przewidywanych dochodach klubu sięgających blisko 770 milionów funtów – wzmocnionych ponad 300 milionami funtów z praw telewizyjnych – menedżer naciska na rodzinę Kroenke, aby zainwestowała jeszcze więcej w pierwszy zespół.
Po porażce w finale Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain, Arteta jasno stwierdził, że klub nie może sobie pozwolić na stanie w miejscu. „Musimy podjąć bardzo ważne decyzje, jeśli chcemy osiągnąć kolejny poziom” wyjaśnił Hiszpan. „I będziemy musieli pokazać tę ambicję, ponieważ jesteśmy w stanie to zrobić, ale będzie to wymagało bycia bardzo, bardzo ambitnym, bardzo szybko i bardzo mądrze.”
Trener Kanonierów podobno celuje w cztery kluczowe obszary do poprawy: lewą stronę ataku, nowego numer dziewięć, prawego obrońcę i dodatkową głębię w środku pola. Celem jest podążanie za starą mantrą Liverpoolu, „naprawiamy dach, gdy świeci słońce”, zapewniając, że skład pozostaje konkurencyjny, nawet gdy krajowi rywale rozpoczynają własne projekty odbudowy.
Arsenal rozrzuca szeroką sieć w poszukiwaniu talentów, a 19-letni obrońca Realu Madryt, Victor Valdepenas, wyłania się jako poważny cel dla linii obrony. Bliżej domu, klub dyskutował o ruchach po duet z Newcastle, Tino Livramento i Sandro Tonali, chociaż obaj gracze kosztowaliby fortunę. Morgan Rogers z Aston Villi i Eli Junior Kroupi z Bournemouth są również rozważani przez zespół rekrutacyjny.
Istnieje również intrygująca sytuacja dotycząca Marcusa Rashforda w Barcelonie. Chociaż napastnik chce pozostać pod wodzą Hansiego Flicka, jego otoczenie podobno uważa, że Arsenal byłby głównym celem, gdyby ograniczenia finansowe zmusiły reprezentanta Anglii do odejścia. Tymczasem klub staje do walki z Manchesterem United o Mateusa Fernandesa z West Hamu i 16-letnią sensację z Leicester City, Jeremy'ego Monga.
Jesus jest otwarty na kontynuowanie kariery w Premier League w przyszłym sezonie, nie wykluczając przeprowadzki do innego klubu z angielskiej elity w pogoni za regularnymi minutami w pierwszym zespole. Po kampanii ograniczonego udziału, 29-letni były napastnik Manchesteru City priorytetowo traktuje rolę, w której ponownie może stać się punktem centralnym ataku. Głównym motorem jego pragnienia pozostania w Anglii jest historyczna szansa na pobicie rekordu byłej ikony Liverpoolu, Roberto Firmino, wynoszącego 82 gole; Jesus jest obecnie zaledwie cztery gole od stania się najlepszym brazylijskim strzelcem w historii Premier League.
Poza sportowymi zaletami, pozostanie w Wielkiej Brytanii oferuje znaczące korzyści administracyjne, ponieważ pozostanie w Anglii zapewnia napastnikowi uzyskanie brytyjskiego obywatelstwa jeszcze w tym roku. Ten kamień milowy ma ogromne znaczenie zarówno dla gracza, jak i dla jego potencjalnych chętnych; uzyskanie obywatelstwa pozwoliłoby Jesusowi na rejestrację jako zawodnika krajowego w przyszłych listach składów. Taki status jest bardzo cenny dla działów rekrutacji Premier League poruszających się po ścisłych przepisach dotyczących rejestracji składów, dodając kolejną lukratywną warstwę zachęty dla Jezusa do znalezienia nowego projektu w lidze, zamiast przeprowadzki za granicę.


