Po zdobyciu mistrzostwa MLS, drużyna Interu Miami, z legendarnym Lionelem Messim na czele, udała się na uroczystą wizytę do Białego Domu. To tradycja, która towarzyszy zespołom sięgającym po najwyższe laury w amerykańskiej lidze piłkarskiej.
Champions Welcome: Tradycja w Białym Domu
Zgodnie z wieloletnią tradycją, prezydent Stanów Zjednoczonych przyjmuje w Białym Domu drużyny, które zdobyły mistrzostwo w swoich ligach. Ostatnim zespołem z Major League Soccer, który doczekał się takiego zaszczytu, był Columbus Crew po zwycięstwie w MLS Cup w 2023 roku. Choć LA Galaxy nie pojawiło się w Białym Domu po swojej wygranej w 2024 roku, Inter Miami, jako aktualny mistrz, kontynuuje tę piękną tradycję. Sam Lionel Messi po raz pierwszy w swojej karierze odwiedził to prestiżowe miejsce, choć wcześniej, w 2025 roku, prezydent Joe Biden zaprosił go do wręczenia Prezydenckiego Medalu Wolności, na co Messi nie mógł się wówczas zgodzić.
Messi w centrum uwagi
Podczas uroczystości w Białym Domu, prezydent podkreślił niezwykłe osiągnięcia argentyńskiego gwiazdora. „Witaj w Białym Domu, Lionel Messi” – powiedział, dodając z podziwem, że Messi „może być lepszy [niż Pele]”. Prezydent nawiązał również do samej kampanii mistrzowskiej Interu Miami, zauważając, jak trudne i niezwykłe jest zwycięstwo, zwłaszcza gdy presja oczekiwań jest tak ogromna. Właściciel Interu Miami, Jorge Mas, podkreślił wagę tego sukcesu, wskazując, że liga amerykańska może konkurować z najlepszymi na świecie. „Nasza liga może być jedną z najlepszych lig na świecie” – stwierdził Mas, wyrażając nadzieję na kolejne wizyty w Białym Domu w przyszłości. Drużyna zakończyła ceremonię, przekazując prezydentowi piłkę i koszulkę z podpisami.


