Powrót Trinity Rodman i niepewność co do bramkarki – to kluczowe momenty przed starciem z Kanadą.
Powrót Rodman i strata Reale
Napięcie sięgnęło zenitu pod koniec drugiego meczu, kiedy Trinity Rodman, zaledwie kilka minut po wejściu na boisko, została powalona na ziemię. Po niedawnych kontuzjach pleców, które ograniczyły jej obecność w reprezentacji, ten incydent wywołał natychmiastowe obawy. Choć początkowo nie było jasnych wieści, trenerka Emma Hayes potwierdziła we wtorek, że Rodman została dopuszczona do gry i wróciła do treningów przed starciem z Kanadą. Niestety, nie wszystkie wiadomości były pozytywne. Lilly Reale, uznana za najlepszą młodą zawodniczkę roku, musiała opuścić zgrupowanie z powodu kontuzji stopy odniesionej w meczu z Argentyną. Jej absencja jest znaczącym osłabieniem dla defensywy, jednak powrót Rodman z pewnością dodaje sił drużynie przed nadchodzącym meczem.
Zagadka bramkarska i siła środka pola
W pierwszym meczu turnieju bramkarkę Claudię Dickey oglądaliśmy przez całe 90 minut, gdzie poradziła sobie bez większych problemów. Dickey jest obecnie faworytką do miejsca w składzie, jednak rywalizacja na tej pozycji wciąż jest otwarta. Trzy bramkarki w kadrze – Claudia Dickey, Mandy McGlynn i Phallon Tullis-Joyce – mają ograniczone międzynarodowe doświadczenie, łącznie zaledwie 16 występów. Pomimo dobrego występu Dickey przeciwko Argentynie, Emma Hayes może zdecydować się na rotację, aby przygotować zespół do przyszłych wyzwań, takich jak Puchar Świata 2027. W środku pola drużyna USA prezentuje niezwykłą głębię. Lindsey Heaps, kapitan drużyny, dyrygowała grą z maestrią, wspierana przez Lily Yohannes, z którą doskonale rozumie się na boisku. Olivia Moultrie również pokazała swoje umiejętności. Możemy spodziewać się zmian, takich jak Sam Coffey w miejsce Heaps, czy też potencjalnego zaangażowania Rose Lavelle, która z 116 występami jest drugą najbardziej doświadczoną zawodniczką.
Defensywa i atak z potencjałem
W obronie, Tara Rudd i Kennedy Wesley zaprezentowały się solidnie przeciwko Argentynie. Rudd imponowała pozycjonowaniem, a Wesley skutecznie rozgrywała piłkę od tyłu. Jednak najbardziej sprawdzonym duetem stoperów pozostają Emily Sonnett i Naomi Girma, które są głównymi kandydatkami do gry w ważniejszych meczach. Hayes wciąż analizuje głębię składu, wykorzystując te mecze do oceny młodszych zawodniczek. Z powodu kontuzji, Avery Patterson może otrzymać szansę na grę na boku obrony, a Emily Fox może odgrywać większą rolę. W ataku, Jaedyn Shaw i Ally Sentnor stanowią ogromny potencjał bramkowy. Obie potrafią grać jako środkowe napastniczki lub na pozycjach numer 10, skutecznie wykorzystując każdą okazję. Shaw, choć naturalnie grająca jako "dziesiątka", udowodniła swoją wartość w roli środkowej napastniczki. Sentnor, która czuje się jak "w domu" grając na tej pozycji, również stanowi wielkie zagrożenie. Ich obecność na boisku znacznie zwiększa szanse USWNT na zdobycie bramki, zwłaszcza w kontekście rywalizacji na pozycjach skrzydłowych. Niepewna pozostaje sytuacja powrotu do gry takich zawodniczek jak Catarina Macario, Sophia Wilson, Mallory Swanson, Lynn Williams i Michelle Cooper.
Drużyna USA i Kanada przystępują do tego spotkania niepokonane po pierwszej rundzie turnieju.


