Porażka na mistrzostwach świata to dla Niemców bolesne doświadczenie, które zakończyło się już na etapie 1/8 finału po rzutach karnych z Paragwajem. Po 120 minutach pełnych frustracji, dla zespołu Juliana Nagelsmanna kolejny turniej przyniósł rozczarowanie.
Prawda prosto z szatni
Joshua Kimmich, tuż po meczu, nie ukrywał swojego zawodu, udzielając wywiadów mediom. Zamiast skupiać się na samej serii rzutów karnych, pomocnik Bayernu Monachium odniósł się do całokształtu postawy Niemiec podczas całego turnieju. Jego zdaniem, drużyna nigdy nie zaprezentowała swojego najlepszego futbolu, a odpadnięcie jest w pełni zasłużonym odzwierciedleniem ich gry.
„Czuję się okropnie i nie jest to dobre uczucie” – powiedział Kimmich. „Nie zagraliśmy na swoim najlepszym poziomie przeciwko żadnemu przeciwnikowi. Trzy razy mieliśmy ogromne problemy z drużynami, które nie należą do światowej czołówki. To fakt. W pełni zasłużyliśmy na naszą eliminację.”
Kimmich przedstawił brutalnie szczere spojrzenie na sytuację po porażce, podkreślając, że Niemcy znacznie odbiegli od oczekiwanych standardów. Jasno zaznaczył, że odpowiedzialność za odpadnięcie ponoszą gracze, a nie sztab szkoleniowy czy czynniki zewnętrzne.
„Gramy tutaj po to, by Niemcy byli dumni” – dodał. „Jako dziecko zawsze oglądałem, jak Niemcy dochodzą do półfinałów i finału. Nie byliśmy w stanie dać tego widzom w domu. Myślę, że ludzie w Niemczech potrzebują teraz czegoś, z czego mogliby być dumni – niestety, to nie jest drużyna narodowa. My, gracze na boisku, zepsuliśmy to i bierzemy za to odpowiedzialność. To nie była wina trenera, mediów, sędziego ani przeciwnika. To była całkowicie nasza wina.”
Kolejne odpadnięcie Niemiec wpisuje się w trudny okres tej drużyny na wielkich turniejach. Po odpadnięciu już w fazie grupowej w 2018 i 2022 roku, tym razem kampania zakończyła się znacznie poniżej oczekiwań. Teraz uwaga skieruje się na to, jak Niemcy zareagują po kolejnym rozczarowującym turnieju. Wyzwaniem dla Nagelsmanna i jego kadry będzie adresowanie problemów ukazanych podczas mistrzostw świata, a także przywrócenie standardów, jakich oczekuje się od jednego z tradycyjnych potentatów międzynarodowej piłki nożnej.
Niemcy po raz trzeci z rzędu nie zdołali wyjść z grupy na mistrzostwach świata w piłce nożnej.