TITLE: Go Ahead Eagles wygrywa "paszportową" batalię! EXCERPT: Dean James może grać! Holenderski związek piłkarski KNVB podjął decyzję w sprawie "paszportowej afery", która wstrząsnęła holenderską piłką.
Afera paszportowa w holenderskiej piłce nabiera tempa, a decyzja w sprawie Deana Jamesa i klubu Go Ahead Eagles już zapadła. Czy zawodnik będzie mógł wrócić na boisko? Wyjaśniamy, co się wydarzyło.
KNVB stawia kropkę nad "i" w sprawie Deana Jamesa
Holenderski związek piłkarski, KNVB, wydał oficjalne oświadczenie dotyczące sprawy Deana Jamesa. Po dochodzeniu przeprowadzonym przez niezależnego prokuratora ds. profesjonalnej piłki nożnej, zdecydowano o niepodejmowaniu żadnych działań dyscyplinarnych. Przypomnijmy, że po meczu Go Ahead Eagles – NAC (6-0), klub z Bredy wystąpił z wnioskiem o unieważnienie spotkania. Powodem miało być to, że Dean James, obrońca zespołu Go Ahead Eagles, stracił prawo do gry z powodu swojego indonezyjskiego obywatelstwa.
Zawirowania narodowościowe i prawo
Sytuacja zrobiła się skomplikowana w marcu, kiedy to James zamienił swoje holenderskie obywatelstwo na indonezyjskie. Zgodnie z holenderskim prawem, taka zmiana bez dodatkowych formalności uniemożliwiała mu grę. KNVB jednak podkreśliło w swoim komunikacie, że „nie do prokuratora należy ustalanie narodowości osoby”. Związek dodał również, że holenderski urząd ds. imigracji i naturalizacji (IND) nie był w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy James faktycznie utracił holenderskie obywatelstwo. W związku z tym prokurator ds. profesjonalnej piłki nożnej nie podejmie żadnych kroków, ponieważ ani zawodnik, ani klub nie byli świadomi automatycznych konsekwencji zmiany obywatelstwa. Kluby są jednak zobowiązane do natychmiastowego zapoznania się z obowiązującymi przepisami. Cała ta sprawa wywołała spore poruszenie, a niektórzy zawodnicy, jak Tjaronn Chery z NEC czy Etiënne Vaessen z FC Groningen, byli tymczasowo odsunięci od treningów.
Afera paszportowa w zasadzie wygasła. Go Ahead Eagles może zatem normalnie wystawiać do gry zarówno Jamesa, jak i Richonella Margareta. Etiënne Vaessen zdołał już uzyskać odpowiednie dokumenty w FC Groningen i był uprawniony do gry w meczu przeciwko Telstar.


