22-letni skrzydłowy Omari Hutchinson jest już w Mediolanie, co oznacza, że wielki transfer z Premier League do Serie A wchodzi w decydującą fazę. Milan szybko zareagował, by pozyskać byłego wychowanka akademii Chelsea i Arsenalu, który badania medyczne przejdzie w klinice La Madonnina.
Według informacji, transakcja ma charakter płatnego wypożyczenia, którego wartość opiewa na 4 miliony euro. Zawiera ono opcję wykupu, która nie jest obowiązkowa i została ustalona na 40 milionów euro. Uważa się, że nowy trener AC Milan, Ruben Amorim, jest głównym motorem napędowym tego transferu. Amorim, znając profil zawodnika z czasów pracy w Manchesterze United, wierzy, że kreatywność Hutchinsona rozkwitnie w systemie gry opartym na posiadaniu piłki na San Siro.
Mimo że zaledwie rok temu Hutchinson trafił do Forest za rekordową dla klubu kwotę 37,5 miliona funtów z Ipswich Town, borykał się z utrzymaniem stałej roli w wyjściowym składzie pod wodzą kolejnych menedżerów. Odejście Hutchinsona nastąpiło po frustrującym początku nowego sezonu pod wodzą Olivera Glasnera. Austriacki szkoleniowiec, który zastąpił Vitora Pereirę, preferuje formację 3-4-2-1, wykorzystującą wąskich środkowych napastników zamiast tradycyjnych skrzydłowych. Podczas niedawnego remisu Forest 2:2 na Anfield, Glasner postawił na Morgana Gibbsa-White'a, Dana Ndoye i Igora Jesusa do wypełnienia tych kluczowych ról w ofensywie. W efekcie, skrzydłowy nawet nie znalazł się w kadrze na wyjazdowy mecz z Liverpoolem, co było jasnym sygnałem, że jego przyszłość leży gdzie indziej.
Ten ruch oznacza szybkie pożegnanie zawodnika, który po przybyciu do Forest był okrzyknięty jednym z najciekawszych młodych talentów Premier League. Chociaż w sezonie 2025-26 zanotował osiem asyst i jednego gola w 42 występach, często znajdował się poza składem z powodu zmian taktycznych i sporów dotyczących rekrutacji. Nuno Espirito Santo słynnie pominął Hutchinsona w kadrze klubu na Ligę Europy w pierwszej fazie tych rozgrywek, chociaż skrzydłowy ostatecznie odegrał kluczową rolę w utrzymaniu Forest w lidze i ich późniejszym awansie do półfinału pod wodzą Pereiry.
Dla Hutchinsona, przeprowadzka na San Siro to szansa na ustabilizowanie kariery po okresie niepewności. Po przejściu z Arsenalu do Chelsea w 2022 roku, a następnie udanym wypożyczeniu do Ipswich, ciągłe zmiany miejsca gry utrudniały mu znalezienie stałego domu. Mimo długoterminowego kontraktu z Forest do 2030 roku, brak gry pod wodzą Glasnera, czego dowodem był zaledwie 11-minutowy występ w meczu Pucharu Carabao przeciwko Leeds United, sprawił, że transfer stał się nieunikniony. Rossoneri liczą, że zmiana otoczenia i wyższy poziom techniczny włoskiej ekstraklasy pozwolą uwolnić potencjał, który skłonił Forest do pobicia swojego rekordu transferowego.


