Wszystkie aktualności

Kompany krytykuje przepisy o ręce, chwali PSG

6 maja 2026 22:30 53 min temu
Kompany krytykuje przepisy o ręce, chwali PSG
Źródło: goal.com

Vincent Kompany nie kryje rozczarowania przepisami dotyczącymi gry ręką po odpadnięciu Bayernu. Trener chwali taktykę PSG, która okazała się kluczowa.

Vincent Kompany nie szczędził gorzkich słów po odpadnięciu Bayernu Monachium z Ligi Mistrzów. Trener mocno skrytykował przepisy dotyczące gry ręką, które jego zdaniem zadecydowały o wyniku meczu, jednocześnie doceniając taktyczną mądrość PSG.

Ręka ręce nierówna, czyli farsa przepisów

Vincent Kompany wyraźnie nie zgadza się z obecną interpretacją przepisów dotyczących gry ręką w piłce nożnej. Jego frustracja sięgnęła zenitu po sytuacji z pierwszej części meczu, gdzie piłka, po odbiciu od uda Alphonso Daviesa, trafiła w jego rękę. Sędzia nie wahał się podyktować rzutu karnego, który na bramkę zamienił Ousmane Dembélé. Kompany uznał tę decyzję za "trochę bzdurę, trochę nonsens". Szczególnie irytujące dla trenera było to, że sędzia w Paryżu, Joao Pinheiro, nie zdecydował się na podobny środek w pierwszej połowie rewanżu, gdy piłka posłana przez Vitinhę trafiła w wyciągniętą rękę Joao Nevesa. „Nie przechodzi od ciała do ręki, ale prosto do ręki. Niezależnie od tego, czy jest to od własnego zawodnika, czy nie – to jest trochę bzdura, trochę nonsens”, powiedział Kompany w rozmowie z DAZN. Belgijski szkoleniowiec podkreślił, że sędzia postępował zgodnie z preferowaną przez UEFA interpretacją, co jednak nie poprawiło jego nastroju. „Przepisy to przepisy. To wstyd”, stwierdził. Dodatkowo, Nuno Mendes z PSG uniknął drugiej żółtej kartki za zagranie ręką, co w oczach Kompany'ego było kolejnym "kluczowym dla wyniku meczu" rozstrzygnięciem. Po porażce 4-5 w pierwszym meczu, Bayern stracił bramkę już w trzeciej minucie rewanżu, a mimo desperackich prób i wyrównania Harry'ego Kane'a w 94. minucie, ostatecznie odpadł po jednobramkowej stracie. „Oczywiście, decyzja sędziego w Paryżu wciąż boli, bo ostatecznie przegrywasz jednym golem”, zakończył Kompany, nawiązując ponownie do karnego dla PSG.

Mądrość defensywna PSG kluczem do sukcesu

Mimo gorzkiego smaku porażki, Vincent Kompany pokazał klasę, przyznając zasługi przeciwnikowi. Nie zamierza długo rozpamiętywać niepowodzenia, skupiając się na przyszłości. „Nie jestem typem, który długo rozpamiętuje rozczarowanie. Idziemy dalej”, zaznaczył. Szczególne uznanie trenera Bayernu zdobyła postawa PSG w obronie. Paryżanie znakomicie bronili dostępu do własnego pola karnego, minimalizując liczbę dogodnych sytuacji dla drużyny z Monachium. „PSG niesamowicie dobrze broniło dośrodkowań. Zawsze dobrze bronili przestrzeni za obroną; byli po prostu bardzo aktywni”, zauważył Kompany, opisując postawę rywali. Mimo prób Bayernu stworzenia zagrożenia, zawodnicy PSG byli zawsze tam, gdzie trzeba, skutecznie blokując strzały. Ta żelazna defensywa i ciągły ruch w obronie sprawiły, że nawet w końcowych minutach paryżanie utrzymali koncentrację, co okazało się kluczowe dla ich awansu.

Źródło: goal.com

Zobacz również