Wszystkie aktualności

Skład Kanady na mundial: Niespodziewane powroty i nowe twarze

30 maja 2026 02:30 6 godz. temu
Skład Kanady na mundial: Niespodziewane powroty i nowe twarze
Źródło: goal.com

Poznaliśmy 26 zawodników, którzy reprezentować będą Kanadę na Mistrzostwach Świata 2026. Kto zyskał, a kto stracił miejsce w kadrze?

Oficjalnie ogłoszono skład Kanady na Mundial 2026, a wśród 26 zawodników znalazło się miejsce dla wielu niespodziewanych powrotów i obiecujących talentów.

W szerokim gronie piłkarzy, którzy reprezentować będą Kanadę na nadchodzących Mistrzostwach Świata, znalazło się miejsce dla zawodników, których powrót do formy po kontuzjach wydawał się wręcz niemożliwy. Wśród nich jest napastnik Promise David, który po operacji biodra w styczniu, wydawał się tracić szansę na udział w turnieju. Jego droga do kadry to dowód na niezwykłą determinację i błyskawiczną regenerację. David, znany również jako Tobi, żartobliwie opowiadał o swoich zdolnościach regeneracyjnych, sugerując, że mógłby "odrosnąć kończynę", gdyby zaszła taka potrzeba. Jego forma i szybkość powrotu do zdrowia budzą podziw.

Największym zmartwieniem pozostaje Alphonso Davies, kapitan i gwiazda drużyny. Po urazie mięśnia dwugłowego uda, odniesionym w półfinale Ligi Mistrzów, jego występ w pierwszym meczu jest mało prawdopodobny. Trener Marsch uspokoił jednak dziennikarzy, zapewniając, że Davies zagra w trakcie turnieju.

Ciekawą historią jest również przypadek Ralpha Priso. Młody obrońca, który błysnął formą w barwach Vancouver Whitecaps FC, miał pewne miejsce w kadrze, jednak kontuzja mięśnia dwugłowego uniemożliwiła mu debiut w reprezentacji w marcu. Choć wrócił na boisko i strzelił bramkę, jego uraz oraz powrót innych kluczowych stoperów sprawiły, że znalazł się poza głównym składem. Priso będzie jednak towarzyszył drużynie podczas meczów towarzyskich, a jego wszechstronność może okazać się kluczowa w przypadku problemów kadrowych.

Jonathan Osorio, weteran z ponad 400 występami w Toronto FC i 90 występami w reprezentacji, również znalazł się w składzie. Choć nie oczekuje się od niego wielu minut na boisku, jego doświadczenie i obecność w szatni są nieocenione. Jego powołanie było pewną niewiadomą, zwłaszcza po tym, jak trener Marsch pominął go w meczu z Kolumbią. Ostatecznie jednak jego obecność w kadrze jest postrzegana jako bardziej optymalna niż powołanie Juniora Hoiletta, który nie zachwycał formą w Swindon Town.

Pozytywnym akcentem jest również forma Jacoba Shaffelburga. Skrzydłowy LAFC, który w przeszłości strzelił kluczową bramkę w meczu z Wenezuelą, walczył o powrót do pełnej sprawności po przepuklinie sportowej. Jego obecność w składzie, mimo ograniczonej liczby minut w ostatnich meczach, świadczy o jego znaczeniu dla drużyny. Jego entuzjazm, szybkość i charakterystyczny styl gry dodają zespołowi energii.

Wybór zaledwie czterech napastników sprawił, że Daniel Jebbison, który imponował formą w meczach z Islandią i Tunezją, nie znalazł miejsca w kadrze. Kanadyjczycy postawili na sprawdzony duet Jonathan David i Cyle Larin, a także na Taniego Oluwaseyi'ego i odzyskanego Promise'a Davida. Jebbison, mimo że zdecydował się reprezentować Kanadę zamiast Anglii, będzie musiał poczekać na swój debiut na wielkiej scenie do Mistrzostw Świata w 2030 roku.

Warto zaznaczyć, że drużyna wyrusza na turniej w zaskakująco dobrym stanie zdrowia, biorąc pod uwagę liczbę kontuzji, które dotknęły kluczowych zawodników w ostatnich miesiącach. Trener Marsch ma do dyspozycji 26 graczy, a możliwości dokonywania zmian w przypadku kontuzji zawodników istnieją do 11 czerwca.

Źródło: goal.com

Zobacz również