Wśród spekulacji dotyczących przygotowań Anglii do meczu z Meksykiem na dużej wysokości, pojawiły się zaskakujące doniesienia, które wywołały szeroki uśmiech na twarzach piłkarzy i trenera.
Żarty i realia gry na wysokości
Wyobraźcie sobie, że media podchwytują temat, jakoby reprezentacja Anglii miała rozważać użycie Viagry, by lepiej poradzić sobie z rzadkim powietrzem na wysokości ponad 2000 metrów nad poziomem morza w Mexico City. Choć brzmi to jak scenariusz z filmu komediowego, takie informacje rzeczywiście pojawiły się w internecie. Sam środek tego zamieszania, Jordan Henderson, postanowił obrócić sytuację w żart. Zapytany o doniesienia, odparł z uśmiechem, że „Viagra pomogła”, po czym szybko dodał, że to tylko żart. Trener, Tuchel, również odniósł się do sprawy z dystansem, zaznaczając, że takie informacje do niego nie dotarły.
Poza tą lekką wymianą zdań, zespół Anglii faktycznie rozpoczął aklimatyzację do panujących warunków. Henderson przyznał, że wysokość jest odczuwalna od samego momentu lądowania. „Czuje się to trochę, czuje się coś. Czułem to od razu po wylądowaniu i kiedy tylko chodziłem po hotelu, czułem coś. A potem dzisiaj, na treningu, osobiście czułem to przez pierwsze 10-15 minut, a potem, gdy trening się rozkręcił, przestałem o tym myśleć i skupiłem się na ćwiczeniach.” Trener Tuchel również przyznał, że odczuł skutki wysokości, doświadczając „małego bólu głowy” i problemów ze snem.
Pomimo tych wyzwań, Henderson podkreślił, że drużyna nie zamierza szukać wymówek. „Po prostu przyjeżdżamy tu, żeby wykonać swoją pracę, być najlepszą wersją siebie, być razem, rywalizować, dać z siebie wszystko dla siebie nawzajem i dla narodu w domu, sprawić, by byli dumni i spróbować wygrać mecz piłki nożnej. Wszystko, czego nie możemy kontrolować, takie jak godziny rozpoczęcia meczów, wysokość czy rzeczy w hotelu, jest poza naszą kontrolą, więc musimy po prostu znaleźć rozwiązania, w czym jesteśmy całkiem dobrzy. Dla nas liczy się pełne skupienie na zadaniu, bez wymówek.”
Teraz uwaga całej drużyny skupia się na decydującym starciu 1/8 finału Mistrzostw Świata z Meksykiem na legendarnym Estadio Azteca. Gospodarze turnieju przystępują do tego spotkania z imponującym, stuprocentowym dorobkiem punktowym.