Wszystkie aktualności

Hiszpania w półfinale! Merino znów bohaterem, błąd bramkarza kluczowy

11 lipca 2026 06:30 2 godz. temu

Mikel Merino po raz kolejny okazał się zbawcą Hiszpanii, wykorzystując błąd bramkarza i zapewniając swojej drużynie awans do półfinału.

Hiszpania zdobywa półfinał Euro 2024 po emocjonującym starciu z Belgią, gdzie kluczową rolę odegrał Mikel Merino, popisując się kolejnym decydującym golem.

Belgowie przerwali serię Hiszpanii bez straty bramki podczas tegorocznych mistrzostw. Tuż przed przerwą Charles De Ketelaere skutecznie głową zamienił na gola świetne dośrodkowanie Timothy'ego Castagne. Czerwone Diabły nabierały pewności siebie w miarę upływu czasu, jednak Hiszpania nie przestawała atakować w poszukiwaniu zwycięskiego trafienia. Bramka padła na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, kiedy to Merino, który w poprzedniej rundzie zapewnił zwycięstwo nad Portugalią w doliczonym czasie, tym razem wykorzystał kolejny błąd bramkarza. Senne Lammens, zmiennik Courtoisa, nie zdołał opanować piłki, a Merino posłał ją do siatki, pieczętując awans swojego kraju do najlepszej czwórki.

Merino – Super-rezerwowy wkracza do akcji

Mikel Merino, który wszedł na boisko zaledwie cztery minuty przed końcem meczu, ponownie okazał się kluczowym zawodnikiem dla swojej drużyny. Jego umiejętność znajdowania się we właściwym miejscu o właściwym czasie, a także zimna krew w kluczowych momentach, potwierdzają jego wartość jako "super-rezerwowego". Jego bramka nie tylko zapewniła Hiszpanii zwycięstwo, ale także ustawiła fascynujące starcie półfinałowe z Francją.

Unai Simón, mimo że stracił bramkę w meczu pucharowym po raz pierwszy od fazy grupowej MŚ 2022, nie miał zbyt wiele do zrobienia przy dobrze wykonanym strzale głową De Ketelaere. Jego późniejsze wybiegnięcie z bramki w ostatnich sekundach meczu było zagadką, a uratował go Aymeric Laporte. Porro odegrał kluczową rolę w pierwszej bramce, przedzierając się za plecy Jeremy'ego Doku i dogrywając płasko do Daniego Olmo. Dobrze radził sobie również z kryciem Doku. Cubarsiego w pierwszej połowie można było zauważyć pewne zdenerwowanie, co objawiło się tym, że De Ketelaere zdołał go uprzedzić przy bramce dla Belgii, a później został ukarany żółtą kartką za faul na Kevinie De Bruyne. Po przerwie jednak wrócił do swojej zwykłej, spokojnej gry i w pełni zrehabilitował się, inicjując akcję bramkową po odbiciu piłki od bramkarza. Laporte bez większych problemów radził sobie z napastnikami, choć Romelu Lukaku sprawił mu nieco więcej kłopotów po wejściu na boisko. W doliczonym czasie gry zaliczył kluczową interwencję.

Gaya był dostępny po lewej stronie, ale nie tak skuteczny ofensywnie jak w poprzednich meczach. Mimo to, dobrze spisał się w defensywie. Merino, jak zwykle, stanowił serce hiszpańskiej gry w środku pola, tworząc również kilka sytuacji bramkowych dzięki precyzyjnym podaniom. Jego klasa niewątpliwie sprawi problemy francuskiemu środkowi pola. Fabián Ruiz, który niespodziewanie znalazł się w wyjściowym składzie kosztem Pedriego, otworzył wynik meczu i rozgrywał przyzwoite zawody, dopóki nie został niespodziewanie zmieniony dziesięć minut po przerwie.

Lamine Yamal, mimo że jego zagrania zapierały dech w piersiach, a jego podanie otworzyło drogę do bramki Porro, z pewnością będzie rozczarowany, że nadal czeka na swojego drugiego gola na mistrzostwach i pierwszy asystę. Dani Olmo wykazywał się fantastycznym ruchem i odegrał kluczową rolę przy bramce Fabiána, jednak często frustrował swoimi niedokładnymi ostatnimi podaniami i słabymi strzałami w drugiej połowie. Morata miał kilka dobrych momentów w pierwszej połowie i ciężko pracował, ale nie stanowił dużego zagrożenia ofensywnego, więc zmiana w drugiej połowie nie była zaskoczeniem. Ferran Torres, który wszedł na boisko w 56. minucie, początkowo grał szeroko, a po zejściu Oyarzabala przesunął się do bardziej centralnej pozycji, nie robiąc jednak wystarczająco dużo, by zasłużyć na miejsce w podstawowym składzie. Pedri, który zastąpił Fabiána w środku pola, nie zaimponował i zmarnował świetną okazję pod koniec meczu fatalnym podaniem. Będzie interesujące zobaczyć, czy zagra przeciwko Francji. Oyarzabal, który pojawił się na boisku za Moratę, kilkukrotnie sprawił problemy obronie Belgii na lewym skrzydle.

Luis de la Fuente podjął kilka odważnych decyzji, a postawienie na Fabiána Ruiza zamiast Pedriego okazało się skuteczne, podobnie jak wpuszczenie Merino na boisko – choć można było to zrobić wcześniej. Teraz przed nim kolejne ważne wybory selekcyjne w nadchodzących dniach. Hiszpania zagra z Francją w półfinale Euro 2024.

Źródło: goal.com

Zobacz również