Ostatni taniec Cristiano Ronaldo na mundialu dobiegł końca, a wraz z nim pojawiły się liczby, które budzą kontrowersje. Nawet dla gracza jego kalibru, pewne statystyki mogą być bolesnym przypomnieniem przemijania.
Niechlubny rekord na pożegnanie
Według danych OptaJoe, Cristiano Ronaldo zapisał się w historii mundialu niechlubnym rekordem. Jest jedynym napastnikiem, który spędził ponad 500 minut na boiskach w turniejach w 2022 i 2026 roku, nie wykonując ani jednego udanego dryblingu. Dla zawodnika, który przez pierwszą dekadę kariery siał postrach wśród obrońców, wykorzystując swoją szybkość i zwody, ta "zero" w kolumnie udanych akcji ofensywnych świadczy o całkowitej transformacji jego stylu gry.
Mimo tej ograniczonej indywidualnej kreatywności, Ronaldo zdołał wpisać się na listę strzelców. W meczu przeciwko Uzbekistanowi zdobył dwie bramki, a także wykorzystał rzut karny w spotkaniu z Chorwacją. Jednak jego niezdolność do minął przeciwnika w otwartej grze podczas dwóch kolejnych turniejów sugeruje, że jego rola ograniczyła się do bycia typowym egzekutorem w polu karnym, pozostawiając kreowanie sytuacji młodszym kolegom z drużyny.
Podróż weterana zakończyła się w znajomy, bolesny sposób, po porażce 1:0 z Hiszpanią w 1/8 finału. Ronaldo rozegrał pełne 90 minut, oddając trzy strzały, ale nie zdołał pokonać bramkarza Unai Simona. Po ostatnim gwizdku sędziowskim, kapitan opuszczał murawę ze łzami w oczach, co przypominało jego pożegnanie z Katarem cztery lata wcześniej. Wynik ten oznaczał również, że Ronaldo wyrównał rekord turnieju ośmiu porażek w karierze, dzieląc go z Mathew Leckie i Son Heung-minem.
Ronaldo skomentował swoje odczucia po meczu, mówiąc: Jestem smutny, że tak opuszczam mundial. Dałem z siebie wszystko. Zrobiłem, co mogłem. To był mój ostatni mundial, tak, ale teraz będę miał czas na refleksję i pobycie z rodziną. Nie będę podejmował pochopnych decyzji. Nic nie decyduję w gorączce chwili. Teraz nie jest ważne, czy będę kontynuował [grę]. Dodał również: Jutro wstanę tak samo, jak wstałem dzisiaj: z czystym sumieniem. Grałem 23 lata w reprezentacji i zdobyłem trzy tytuły. Przed Cristiano Portugalia niczego nie wygrała. Mistrzostwa Europy były najważniejsze. Dla mnie rok 2016 ma taki sam wymiar jak mundial, szczerze mówiąc.
Przez cały turniej pojawiały się pytania dotyczące jego miejsca w wyjściowym składzie Roberto Martineza. Krytycy argumentowali, że obecność napastnika ograniczała swobodę ruchów innych gwiazd ofensywnych Portugalii, ale zawodnik Al-Nassr szybko odrzucił te głosy. Zanim rozpoczęła się faza pucharowa, jasno zaznaczył, że odejdzie na własnych warunkach, a nie pod presją opinii publicznej czy mediów. Odnosząc się do ciągłego nacisku, Ronaldo był stanowczy, zapytany o swoją rolę: Tak jest od kiedy dołączyłem do reprezentacji w wieku 18 lat. Zawsze tak było, to się nie zmieni. Zawsze daję z siebie wszystko, aby pomóc reprezentacji osiągnąć cele. Niezależnie od tego, czy gram, czy nie, zawsze będę odgrywał ważną rolę w tej reprezentacji.
Chociaż statystyka "zero dryblingów" stanowi plamę na jego ostatnim rekordzie mundialowym, Ronaldo chętnie podkreślał emocjonalne spełnienie, jakie czerpał ze swojego pobytu w Ameryce Północnej. Przyznał, że ten turniej, mimo braku trofeum, zaoferował mu unikalny poziom wsparcia ze strony fanów. Weteran nadal pozostaje najlepszym strzelcem w historii międzynarodowej piłki nożnej, co uważa za osiągnięcie przewyższające indywidualne frustracje turniejowe. Ronaldo podsumował: Nic mi w życiu nie brakuje. Bóg był dla mnie bardzo hojny i dał mi wszystko, czego nigdy nie spodziewałem się wygrać, zarówno w reprezentacji, jak i na poziomie osobistym. Dlatego chodzi o cieszenie się każdą chwilą. Nie będę bardziej Cristiano, jeśli wygram mundial, i nie będę mniej Cristiano, jeśli go nie wygram.
Cristiano Ronaldo jest wciąż najlepszym strzelcem w historii międzynarodowej piłki nożnej.