Wszystkie aktualności

Mourinho: Moi piłkarze dali szansę "umarłej" drużynie

16 września 2026 00:30 1 godz. temu
Mourinho: Moi piłkarze dali szansę "umarłej" drużynie
Źródło: goal.com

Jose Mourinho nie szczędził gorzkich słów swoim zawodnikom po nerwowym zwycięstwie nad Elche. Portugalski szkoleniowiec wskazał na kluczowe błędy, które mogły kosztować Real Madryt cenne punkty.

Jose Mourinho nie krył rozczarowania postawą swoich piłkarzy, mimo że Real Madryt ostatecznie pokonał Elche 3:2. Jego zdaniem, zespół stracił kontrolę nad meczem, dając rywalom szansę na powrót do gry. Problemy, które wciąż trapią drużynę, wymagają natychmiastowego rozwiązania.

Mecz z "umarłą" drużyną, czyli o czym myśli Mourinho

Po pierwszej połowie wydawało się, że Real Madryt pewnie zmierza po kolejne zwycięstwo. Jednak, jak sam przyznał Jose Mourinho, jego podopieczni obniżyli intensywność gry, otwierając przeciwnikom drogę do odrobienia strat. Portugalski szkoleniowiec podkreślił, że w takich momentach nawet drużyna, która wydaje się być na deskach, może odzyskać siły, zwłaszcza grając u siebie przed własną publicznością. "W tych stadionach, z obecnością tej publiczności, drużyna, która wygląda na martwą, może wrócić do życia."

Mourinho wprowadził zmiany, w tym Jude'a Bellinghama i Brahima Diaza, aby wzmocnić środek pola i odzyskać kontrolę. Choć w końcowych minutach zespół zaryzykował i pokazał siłę mentalną, problem powtarzających się przestojów w grze nadal martwi trenera. "Mamy wielu utalentowanych zawodników, podjęliśmy maksymalne ryzyko, a gracze czuli, że nie możemy przegrać." Chwalił jedność, entuzjazm i zaangażowanie swoich piłkarzy, ale jego głównym zarzutem jest brak umiejętności dobijania rywala. "Moim jedynym zarzutem jest to, że możemy kończyć mecze, a tego nie robimy, i daliśmy szansę drużynie, która wyglądała na martwą, na powrót do życia."

Arda Guler i inne kwestie taktyczne

Zapytany o rotację składem w obliczu napiętego terminarza, Mourinho zaznaczył, że zmiany były konieczne. "Zrobiliśmy zmiany, a Mbappe i Konate to jedyni dwaj, którzy zagrali pełne mecze przeciwko Interowi, Rayo i Elche." Dodał, że kluczowe jest teraz odpoczynek i przygotowanie do kolejnego spotkania. Problem luki w koncentracji i utracie kontroli nad meczem jest dla niego jasny. "Jedyną wyjaśniającą dla mnie rzeczą jest to, że uważamy te mecze za łatwe i ich nie kończymy. Są mecze, których nie rozstrzygamy i wydaje się, że przechodzimy od poczucia łatwości do utraty kontroli."

Mourinho nie zamierza robić wyjątku dla Ardy Gulera, podkreślając, że żaden zawodnik nie jest niezastąpiony. "Nie ma niezastąpionego gracza. Kiedy dokonuję zmian, to dlatego, że traciliśmy kontrolę." Wyjaśnił, że Guler zaczął obniżać intensywność, grając na pozycji numer 10, która wymaga pokrycia całej przestrzeni boiska. W kontekście środka pola, trener zauważył, że choć zespół potrafił dobrze wyjść spod pressingu, mecz miał dwie, a nawet trzy twarze, kończąc się pytaniem: albo kończymy mecz, albo ginie w nim.

Źródło: goal.com

Zobacz również