Wszystkie aktualności

Kompany chciał zatrzymać Jacksona w Bayernie?

11 maja 2026 04:30 2 dni temu
Kompany chciał zatrzymać Jacksona w Bayernie?
Źródło: goal.com

Sensacyjne komentarze dotyczące odejścia z FC Bayern. Nicolas Jackson mógł zostać, gdyby o wszystkim decydował Vincent Kompany.

Czy Vincent Kompany był gotów walczyć o pozostanie Nicolasa Jacksona w Monachium? Wygląda na to, że tak, choć cena okazała się zaporowa.

Legenda niemieckiej piłki, Lothar Matthäus, podzielił się intrygującymi spostrzeżeniami na temat przyszłości napastnika wypożyczonego z Chelsea. Według niego, nowy szkoleniowiec Bayernu, Vincent Kompany, bardzo cenił sobie umiejętności Jacksona i chętnie widziałby go w swoich szeregach na dłużej. Matthäus zasugerował, że to właśnie kwestia finansowa stanęła na drodze do pozostania Jacksona w stolicy Bawarii.

„Kompany jest przekonany o jakości Jacksona i chciałby go zatrzymać w Monachium,” stwierdził Matthäus w programie Sky90, dodając jednak, że „jest zbyt drogi.” Wygląda na to, że Kompany jasno komunikował swoje życzenie wewnątrz klubu, ale ostateczna cena wykupu, której żąda Chelsea, okazała się nie do zaakceptowania dla Bayernu.

Nicolas Jackson trafił do Bawarii na zasadzie wypożyczenia z Chelsea do końca sezonu. Bayern zapłacił za ten ruch 16,5 miliona euro, dysponując opcją wykupu napastnika. Jednakże, żądana kwota 65 milionów euro została uznana za zbyt wysoką. Dyrektor sportowy Max Eberl już pod koniec kwietnia informował, że Jackson po zakończeniu wypożyczenia wróci do Londynu. Wcześniejsze doniesienia wskazywały na zadowolenie Kompany'ego z postawy Senegalczyka i jego chęć zatrzymania go w drużynie. Jackson w 33 występach dla Bawarczyków zanotował dziesięć bramek i cztery asysty, dobrze spełniając rolę zmiennika. Jego kontrakt z Chelsea obowiązuje aż do 2033 roku, a plany stołecznego klubu wobec niego po tym sezonie pozostają niejasne.

Tymczasem, w innym ważnym wydarzeniu, Leon Goretzka opuścił murawę podczas zwycięskiego meczu z VfL Wolfsburg (1:0) już w przerwie. Jak wyjaśnił dyrektor sportowy Christoph Freund, powodem była sytuacja z 26. minuty, kiedy to pomocnik został trafiony w skroń silnym strzałem z rzutu wolnego. Goretzka otrzymał pomoc medyczną na boisku i kontynuował grę do końca pierwszej połowy.

„Dostał brutalne uderzenie w głowę z tego rzutu wolnego, ale po wszystkim czuł się dobrze. Jednak podczas przerwy powiedział, że czuje się trochę oszołomiony i nie do końca sobą, więc jako środek ostrożności zdecydowaliśmy, że powinien zostać w szatni,” tłumaczył Freund. Na szczęście, Goretzka będzie dostępny na finał Bundesligi przeciwko 1. FC Köln, gdzie odbędzie się prezentacja mistrzowskiego trofeum, a także na finał Pucharu Niemiec z VfB Stuttgart. „Nie, to nic poważnego, nic poważnego,” potwierdził menedżer Vincent Kompany, dodając, że „jesteśmy teraz w fazie, w której, jeśli ktoś coś czuje, musimy podejmować właściwe decyzje.”

Po wyczerpującym okresie gry i niedawno zdobytym krajowym dublecie, trener Bayernu Monachium, Vincent Kompany, przyznał swoim graczom zasłużony trzydniowy odpoczynek po zwycięstwie 1:0 nad VfL Wolfsburg. Joshua Kimmich, Harry Kane i ich koledzy otrzymali trzy dni specjalnego urlopu, zanim w środę rozpoczną przygotowania do ostatniego meczu sezonu Bundesligi przeciwko 1. FC Köln. „Chłopcy mają teraz kilka dni wolnego. Ostatnie tygodnie były niezwykle intensywne, także mentalnie, z dużą ilością podróży,” potwierdził dyrektor sportowy Bayernu, Christoph Freund. Po ligowym finale z Kolonią, Bayern zmierzy się z VfB Stuttgart w finale Pucharu Niemiec w Berlinie.

Źródło: goal.com

Zobacz również