Wszystkie aktualności

Lukaku wraca do Napoli: Koniec buntu, ale kary nieuniknione

19 kwietnia 2026 12:30 2 godz. temu
Lukaku wraca do Napoli: Koniec buntu, ale kary nieuniknione
Źródło: goal.com

Romelu Lukaku kończy miesięczny bunt i wraca na treningi Napoli. Czy czeka go surowa kara i czy uratuje swoją karierę w klubie?

TITLE: Lukaku wraca do Napoli: Koniec buntu, ale kary nieuniknione EXCERPT: Romelu Lukaku kończy miesięczny bunt i wraca na treningi Napoli. Czy czeka go surowa kara i czy uratuje swoją karierę w klubie?

Romelu Lukaku, po miesiącu nieobecności, jest gotów zakończyć swój bunt i powrócić na treningi Napoli. Jego powrót zbiega się z kluczowym momentem sezonu, a przyszłość Belga w klubie wisi na włosku.

Powrót na Cienkim Lodzie

Po długim miesiącu od ostatniego meczu Napoli, Romelu Lukaku, zgodnie z informacjami od swojego agenta, ma stawić się na treningowym obiekcie Castel Volturno w poniedziałek. Ten ruch oznacza koniec impasu, który rozpoczął się, gdy napastnik nie pojawił się na zgrupowaniu po marcowej przerwie reprezentacyjnej. Od zwycięstwa nad Cagliari 20 marca, były gracz Manchesteru United i Chelsea nie spotkał się osobiście z trenerem Antonio Conte.

Powrót gracza następuje w niezwykle ważnym momencie dla Napoli, które ma przed sobą zaledwie pięć spotkań w kampanii Serie A 2025-26. Chociaż zawodnik jest gotowy do ponownej gry, jego sezon okazał się ogromnym rozczarowaniem. Dotkliwa kontuzja ścięgna podkolanowego, której doznał przed sezonem, ograniczyła jego występy do zaledwie 64 minut w siedmiu wejściach z ławki rezerwowych. Ta niska dostępność zmuszała Conte do szukania rozwiązań w ataku, który miał trudności z powtórzeniem dominacji z poprzedniego sezonu.

Kierownictwo Napoli nie potraktowało lekko postawy Lukaku, a klub potwierdził już nałożenie kary finansowej za przebywanie w Belgii bez pozwolenia. Napięcie osiągnęło punkt kulminacyjny, gdy napastnik zdecydował się zasięgnąć niezależnej porady medycznej w sprawie problemów z zginaczem biodra, zamiast zgłosić się do sztabu medycznego klubu. To postrzegane jako brak zaufania doprowadziło do publicznego zerwania relacji, a klub wydał oświadczenie obiecujące ustalenie, czy zawodnik będzie nadal trenował z zespołem przez nieokreślony czas.

Dyrektor sportowy Giovanni Manna otwarcie mówił o środkach dyscyplinarnych czekających 32-latka. Przed niedawnym starciem z AC Milan Manna wyraził frustrację klubu, stwierdzając: „Jesteśmy tym niezadowoleni. Integralność, szacunek i wartość grupy są ponad wszystko. Mówienie o tym teraz jest zbędne, ponieważ Romelu nie ma. Pracuje w Belgii. Myślę i mam nadzieję, że wróci w ciągu tygodnia. Ale on wie, że będą konsekwencje.” Stanowcze stanowisko dyrektora sportowego sugeruje, że chociaż napastnik wraca na boisko, pozostaje na cienkim lodzie z decydentami na Stadio Diego Armando Maradona.

Sytuacja postawiła Conte w trudnej pozycji, biorąc pod uwagę, że był on głównym orędownikiem sprowadzenia Lukaku do Neapolu za kwotę 30 milionów euro z Chelsea. Pomimo wsparcia niektórych kolegów z drużyny, którzy wskazywali na emocjonalne obciążenie osobistymi stratami, plany taktyczne trenera zostały zdewastowane przez nieobecność napastnika. Z jednym ligowym golem na koncie w tym sezonie, niepodważalny status, jaki Lukaku kiedyś cieszył się pod wodzą Conte, wydaje się wyparować.

W miarę jak Lukaku przygotowuje się do konfrontacji z Conte i Manną, Napoli musi skupić się na boisku. Obecnie zajmują drugie miejsce w tabeli Serie A, tracąc 12 punktów do lidera z Interu. Chociaż późny pościg za tytułem pozostaje matematycznie możliwy, głównym celem jest zapewnienie sobie gry w Lidze Mistrzów i odparcie pościgu ze strony AC Milan. Klub skutecznie zaadaptował się do nieobecności Lukaku, ostatnio ufając styczniowemu nabytkowi, Giovane, jako liderowi linii ataku.

Czy Lukaku faktycznie wystąpi w ostatnich pięciu meczach, dopiero się okaże. Biorąc pod uwagę spekulacje o jego wygnaniu do końca sezonu, najbliższe dni treningów zdecydują, czy uda mu się uratować karierę w Napoli, czy też nieuniknione będzie letnie odejście. Na razie uwaga skupia się na profesjonalnej reintegracji, ale obiecane przez zarząd konsekwencje oznaczają, że ta saga jest daleka od zakończenia.

Źródło: goal.com

Zobacz również