Koniec sezonu 2025-26 okazał się koszmarem dla rodziny Dyerów. Mimo zwycięstwa 3-0 nad Leeds United w ostatnim dniu, West Ham spadł do drugiej ligi, ponieważ Tottenham zapewnił sobie wygraną nad Evertonem. Dla Bowena ból był podwójny, ponieważ ominęło go miejsce w kadrze Anglii na nadchodzący Puchar Świata, a trener Thomas Tuchel sugerował, że słaba forma klubu mogła wpłynąć na szanse skrzydłowego.
West Ham na zakręcie, przyszłość Bowena niepewna
Danny Dyer, zagorzały kibic West Ham, jest ponoć "absolutnie zdruzgotany" upadkiem klubu. Aktor od dawna wspiera swojego zięcia, mówiąc kiedyś dla talkSPORT: „Myślę, że kocham Jarroda bardziej niż ktokolwiek inny, bardziej niż moją własną żonę! Jestem trochę zazdrosny o moją córkę.” Teraz perspektywa odejścia Bowena ze stadionu w Londynie pozostawiła byłego gwiazdora "EastEnders" w głębokim smutku, ponieważ obawia się o szanse drużyny na natychmiastowy powrót do Premier League bez swojego talizmanu. Chociaż 29-latek jest związany kontraktem wygasającym 30 czerwca 2030 roku, jego przyszłość jest daleka od pewności. Spekulacje łączą Bowena z przenosinami do Chelsea, Liverpoolu i Manchesteru United. Transfer na północny zachód byłby szczególnie trudny dla Dani Dyer, ponieważ wymagałby przeprowadzki z ich domu w Essex, dogodnie położonego niedaleko jej rodziców i miejsc kręcenia jej projektów telewizyjnych.
Źródło bliskie rodzinie zauważyło dla The Sun, że choć przeprowadzka do klubu takiego jak Tottenham mogłaby utrzymać rodzinę w Londynie, byłaby to gorzka pigułka do przełknięcia dla Danny'ego Dyera, biorąc pod uwagę, że Spurs byli drużyną, która utrzymała się kosztem West Ham. Informatorzy sugerują, że Bowen pragnie nadal sprawdzać się na najwyższym poziomie, aby odzyskać miejsce w reprezentacji Anglii przed Euro 2028, ale osobisty koszt oddalenia się od centrum rodziny Dyerów mógłby być "niszczycielski" dla Dani. Danny Dyer nie ukrywał swojego pragnienia, aby Bowen pozostał i poprowadził walkę o powrót do Championship. Aktor, który opisuje West Ham jako swoją "jedyną prawdziwą miłość", podobno podsuwał swojemu zięciowi wskazówki, aby pozostał w klubie. Przed ogłoszeniem składu nawet zabiegał u Thomasa Tuchela, aby zabrał Bowena na Puchar Świata, nalegając, że gracz „zniszczy każdy zespół” na boisku.
Dla Bowena decyzja wiąże się z równoważeniem ambicji zawodowych ze stabilnością rodzinną. Jako klient nowej super agencji Gersh, nie zabraknie mu chętnych w najwyższej lidze. Jednak z trzyletnimi bliźniaczkami Summer i Star oraz głębokim związkiem z fanami Młotów, opuszczenie East London jest wyborem, który mocno obciąża zarówno jego karierę sportową, jak i życie domowe z Dyerami. W bezpośrednim następstwie spadku Bowen był wyraźnie wzruszony, omawiając swoje kolejne kroki. „Słuchajcie, to wciąż jest bardzo, bardzo świeże. Mówienie o przyszłościach jest lekceważeniem klubu, kibiców, wszystkiego” – powiedział skrzydłowy w wywiadzie pomeczowym. „Jestem tu na kontrakcie. Będą plotki, będą rozmowy, ale ostatecznie widzę tylko to, że sprowadzimy ten klub z powrotem do Premier League” – dodał.


