Bayern Monachium czuje się wyraźnie skrzywdzony przez arbitra w starciu z PSG, ale czy ich pretensje są w pełni uzasadnione? Analizujemy kluczowe momenty, które doprowadziły do frustracji w szeregach Bawarczyków.
Już w trzeciej minucie Ousmane Dembélé dał prowadzenie PSG, jednak niemiecki gigant szybko otrząsnął się po początkowym ciosie i zaczął tworzyć własne okazje. Prawdziwy problem pojawił się w 23. minucie. Josip Stanisic posłał kapitalne podanie lobem do Harry'ego Kane'a, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, mając przed sobą tylko jednego obrońcę. Ku zdziwieniu wszystkich, sędzia Joao Pinheiro, zanim asystent zdążył podnieść chorągiewkę, odgwizdał spalonego. Michael Ballack stracił cierpliwość. Z jednej strony, Kane był niemal na pewno równo z Nuno Mendesem, a z drugiej, VAR mógł interweniować w sytuacji, która potencjalnie decydowała o losach meczu.
„Sędzia gwiżdże, zanim asystent zdążył podnieść flagę – po prostu nie może tego robić. To ogromny błąd. Oficjele powinni pozwolić grze toczyć się dalej. Dlaczego on w ogóle zagwizdał? On biegł prosto w stronę bramki. Co mogło się wydarzyć dalej, to inna sprawa, ale gwizdek nigdy nie powinien zabrzmieć.” – grzmiał Ballack.
Kolejny kontrowersyjny moment nastąpił w 29. minucie, kiedy Nuno Mendes, już posiadający żółtą kartkę, zatrzymał kontratak Bayernu ewidentnym zagraniem ręką. Zamiast pokazać mu drugą żółtą kartkę, Pinheiro zdecydował się na kontrowersyjne odgwizdanie wcześniejszego faulu ręką Laimera. Powtórki sugerowały, że reprezentant Austrii kontrolował piłkę tułowiem i udem, co oznaczało poważne błędne osądzenie sytuacji, które pozbawiło FCB potencjalnej przewagi liczebnej przez ponad 60 minut gry. Sami Khedira na antenie DAZN podkreślał:
„Sędzia po raz kolejny ingeruje w ten wspaniały mecz piłki nożnej i zmienia równowagę sił. Bayern był tutaj wyraźnie pokrzywdzony.”
Dwie minuty później, na ławce trenerskiej wybuchł Vincent Kompany. W swojej własnej szesnastce, Vitinha wybił piłkę z bliskiej odległości, trafiając w wyciągniętą rękę Joao Nevesa. Sędzia Pinheiro nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego, działając prawdopodobnie zgodnie z przepisami. Jak wyjaśniał Knut Kircher, szef niemieckich sędziów: „Wytyczne UEFA. Nie ma rzutu karnego, jeśli piłka zostanie wybita z pola karnego przez kolegę z drużyny.” Zgodnie ze stanowiskiem IFAB, jeśli zawodnik zostanie trafiony w rękę lub ramię przez strzał lub uderzenie głową kolegi z drużyny, nie jest to zagranie ręką, chyba że piłka wpadnie bezpośrednio do bramki przeciwnika lub zawodnik zdobędzie bramkę po tym kontakcie, w którym to przypadku przeciwnik otrzymuje rzut wolny bezpośredni.


