Oczy całego kraju zwrócone są na Rio de Janeiro, gdzie Carlo Ancelotti lada moment ogłosi ostateczną kadrę Brazylii. W centrum uwagi znajduje się Neymar, 34-letni ikona, wciąż najlepszy strzelec w historii reprezentacji, choć jego droga do optymalnej formy po serii kontuzji była wyboista. Zbliżający się mundial stawia trenera przed dylematem: czy niezaprzeczalny talent zawodnika przeważy nad wymogami jego intensywnego systemu gry?
„Kiedy trzeba dokonać wyboru, trzeba wziąć pod uwagę wiele rzeczy” – powiedział Ancelotti w rozmowie z Reutersem. „Neymar jest ważnym zawodnikiem dla tego kraju ze względu na talent, jaki zawsze prezentował. Ale miał problemy i ciężko pracuje, żeby wrócić do formy. Ostatnio znacznie się poprawił i gra regularnie. To oczywiście nie jest dla mnie łatwa decyzja. Musimy dokładnie rozważyć wszystkie za i przeciw.”
Podczas gdy opinia publiczna jest podzielona co do tego, czy były gwiazdor Barcelony i PSG powinien udać się do Ameryki Północnej, Ancelotti przyznaje, że pozycja zawodnika w zespole ma kluczowe znaczenie. Włoski szkoleniowiec podkreślił, że Neymar cieszy się pełnym wsparciem kolegów, co czyni jego potencjalne powołanie raczej wzmocnieniem morale drużyny niż czynnikiem destabilizującym. Dla Ancelottiego zapewnienie pozytywnej atmosfery jest priorytetem w drodze do szóstego tytułu mistrza świata dla Brazylii.
„Wiem doskonale, że Neymar jest bardzo lubiany, nie tylko przez kibiców, ale także przez zawodników” – wyjaśnił Ancelotti. „To również jest czynnik, ponieważ musimy wziąć pod uwagę atmosferę, jaka będzie towarzyszyć powołaniu Neymara. To nie tak, że rzucę bombę do szatni. Jest bardzo lubiany, bardzo kochany. Myślę, że to normalne, że zawodnicy wyrażają swoją opinię. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy mi doradzili, dziękuję wszystkim. Ale ostatecznie właściwą osobą do podjęcia tej decyzji, najlepiej przygotowaną do tego, jestem ja.”
Mimo emocjonalnego ciężaru decyzji, Ancelotti zapewnia, że ostateczną listę podyktują zimne fakty. Plan włoskiego taktyka wymaga linii ataku zdolnej do nieustannej gry pressingiem, a on sam bacznie obserwuje ostatnie występy Neymara. Trener zaznaczył, że zdolność zawodnika do utrzymania wysokiej intensywności gry jest głównym kryterium jego oceny.
„Znacznie poprawił swoją kondycję w ostatnich meczach” – zauważył Ancelotti. „Rozegrał ostatnio kilka bardzo dobrych spotkań. Jego kondycja się poprawiła. Potrafi utrzymać wysoką intensywność w meczu. Ale są mecze i mecze... Nikt nie wywiera na mnie presji, aby powołać Neymara. Mam pełną autonomię. Decyzja będzie w 100% profesjonalna. Będę brał pod uwagę tylko jego formę jako piłkarza. Nic więcej.”
Kulminacja tego dramatu nastąpi w poniedziałek 18 maja. Ancelotti jest pewny swojej zdolności do wybrania zrównoważonej grupy, nawet jeśli przyznaje, że żadna kadra nie będzie idealna w oczach wymagającej brazylijskiej publiczności. Mając na koncie tytuły mistrzowskie we wszystkich pięciu czołowych ligach europejskich, doświadczony trener opiera się na swoim bogatym doświadczeniu, aby poradzić sobie z ogromną presją zewnętrzną i zainteresowaniem mediów.
„Czy mogę ułożyć idealną kadrę? Niemożliwe! Ale mogę ułożyć kadrę z mniejszą liczbą błędów niż inni, którzy mogą to zrobić. Co do tego jestem pewien” – zakończył Ancelotti. Wewnętrzna atmosfera, zdaniem trenera, pozostanie pozytywna niezależnie od wyniku, ale zewnętrzna atmosfera z pewnością będzie zależeć od tego, czy nazwisko talizmanu z Santosu znajdzie się na ostatecznej liście 26 zawodników na największą scenę ze wszystkich.


