Chris Richards, filar defensywy reprezentacji Stanów Zjednoczonych, opuścił boisko w trakcie doliczonego czasu gry, co budzi niepokój przed nadchodzącymi rozgrywkami.
Niepokojąca sytuacja na boisku
W końcówce spotkania, po zderzeniu z napastnikiem Brentford, Thiago, Amerykanin potrzebował pomocy medycznej. Ciężar ciała przeciwnika niefortunnie obciążył jego kostkę. Mimo że Chris był w stanie kontynuować grę, problem stał się widoczny po końcowym gwizdku, kiedy to miał trudności z samodzielnym opuszczeniem murawy.
Jego menedżer, Oliver Glasner, starał się uspokajać nastroje, choć nie ukrywał, że potrzebna będzie dalsza ocena stanu zdrowia zawodnika. „Skręcił kostkę. Myślę, że Thiago wylądował na jego kostce, a potem się ona wykręciła. Jest dość spuchnięta, więc musimy to dalej ocenić, ale mam nadzieję, że wróci w środku tygodnia” – powiedział Glasner po meczu.
Kluczowy zawodnik dla Glasnera
Richards okazał się niezwykle ważnym ogniwem dla Glasnera od momentu jego objęcia sterów w klubie. Stał się podstawowym elementem formacji z trzema środkowymi obrońcami, notując imponujące 49 występów w tym sezonie. W niedzielnym meczu pojawił się na boisku z ławki rezerwowych, zaledwie kilka dni po tym, jak rozegrał pełne 90 minut przeciwko Manchesterowi City.
Mimo tego incydentu, powinien mieć wystarczająco dużo czasu na regenerację przed pełnym rozpoczęciem przygotowań amerykańskiej kadry do nadchodzących Mistrzostw Świata. Reprezentacja USA zgrupowanie rozpocznie pod koniec maja, rozegra dwa mecze towarzyskie, a potem zmierzy się z Paragwajem 12 czerwca w meczu otwarcia turnieju. Po zderzeniu z Thiago, kostka Richardsa wymagała dalszej oceny medycznej.


