Wielkie nazwiska światowej piłki szybko zaznaczyły swoją obecność na rozpoczynającym się turnieju. Już w pierwszej rundzie fazy grupowej, kandydaci do Złotej Piłki i indywidualnych nagród pokazali, na co ich stać.
Rywalizacja o koronę króla strzelców: Co myśli Harry Kane?
Lionel Messi, Kylian Mbappe i Erling Haaland – to oni, obok Harry'ego Kane'a, tworzą ścisłą czołówkę światowych napastników. W ostatnich latach widzieliśmy, jak ci zawodnicy wielokrotnie udowadniali swoją klasę, zdobywając bramki w kluczowych momentach. Messi, zdobywając hat-trick przeciwko Algierii, stał się najstarszym piłkarzem w historii, który dokonał tego na mundialu. Mbappe i Haaland również nie pozostawali w tyle, notując po dwa trafienia w swoich meczach. Harry Kane, choć nieco później wszedł do tej rywalizacji, również wpisał się na listę strzelców, dokładając dwa gole w wygranym przez Anglię meczu z Chorwacją.
Czy w tym wyścigu po koronę króla strzelców, kapitan angielskiej reprezentacji, Harry Kane, poświęca uwagę poczynaniom swoich rywali? John Barnes, były znakomity rozgrywający reprezentacji Anglii, w rozmowie z GOAL tłumaczy, jak podchodzi do tego tematu sam zawodnik. Barnes podkreśla, że dla Kane'a najważniejsze jest dobro drużyny. Jeśli skupienie na indywidualnych celach miałoby odbyć się kosztem zespołu, byłoby to dla niego nieakceptowalne. "Harry musi martwić się o to, co jest najlepsze dla drużyny. Jako kapitan, chce grać dla zespołu. Jeśli strzela gole, to świetnie. Ale jeśli nie zdobędzie więcej bramek na tym mundialu, a Mbappe lub Haaland będą mieli ich więcej, to nie będzie dla niego problemem," wyjaśnia Barnes.
Barnes dodaje, że Kane jest bardziej skoncentrowany na tym, by pomóc Anglii odnieść zwycięstwo, niż na zdobyciu indywidualnego tytułu najlepszego strzelca. "Jestem pewien, że Haaland i Mbappe myślą podobnie. Mbappe chce strzelać gole, ale jeśli oznaczałoby to mniej goli, a Francja wygrałaby, na pewno by to zaakceptował. Indywidualne nagrody nic dla mnie nie znaczą, i jestem pewien, że dla Harry'ego również," podkreśla były reprezentant Anglii. Kane, mimo 32 lat na karku, nadal prezentuje znakomitą formę, co potwierdzają jego rekordowe 61 bramek dla Bayernu Monachium w minionym sezonie.
Pytanie, czy Harry Kane ma jeszcze siły na kolejny cykl mistrzostw świata, jest tematem, który budzi dyskusje. Barnes wyraża nadzieję, że dla dobra Anglii pojawią się nowi, utalentowani zawodnicy, którzy przejmą pałeczkę. "Skupmy się na tym mundialu, zanim zaczniemy myśleć o tym, co będzie za cztery lata. Cztery lata to długi okres," zaznacza. Kane, inspirujący miliony młodych kibiców swoją charakterystyczną cieszynką, ma szansę zapisać się w historii turnieju. Historia pokazuje, że międzynarodowe imprezy często generują nowe trendy, nie tylko w piłce nożnej, ale i w modzie, od charakterystycznej fryzury Carlosa Valderramy, przez mohawk Davida Beckhama, po ikoniczne cięcie R9 z 2002 roku.
Viagogo, w ramach kampanii "World Cuts", stworzyło unikalne doświadczenie dla fanów, odtwarzając niektóre z najbardziej pamiętnych fryzur z historii mundialu. Zorganizowano nawet dwudniowe wydarzenie w salonie fryzjerskim w Londynie, gdzie fani mogli wybrać swojego piłkarskiego idola i wyjść z salonu z legendarną fryzurą inspirowaną turniejem.
Harry Kane jest już legendą angielskiej piłki nożnej, a jego gra na mistrzostwach świata jest zawsze ważnym elementem dla kibiców.