Wygląda na to, że za kulisami Borussii Dortmund dzieje się więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, a agenci zawodników wysyłają sygnały o możliwych zmianach.
Gorączka transferowa w Dortmundzie
Klub z Zagłębia Ruhry, Borussia Dortmund, po raz kolejny znajduje się w centrum uwagi mediów transferowych. Tym razem na językach pojawiło się nazwisko Serhou Guirassy, napastnika, który według doniesień TRT Spor ma być celem tureckiego klubu Fenerbahçe. Podobno negocjacje między stronami są już zaawansowane, a prezydent Fenerbahçe, Sadettin Saran, miał osobiście spotkać się z zawodnikiem, osiągając z nim "zasadnicze porozumienie". Co więcej, rozmowy między klubami również ruszyły, a przedstawiciele Guirassy sugerują, że BVB może być skłonne obniżyć swoją wycenę 30-letniego napastnika. Choć Guirassy ma ważny kontrakt w Dortmundzie do 2028 roku, doniesienia Sky Sport wskazują, że sam zawodnik zdecydował się na zmianę barw klubowych już tego lata. Pomimo zainteresowania takich potęg jak Real Madryt i Manchester City, które mogłyby aktywować jego klauzulę wykupu w wysokości 40 milionów euro, formalne zapytania od tych klubów jeszcze nie nadeszły. Niemniej jednak, w grze pozostają również inne zespoły, takie jak Tottenham Hotspur i AC Milan, które uważnie obserwują rozwój sytuacji.
Optymizm w obozie BVB
Tymczasem dyrektor sportowy Borussii Dortmund, Lars Ricken, spogląda w przyszłość z optymizmem. Po pewnym spadku formy w trakcie sezonu, zespół zakończył rozgrywki serią trzech zwycięstw w czterech ostatnich meczach, co zdaniem Rickena zbudowało pozytywne oczekiwania na nadchodzące miesiące. „Po pewnym spadku formy, kończymy sezon z przytupem, odnosząc trzy zwycięstwa w czterech meczach i udało nam się zbudować pewne oczekiwania.” – powiedział Ricken po zwycięstwie 2:0 nad Werderem Brema w ostatniej kolejce Bundesligi. „Te zwycięstwa, sposób, w jaki je odnieśliśmy, a także przedłużenie kontraktów naszych młodych talentów pokazują, że wchodzimy w nowy sezon z odwagą, pewnością siebie i oczekiwaniem.” Ricken podkreślił również, że klub ma właściwego człowieka na ławce trenerskiej w osobie Niko Kovača, który podobno ma przedłużyć swój kontrakt obowiązujący do 2027 roku. „Kiedy menedżer przybył, byliśmy na jedenastym miejscu. Teraz jesteśmy drudzy i chcemy wspólnie dokonać kolejnych korekt, aby w przyszłym roku było być może nawet trochę lepiej.” Choć Borussia Dortmund nie zdołała nawiązać walki z mistrzem, Bayernem, zakończyli sezon jako wicemistrzowie, wyprzedzając trzeci RB Lipsk o osiem punktów. Dyrektor sportowy Ole Book dodał: „Nasza najlepsza kampania od lat – najszczelniejsza defensywa, najmniej straconych bramek. Ta solidność w obronie zasługuje na uznanie, a także poczyniliśmy postępy w ataku. Dzisiejsze zasłużone zwycięstwo wieńczy mocny sezon i jesteśmy już głęboko zaangażowani w planowanie następnego.”


