Wszystkie aktualności

Xabi Alonso: Sensacja w mediach społecznościowych, czy potwierdzenie przenosin do Chelsea?

17 maja 2026 08:30 1 godz. temu
Xabi Alonso: Sensacja w mediach społecznościowych, czy potwierdzenie przenosin do Chelsea?
Źródło: goal.com

Krótki wpis Xabiego Alonso w mediach społecznościowych wywołał burzę spekulacji. Czy to ostateczne potwierdzenie jego roli jako nowego trenera Chelsea?

Niespodziewany zwrot akcji na rynku trenerskim! Xabi Alonso, ceniony taktyk, zdaje się uchylać rąbka tajemnicy odnośnie swojej przyszłości, publikując w mediach społecznościowych post, który natychmiast wzbudził ogromne zainteresowanie. Czyżbyśmy byli świadkami oficjalnego potwierdzenia jego przenosin do londyńskiej Chelsea?

W niedzielny poranek na oficjalnym koncie Xabiego Alonso pojawił się wpis, który można uznać za znaczący sygnał. Były szkoleniowiec Bayeru Leverkusen i Realu Madryt udostępnił post informujący: „Xabi Alonso, na skraju zostania trenerem Chelsea”, linkując do materiału hiszpańskiego portalu Marca, który szczegółowo opisywał jego potencjalne przenosiny do Londynu. Ten wpis, który został później usunięty, pojawia się w momencie nasilonych spekulacji o porozumieniu między klubem a 44-letnim szkoleniowcem. Po zwolnieniu Liama Roseniora w kwietniu, Chelsea intensywnie poszukiwała głośnego następcy, a aktywność Alonso w mediach społecznościowych niemalże potwierdza, że poszukiwania dobiegły końca.

Już w sobotni wieczór pojawiły się doniesienia, że Chelsea pozyskała swojego priorytetowego kandydata na stanowisko trenera, osiągając pełne porozumienie w sprawie czteroletniego kontraktu. Hiszpan był widziany w Londynie w ubiegłym tygodniu, gdzie odbył rozmowy twarzą w twarz z przedstawicielami klubu. Tam podobno przyjął wyzwanie odwrócenia losów klubu po trudnym sezonie. Alonso pozostawał bez pracy od stycznia, kiedy zakończył się jego siedmiomiesięczny pobyt w Realu Madryt.

Podczas pracy w Madrycie, Alonso wygrał 24 z 34 rozegranych meczów, choć prezydent Florentino Perez ostatecznie zdecydował się na zmianę. Pomimo przedwczesnego odejścia, jego reputacja w Europie pozostaje nienaruszona, co jest efektem jego historycznych osiągnięć w Niemczech. Przed objęciem stołka w stolicy Hiszpanii, Alonso poprowadził Leverkusen do jednego z najbardziej niezwykłych sezonów we współczesnej historii futbolu. Doprowadził ten niemiecki zespół do niepokonanego mistrzostwa Bundesligi w sezonie 2023-24, zdobywając również Puchar Niemiec DFB-Pokal i docierając do finału Ligi Europy. To właśnie to osiągnięcie przekonało właścicieli Chelsea, że jest on odpowiednim człowiekiem do tego zadania.

W Realu Madryt jego statystyki były równie imponujące, pomimo nagłego odejścia. Te 24 zwycięstwa pomogły utrzymać Los Blancos w walce o tytuł La Liga i awansować w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Szefowie Chelsea liczą na tę mentalność zwycięzcy, aby zakończyć krajową posuchę trofeów, która trwa już osiem sezonów. Wiadomość o prawdopodobnym przybyciu Alonso następuje po rozczarowującym zakończeniu sezonu dla tymczasowego trenera Caluma McFarlane'a. Chelsea przegrała 1:0 z Manchesterem City w finale Pucharu Anglii w sobotę, a zwycięskiego gola strzelił Antoine Semenyo. Po meczu McFarlane wyraził swoje rozczarowanie sędziowaniem, stwierdzając: „Myślałem, że to było wyrównane spotkanie, obie drużyny miały momenty kontroli, obie drużyny miały impet w różnych momentach. Dwie naprawdę dobre drużyny, mam ogromny szacunek dla Manchesteru City i tego, co osiągnęli przez okres sukcesów, więc najpierw gratulacje dla nich.” Odnosząc się do sytuacji z rzutami karnymi, McFarlane dodał: „Rozczarowujący wynik, ale bardzo wyrównany mecz. Jeśli chodzi o incydenty z rzutami karnymi, myślę, że to trudne decyzje, ale dla mnie zderzenie Jorrela Hato i [Abdukodira] Khusanova w polu karnym to karny, Jorrel jest z przodu i jest to zderzenie z tyłu, jeśli to byłoby gdziekolwiek indziej na boisku, byłoby to przewinienie. Bardzo podobne do zeszłego tygodnia w Liverpoolu z Joao Pedro i [Jeremie] Frimpongiem, powiedziałem to samo, myślałem, że to też był karny, więc czasami się je dostaje, czasami nie.”

Źródło: goal.com

Zobacz również