Po niedawnym triumfie Paris Saint-Germain nad Arsenalem w Lidze Mistrzów, atmosfera w francuskiej szatni nabrała nowego wymiaru. Kapitan reprezentacji, Kylian Mbappe, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat zarządzania emocjami zawodników, których kluby odniosły sukces, i tych, którzy musieli przełknąć gorycz porażki.
Łatwiej pocieszyć jednego niż pięciu
Mbappe opowiedział o tym, jak po meczu szybko pogratulował swoim kolegom z PSG. Przyznał, że „łatwiej pocieszyć jednego kolegę z drużyny (Salibę), który przegrał Ligę Mistrzów, niż pięciu”, podkreślając tym samym, jak ważne jest wsparcie w trudnych chwilach. W szatni panują dobre nastroje, a wszyscy skupiają się teraz na głównym celu, jakim jest Puchar Świata. Sam Mbappe, mimo że jest blisko pobicia kolejnych rekordów strzeleckich, nie przywiązuje do tego największej wagi. Jego priorytetem jest sukces drużynowy i utrzymanie pozycji Francji jako dominującej siły w światowym futbolu.
„Miło jest być na liście najlepszych strzelców, chociaż nie jestem pewien, czy to sprawiedliwe, bo oni są starzy w porównaniu do mnie,” zażartował Mbappe. „Miałem szczęście grać w dwóch Pucharach Świata i zajść daleko, a także dobrze się prezentować. Oczywiście, chcę dalej tworzyć historię. Ale najbardziej chcę wrócić do Francji z Pucharem Świata.”
Francuski kapitan zapewnił również o swojej doskonałej formie fizycznej, podkreślając, że jest w szczycie możliwości, aby poprowadzić drużynę. Zwrócił uwagę na znaczenie pracy wewnętrznej, która odbywa się za kulisami, aby zapewnić taktyczne i mentalne przygotowanie zespołu do wyzwań wielkiego turnieju, gdzie margines błędu jest minimalny.
„Jestem w dobrej formie fizycznej. Bardzo się cieszę, że jestem z drużyną narodową. To ważny moment dla nas,” wyjaśnił Mbappe. „Zaczynamy wewnętrznie przyswajać wiele rzeczy. Mieliśmy dobre przygotowanie przed turniejem. Jesteśmy świadomi, że czeka nas trudna droga. Jesteśmy gotowi do rywalizacji i próby dotarcia do finału.”
Francja jest jednym z głównych faworytów do zdobycia trofeum, a Mbappe stara się utrzymać swoich kolegów z drużyny w ryzach. Przestrzegł, że natura Pucharu Świata jest taka, że jeden chwilowy brak koncentracji może zniweczyć lata przygotowań, niezależnie od talentu w składzie.
„Dlaczego mielibyśmy tłumić entuzjazm zawodników? Puchar Świata to nie seria meczów u siebie i na wyjeździe. Jeden zły mecz wysyła cię do domu,” powiedział napastnik. „Musimy panować nad emocjami. To są wiadomości, które przekazuję na co dzień. Jeszcze niczego nie osiągnęliśmy.”
Francja rozpocznie swoje zmagania w Pucharze Świata meczem z Senegalem.