Hansi Flick stanął w obronie Barcelony i jej starań, by młody Lamine Yamal zdobył prestiżową Złotą Piłkę. Trener zabrał głos w tej sprawie podczas konferencji prasowej przed meczem z Racingiem Santander, odnosząc się do niedawnych, szczerych wypowiedzi młodego napastnika o tym, że zasługuje na to wyróżnienie.
Pewność siebie kluczem do sukcesu
Flick otwarcie przyznał, że popiera wszelkie działania mające na celu promowanie swoich zawodników, zwłaszcza tych, którzy wykazują się taką pewnością siebie jak Yamal. „A dlaczego by nie zabiegać o Lamine? Jest naszym zawodnikiem i wspieram graczy, którzy mają wiarę w siebie. Myślę, że to dobry pomysł. Wspieram naszych zawodników” – powiedział trener. Podkreślił on niezwykłe cechy młodego piłkarza, zauważając, że jego wiara we własne umiejętności przekłada się bezpośrednio na kluczowe momenty meczowe i regularne zdobywanie bramek. Choć przyznał, że wolałby, aby młody zawodnik uniknął pewnych medialnych burz, ceni sobie jego odświeżającą szczerość. „Jest młodym zawodnikiem, jest szczery i pewny siebie. I to mi się podoba. Jest pewny siebie w swojej grze. Chcemy, żeby tak dalej robił, bo tak wygrywa pojedynki jeden na jednego i sytuacje dwóch na jednego. Taka jest siła pewności siebie. Jeśli on wierzy, że na to zasługuje, to ja też” – wyjaśnił Flick.
Camp Nou gospodarzem finału Ligi Mistrzów
Poza indywidualnymi nagrodami, Flick wyraził swoją radość z wyboru Camp Nou na gospodarza finału Ligi Mistrzów w 2029 roku. Chociaż był podekscytowany tym wydarzeniem dla klubu, niemiecki szkoleniowiec pozostał powściągliwy co do swojej obecności na ławce trenerskiej w tym historycznym momencie. „Naszym marzeniem jest najpierw wygrać. To wspaniała wiadomość, że będziemy gospodarzem finału. To będzie niesamowite. Będę tu na sto procent, nie wiem czy jako trener. Zobaczymy. Nigdy nie wiadomo. Cieszę się tym, ale nigdy nie wiadomo, co się wydarzy” – zauważył. W obliczu zewnętrznego szumu wokół nagród i przyszłych wydarzeń, natychmiastowym priorytetem Flicka pozostaje rywalizacja krajowa i zarządzanie obciążeniem treningowym swojego zespołu. Trener Barcelony ostrzegł swoich zawodników przed zadowoleniem przed szóstą kolejką spotkań przeciwko walecznemu Racingowi Santander. „Nie jesteśmy kimś, kto bije rekordy ani nic z tych rzeczy, chcemy wygrywać mecze. Skupiamy się na jutrzejszym zwycięstwie… gramy przeciwko świetnemu przeciwnikowi, który wychodzi odważnie, atakuje głęboko, w przestrzeń… musimy być skupieni i pokazać, że jesteśmy najlepszą drużyną w meczu” – zakończył Flick.


