Ogłoszono oficjalną 26-osobową kadrę Kanady na Mistrzostwa Świata 2026 – to wielkie wydarzenie, które odbyło się z rozmachem, bez przecieków i z efektownym transparentem wywieszonym na słynnej Wieży CN w Toronto.
Niespodziewane powroty i trudne decyzje
Marsch zaskoczył zdrowiem swojej drużyny. Choć kapitan i gwiazda, Alphonso Davies, prawdopodobnie opuści pierwszy mecz turnieju przeciwko Bośni i Hercegowinie, reszta zespołu, po miesiącach kontuzji i rehabilitacji, jest w zaskakująco dobrej kondycji. Warto jednak pamiętać, że decyzje dotyczące obsady bramki wciąż są otwarte, a trener planuje dać po 45 minut Dayne'owi St. Clair i Maxime'owi Crépeau w meczu towarzyskim z Uzbekistanem.
Szczególnie imponujący jest powrót napastnika Promise'a Davida. Po operacji biodra wydawało się, że jego marzenia o mundialu legły w gruzach. Podobnie było z obrońcą Alfie Jonesem, który dochodził do siebie po operacji kostki, czy Moïse Bombito po złamaniu nogi. Wiele wskazuje na to, że niesamowita regeneracja i determinacja pozwoliły tym graczom znaleźć się w składzie. David, znany ze swojej niezwykłej zdolności do szybkiego odzyskiwania sił, żartował nawet, że jego geny mogłyby posłużyć do założenia kolonii na Marsie.
Największym zmartwieniem pozostaje Alphonso Davies. Jego obecność w kadrze jest potwierdzona, ale kontuzja mięśnia dwugłowego uda, której nabawił się w półfinale Ligi Mistrzów, sprawia, że jego udział w meczach towarzyskich i pierwszym meczu jest mało prawdopodobny. Trener zapewnił jednak, że Davies zagra w trakcie turnieju.
Kto zyskał, a kto stracił?
Droga Ralpha Priso do reprezentacji Kanady wydawała się niemal pewna po jego znakomitych występach w barwach Vancouver Whitecaps. Niestety, kontuzja mięśnia dwugłowego dwukrotnie pokrzyżowała mu plany, wykluczając go z debiutu międzynarodowego i pierwszej od dawna przerwy. Mimo to, 23-latek, wszechstronny defensywny pomocnik i środkowy obrońca, jest kluczową postacią na przyszłość. Jego obecna sytuacja, w połączeniu z powrotami czołowych środkowych obrońców, sprawiła, że znalazł się poza głównym składem. Zostanie jednak z zespołem na mecze towarzyskie, co daje mu szansę na ewentualne powołanie w razie problemów.
Jonathan Osorio, ikona Toronto FC z ponad 400 występami, zdobyciem mistrzostwa MLS na tym stadionie i 90 występami w reprezentacji, również znalazł się w kadrze. Choć prawdopodobnie nie zagra wiele minut, jego obecność jako doświadczonego weterana jest nieoceniona. Wybór między nim a juniorem Hoilettem, który nie imponował formą w Swindon Town, wydaje się logiczny.
Pozytywnym akcentem jest sytuacja na lewej obronie. Oprócz potencjalnego powrotu Daviesa, Richie Laryea doskonale wypełniał lukę. Choć nie grał od 22 kwietnia, jego forma jest wystarczająca. Brak Zorhana Bassonga w składzie oznacza jednak mniejszą głębię na tej pozycji. W razie potrzeby, Alistair Johnston z Celtiku mógłby tam zagrać, ale wymagałoby to przesunięć w obronie. Bassong, podobnie jak Priso, jest pierwszym kandydatem do zastępstwa.
Jacob Shaffelburg, strzelec kluczowego gola przeciwko Wenezueli, który zapewnił Kanadzie półfinał Copa América, również znalazł się w kadrze. Po kontuzji przepukliny sportowej i ograniczonej liczbie minut w LAFC, jego powrót do pełnej formy był niepewny. Jednak jego szybkość i pozytywna energia sprawiają, że jest cennym nabytkiem. Zagrożeniem dla niego był Jayden Nelson, który pozostanie z zespołem na mecze towarzyskie jako potencjalny zmiennik.
Wybór zaledwie czterech napastników, mimo obecności czterech prawdziwych skrzydłowych i wszechstronnego Marcelo Floresa, pozbawił Daniela Jebbisona szansy na debiut mundialowy. Jebbison, fizycznie silny i utalentowany, imponował w meczach z Islandią i Tunezją. Zamiast niego, Kanadyjczycy postawili na sprawdzony duet: Jonathana Davida, Cyle'a Larina, który ostatnio zdobył dziewięć bramek w 22 meczach, Tani Oluwaseyi, agresywnie pressujący zawodnik Villarreall, oraz powracający Promise David. Konkurencja na pozycji napastnika jest ogromna, a Jebbison, mimo podwójnego obywatelstwa z Anglią, musi teraz czekać na Mistrzostwa Świata w 2030 roku.
Oficjalne ogłoszenie kadry odbyło się bez przecieków, a ceremonia była widowiskowa.


