Po niedzielnym zwycięstwie Paris Saint-Germain nad Brest, trener Luis Enrique wzbudził niepewność co do stanu zdrowia Achrafa Hakimiego. Marokański obrońca opuścił murawę z powodu urazu mięśniowego, a jego dalsza gra stoi pod znakiem zapytania.
Hakimi, kluczowy zawodnik drużyny, poczuł ból w prawej przywodzicielce na kilka minut przed przerwą. Zatrzymując się na linii bocznej, sam sprawdził miejsce urazu, po czym poprosił o zmianę. Był to pierwszy poważny sygnał ostrzegawczy dotyczący kontuzji w tym sezonie dla PSG. Biorąc pod uwagę zbliżającą się przerwę reprezentacyjną, czas na leczenie wydaje się wyjątkowo niefortunny dla paryskiego klubu.
Zapytany o uraz po zakończeniu spotkania, szkoleniowiec PSG nie udzielił zbyt wielu informacji. Luis Enrique, według doniesień "Foot Mercato", stwierdził: „Hakimi? Mam nadzieję, że uraz nie jest poważny, trudno to teraz określić. Jutro przejdzie badania medyczne.”
Teraz paryżanie muszą czekać na wyniki badań, które ujawnią rzeczywisty stopień uszkodzenia i czas, przez jaki ich marokański zawodnik będzie musiał pauzować.
Po tym, jak Hakimi zszedł z boiska, jego koledzy z drużyny musieli sobie radzić bez niego. Choć ostatecznie udało im się zdobyć trzy punkty, jego nieobecność w nadchodzących meczach może być odczuwalna. Szczególnie teraz, gdy sezon nabiera tempa i zbliżają się kluczowe starcia w lidze oraz europejskich pucharach. Fani z niecierpliwością czekają na dalsze informacje dotyczące stanu zdrowia swojego ulubieńca.
Badania medyczne, które Hakimi ma przejść, są kluczowe do ustalenia dalszych kroków. Od ich wyników zależeć będzie, czy zawodnik będzie mógł wziąć udział w nadchodzących zgrupowaniach reprezentacji narodowej, co jest istotne zarówno dla niego, jak i dla jego kraju.


