Wszystkie aktualności

Kompany krytykuje przepisy o ręce, chwali PSG za taktykę

7 maja 2026 02:30 21 min temu
Kompany krytykuje przepisy o ręce, chwali PSG za taktykę
Źródło: goal.com

Vincent Kompany ostro skrytykował przepisy dotyczące gry ręką po odpadnięciu Bayernu, jednocześnie doceniając taktyczne podejście PSG.

Kontrowersje wokół przepisów o ręce, które kosztowały Bayern awans, budzą gorące dyskusje, a Vincent Kompany nie szczędzi gorzkich słów. Jasne jest, że decyzje sędziowskie, oparte na interpretacji przepisów, mogą mieć ogromny wpływ na wynik spotkania.

Ręka, ręka, ręka - czy to zawsze przewinienie?

Vincent Kompany, trener Bayernu, wyraził swoje niezadowolenie z przepisów dotyczących gry ręką, szczególnie po tym, jak jego drużyna odpadła z Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu przeciwko PSG, Alphonso Davies został ukarany rzutem karnym, ponieważ piłka po odbiciu od jego uda trafiła w rękę. Ten rzut karny pozwolił PSG na objęcie prowadzenia. Kompany porównał tę sytuację do zdarzenia z drugiego meczu, gdzie Joao Neves z PSG został trafiony piłką w wyciągniętą rękę, ale sędzia nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki.

"To nie przechodzi od ciała do ręki, ale prosto do ręki. Niezależnie od tego, czy to od własnego zawodnika, czy nie – to trochę bzdura, trochę nonsens", powiedział Kompany w wywiadzie dla DAZN. Podkreślił, że sędzia w Monachium postępował zgodnie z preferowaną przez UEFA interpretacją, co jednak nie poprawiło jego nastroju. "Przepisy to przepisy. To wstyd", dodał. Kompany zaznaczył, że decyzje te były kluczowe dla wyniku meczu, zwłaszcza że Bayern ostatecznie przegrał dwumecz jedną bramką.

Szacunek dla rywala i ruch naprzód

Mimo rozczarowania, Kompany pokazał klasę, przyznając, że nie zamierza długo rozpamiętywać porażki. "Nie jestem typem, który długo się nad czymś użala. Idziemy dalej", zaznaczył. Trener Bayernu docenił również grę obronną PSG w rewanżowym spotkaniu. Paryżanie skutecznie bronili dostępu do własnej bramki, minimalizując liczbę groźnych sytuacji dla Bayernu.

"PSG niesamowicie dobrze broniło dośrodkowań. Zawsze dobrze bronili przestrzeni za linią obrony; byli po prostu bardzo aktywni", zauważył Kompany, opisując grę przeciwników. Zwrócił uwagę na ciągły ruch graczy PSG, który utrzymywał ich w napięciu nawet w końcowych minutach meczu. "Chociaż stwarzaliśmy sobie niebezpieczne sytuacje, oni wciąż upewniali się, że nie oddamy strzałów na bramkę", wyjaśnił Kompany, wskazując jedną z przyczyn, dla których jego drużyna nie zdołała odwrócić losów dwumeczu i awansować do finału. Przepisy dotyczące gry ręką wciąż budzą kontrowersje i wymagają jasnej interpretacji.

Źródło: goal.com

Zobacz również