Wszystkie aktualności

Klauzule odejścia: Lekcja Neymara w Barcelonie

3 września 2026 22:30 1 godz. temu
Klauzule odejścia: Lekcja Neymara w Barcelonie
Źródło: goal.com

Po odejściu Neymara, Barcelona drastycznie zmieniła politykę klauzul odejścia. Zobacz, jak wysokie kwoty miały odstraszyć potencjalnych kupców i co to mówi o strategii klubu.

Odejście Neymara w 2017 roku wstrząsnęło światem futbolu, wywołując lawinę zmian w sposobie, w jaki Barcelona chroniła swoje największe talenty. Paryski Saint-Germain zapłacił rekordowe 222 miliony euro, by aktywować klauzulę odejścia Brazylijczyka, co dla Katalończyków stało się bolesną lekcją. Klub zdał sobie sprawę, że nawet astronomiczne kwoty mogą okazać się niewystarczające, gdy na horyzoncie pojawia się gigant gotów zapłacić.

Nowa Era Klauzul Odejścia

Po tym wstrząsie, zarząd Barcelony przemyślał swoje podejście do klauzul odejścia. Zamiast ustalać wysokie, ale realne do zapłacenia kwoty, klub zaczął proponować sumy mające na celu praktyczne uniemożliwienie odejścia. Ta zmiana była widoczna niemal natychmiast w kontraktach kluczowych zawodników. Lionel Messi, w tamtym czasie, miał klauzulę opiewającą na 700 milionów euro, podczas gdy Gerard Piqué i Sergio Busquets doczekali się kwot rzędu 500 milionów euro.

Od Messiego do Yamala: Miliardowe Bariery

Kolejni zawodnicy podpisywali nowe umowy z jeszcze wyższymi klauzulami. Ousmane Dembélé, Philippe Coutinho i Arthur Melo mieli wpisane 400 milionów euro. Sergi Roberto i Samuel Umtiti, wcześniej z niższymi klauzulami, również zobaczyli swoje kontrakty opiewające na 500 milionów euro. W 2019 roku Antoine Griezmann podpisał umowę z klauzulą 800 milionów euro. Przełom nastąpił w październiku 2021 roku, kiedy to Pedri otrzymał nowy kontrakt z klauzulą wartą jeden miliard euro. W ślad za nim poszli Ansu Fati, Ronald Araújo i Gavi, których kontrakty również zawierały tę symboliczną kwotę. Lamine Yamal, młody talent, w październiku 2023 roku również podpisał kontrakt z klauzulą miliarda euro.

Przypadek Hamzy Abdelkarima i Dro

Ta strategia, choć ekstremalna, nadal obowiązuje. Aktualnie dotyczy to egipsiego napastnika Hamzy Abdelkarima, którego klauzula wynosi jedynie 15 milionów euro, co klub uważa za zbyt niską kwotę, biorąc pod uwagę jego rozwój i rosnące zainteresowanie ze strony innych klubów. Hiszpańskie media donoszą, że Barcelona chce podnieść tę kwotę dziesięciokrotnie, do 150 milionów euro, w ramach nowego kontraktu. Choć kwota ta jest niższa niż miliard euro ustalony dla Pedriego, Gaviego czy Yamala, odzwierciedla ona tę samą myśl przewodnią – ochronę klubu, dostosowaną do wieku i rozwoju młodego zawodnika. Podobna sytuacja miała miejsce niedawno z Pedro Fernándezem Sarmientoem, znanym jako Dro, który opuścił Barcelonę do PSG po aktywacji jego 6-milionowej klauzuli odejścia, co klub okrzyknął "zdradą". Hansi Flick, trener, wyraził wtedy swoje ubolewanie, mówiąc: Jeśli ktoś chce grać dla Barcelony, musi żyć i oddychać barwami klubu całym swoim jestestwem. Kluby piłkarskie często stosują klauzule odejścia, aby zabezpieczyć się przed nagłymi odejściami kluczowych graczy.

Źródło: goal.com

Zobacz również