AC Milan znów nie potrafi wygrać na wyjeździe. Remis z Sassuolo to trzeci taki rezultat z rzędu, co z pewnością nie napawa optymizmem kibiców. Drużyna dominowała w posiadaniu piłki, ale problemy z defensywą, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry, doprowadziły do straty cennych punktów.
Amorim patrzy na pustą szklankę
Ruben Amorim, szkoleniowiec Milanu, z pewnością nie jest zadowolony z ostatniego występu swojego zespołu. Choć Adrien Rabiot popisał się pięknym golem, który wydawał się prowadzić "Rossonerich" do zwycięstwa, to Cas Odenthal zdołał uratować punkt dla Sassuolo. Mecz, który miał być okazją do przełamania złej passy, zakończył się rozczarowującym remisem 1:1. Mimo przewagi w posiadaniu futbolówki, drużyna z Mediolanu miała poważne problemy z powstrzymaniem zagrożenia ze strony gospodarzy, szczególnie po rzutach rożnych i wolnych. Milan musiał w ostatnich minutach drżeć o wynik, gdy Sassuolo miało nawet sytuację na strzelenie zwycięskiego gola, ale został on słusznie nieuznany.
Sfrustrowane prowadzenie
Mecz pomiędzy Sassuolo a AC Milan obfitował w błędy i był daleki od porywającego widowiska. Milan wypuścił prowadzenie z rąk, co pokazuje problemy z utrzymaniem korzystnego rezultatu. To już trzeci kolejny wyjazdowy remis Milanu, co sugeruje, że drużyna ma trudności z adaptacją do gry na obcych boiskach lub po prostu brakuje jej skuteczności w kluczowych momentach. „Drużyna dominowała w posiadaniu piłki, ale miała trudności z powstrzymaniem zagrożenia ze strony gospodarzy przy stałych fragmentach gry w nudnym remisie 1:1” – tak opisywano to spotkanie. Brakowało płynności w grze i skuteczności pod bramką przeciwnika, a defensywa kilkukrotnie popełniała kosztowne błędy.
Kondycja włoskiego napastnika w klubie zależy od spełnienia pewnych warunków przez prezydenta Cagliari.


