Plotki transferowe nigdy nie cichną, a najnowsze doniesienia sugerują, że Liverpool może rozważać powrót Anthony'ego Gordona na Merseyside. Michael Owen, były napastnik „The Reds”, podzielił się swoją opinią na ten temat, wskazując na kluczowe potrzeby klubu.
Gordon jako klucz do przyszłości Liverpoolu
Anthony Gordon, który opuścił Everton na rzecz Newcastle United w styczniu 2023 roku za znaczną kwotę 45 milionów funtów, jest obecnie ponownie łączony z przenosinami na Anfield. Jego wartość rynkowa wzrosła, biorąc pod uwagę jego doświadczenie w Premier League i Lidze Mistrzów, a także powołania do reprezentacji Anglii. Liverpool, przygotowujący się do odejścia Mohameda Salaha, poszukuje nowych talentów ofensywnych, które mogłyby wypełnić lukę po Egipcjaninie. Salah, po zakończeniu kontraktu w sezonie 2025-26, pozostawi po sobie wielką pustkę, którą trzeba będzie wypełnić. Dodatkową okolicznością jest kontuzja Hugo Ekitike, francuskiego napastnika, który będzie wyłączony z gry przez co najmniej dziewięć miesięcy. W tej sytuacji poszukiwanie wzmocnienia w formacji ofensywnej staje się priorytetem.
Uniwersalność Gordona jako atut
Michael Owen podkreśla, że Gordon, jako zawodnik wszechstronny, mógłby spełnić wiele oczekiwań Liverpoolu. Jego umiejętność gry zarówno na skrzydłach, jak i w środku ataku czyni go atrakcyjnym kandydatem. Owen uważa, że Liverpool potrzebuje gracza ofensywnego, szczególnie na prawą stronę, aby zastąpić Salaha. „Myślę, że jest genialnym zawodnikiem, absolutnie” – powiedział Owen, dodając, że „czy udałoby się go wyrwać Newcastle, to inna sprawa. Ale jako indywidualny gracz, tak, jestem jego wielkim fanem”. Wspomina również, że Gordon powinien mieć większą rolę w nadchodzącym Pucharze Świata. Warto przypomnieć, że plotki o przenosinach Gordona do klubu z jego dzieciństwa pojawiały się już wcześniej, w 2024 roku. Sam Gordon przyznał, że był to dla niego trudny okres, zmagając się z presją transferową i emocjami związanymi z Mistrzostwami Europy. Jego kontrakt z Newcastle obowiązuje do 2030 roku, co oznacza, że klub nie jest pod presją sprzedaży i może oczekiwać najwyższej ceny, która sugerowana jest na poziomie 75 milionów funtów. Liverpool, bliski zapewnienia sobie miejsca w Lidze Mistrzów, mógłby zaoferować Gordonowi grę na najwyższym europejskim poziomie, czego Newcastle w najbliższym czasie najprawdopodobniej nie zapewni.


