Debiut na mistrzostwach świata to dla każdego trenera chwila wyjątkowa, pełna emocji i dumy. Niestety, dla Thomasa Tuchela, pierwsza taka okazja została przyćmiona przez mało profesjonalne zachowanie fotoreporterów, co wywołało jego stanowczy apel do FIFA.
Ceremonia, która miała być świętem, stała się rozczarowaniem
Thomas Tuchel, debiutujący jako selekcjoner reprezentacji Anglii na mundialu w Teksasie, poczuł się rozgoryczony jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Podczas wykonywania hymnu narodowego, zamiast skupić się na podniosłej chwili i spojrzeć na swoich zawodników, znalazł się w otoczeniu kilkudziesięciu fotografów. Jak sam przyznał, stojąca zaledwie pół metra od niego "ściana obiektywów" uniemożliwiła mu zobaczenie choćby jednego gracza. Ta sytuacja, jak podkreśla, zepsuła mu "bardzo, bardzo specjalny moment", który na takie wydarzenie czekał od dzieciństwa. Tuchel, który sam nie śpiewał hymnu, lecz stał w milczeniu, był wyraźnie sfrustrowany tym, że nie mógł obserwować swoich podopiecznych w tak doniosłym momencie jego trenerskiej kariery.
Więcej niż tylko hymny: Tuchel stawia na perfekcję
Nie tylko protokół przedmeczowy wywołał dyskusje. Tuchel wykazał się również wysokimi standardami podczas samej gry. W trakcie pierwszej połowy doszło do gorącej wymiany zdań między nim a bramkarzem Jordanem Pickfordem. Mimo prowadzenia Anglików po bramce Harry'ego Kane'a, szkoleniowiec był niezadowolony z rozegrania piłki przez swojego golkipera. Z trybun słychać było, jak Tuchel krzyczy instrukcje, domagając się gry do bocznego obrońcy zamiast ryzykownych, niezbalansowanych podań. Gdy Pickford próbował odpowiedzieć, Tuchel miał stanowczo zakończyć dyskusję, mówiąc: „Wiesz, co masz robić, rób, jak ci powiedziałem!”. Mimo wyrównania do przerwy, Anglicy w drugiej połowie podnieśli poziom gry, a gole Jude'a Bellinghama i Marcusa Rashforda zapewniły im zwycięstwo.
Reprezentacja Anglii objęła prowadzenie w swojej grupie i zamierza kontynuować dobrą passę w kolejnym meczu. Najwyraźniej jednak Tuchel nie zamierza odpuszczać, wymagając perfekcji nie tylko od swoich zawodników na boisku, ale także od organizatorów wydarzeń towarzyszących meczom.
FIFA otrzymała prośbę o zmianę protokołu przedmeczowego, aby umożliwić trenerom i zawodnikom pełniejsze przeżywanie momentów związanych z wykonywaniem hymnów narodowych.