Hansi Flick oficjalnie potwierdził pozostanie na stanowisku trenera Barcelony do 2028 roku, co jest fantastyczną wiadomością dla kibiców katalońskiego klubu! Jego decyzja zapadła tuż po tym, jak drużyna przypieczętowała triumf w lidze, pokonując Real Madryt 2:0. Przedłużenie umowy jest zasłużonym ukoronowaniem jego dwuletnich, owocnych zmagań w Katalonii. Jako były szkoleniowiec Bayernu Monachium, Flick doprowadził zespół do krajowego tytułu i przywrócił mu stabilność, co jest nieocenione.
Flick czuje, że jest we właściwym miejscu
Mówiąc o nowej umowie, Flick przyznał, że wszystko potoczyło się błyskawcznie, ale jest niezmiernie wdzięczny za zaufanie, jakim obdarzył go klub.
„Czy to zostało już ogłoszone? Przepraszam, ale miałem sporo na głowie” – powiedział dziennikarzom. „Jestem bardzo wdzięczny klubowi za możliwość prowadzenia drużyny do 2028 roku. Klub ma prawo do wcześniejszego rozwiązania umowy, tak samo jak ja.”
„Opcjonalny rok omówimy później. W ostatnich dniach stało się dla mnie jasne, że jestem we właściwym miejscu. Teraz czas na dalsze wygrane i ponowną próbę zdobycia Ligi Mistrzów. Jestem bardzo wdzięczny klubowi za ich zaufanie.”
Mimo bezpiecznej przewagi punktowej w lidze, Flick nie zamierza pozwolić swoim podopiecznym na rozluźnienie w ostatnich trzech meczach sezonu. Przed wyjazdem na mecz z Alaves, szkoleniowiec jasno zaznaczył, że bicie rekordów nadal pozostaje priorytetem dla Blaugrany.
„Naszym celem jest teraz osiągnięcie 100 punktów, a żeby to zrobić, musimy wygrać pozostałe trzy mecze i grać dobrze” – stwierdził.
Analizując sezon, który obfitował zarówno w sukcesy, jak i trudności, Flick pochwalił również cechy przywódcze swoich zawodników. Szczególnie podkreślił wpływ Gaviego i Pedriego na podnoszenie standardów w zespole.
Flick wyjaśnił: „Mamy różnych liderów. Jest Gavi, który od powrotu do treningów podniósł poziom naszych zajęć; jest sercem drużyny. Jest Pedri, lider z piłką przy nodze. Jest też Eric [Garcia]. I kapitanowie, jak Frenkie [de Jong], Ronald [Araujo], Raphinha” – zauważył trener.
Odnosząc się do problemów z kontuzjami, powiedział: „Pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić, to uszczęśliwiać ludzi. Jestem z tego dumny i powiedziałem o tym zawodnikom, bo to był trudny sezon z powodu kontuzji. Byli kluczowi gracze, którzy przez pewien czas nie byli dostępni, jak Lamine [Yamal], Pedri, Raphinha, Frenkie. Niewiarygodny jest sezon, jaki zakończyliśmy i to, jak poprawiliśmy się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w ataku i obronie. Straciliśmy najmniej bramek i nikt się tego nie spodziewał.”


