Na trybunach stadionu imienia Johana Cruyffa, podczas derbowego starcia rezerw Barcelony z Espanyolem, zebrało się grono wyjątkowych gości, a wśród nich znalazł się sam Hans Flick. Obok niego zasiedli również znani piłkarze pierwszej drużyny, tacy jak Ronald Araújo i Lamine Yamal, obserwując zmagania swoich kolegów.
Egipski napastnik Hamza Abdelkarim, który tym razem musiał pogodzić się z rolą widza z powodu kontuzji, z pewnością czuł sportowe emocje, śledząc zmagania swojego zespołu. Drużyna Barcelony B odniosła zwycięstwo 3:1, a młody zawodnik mógł jedynie wspierać kolegów z wysokości trybun. Jego debiut w rezerwach, w spotkaniu Segunda División B przeciwko Huesce, był niezwykle udany – szybko wywalczył rzut karny i sam go pewnie wykorzystał. Mimo że tamten mecz zakończył się porażką Barcelony, występ ten stanowił znaczący kamień milowy w jego dotychczasowej karierze.
Od tamtej pory Hamza pojawił się na boisku w kilku kolejnych spotkaniach, jednak wciąż czeka na formę dorównującą temu pamiętnemu debiutowi. Wcześniej miał okazję zaprezentować się również w półfinale Copa del Rey dla juniorów w Lugo. Jego ostatni występ miał miejsce 30 marca, kiedy to wszedł na boisko na ostatnie 30 minut meczu z Damm, tuż przed tym, jak nabawił się kontuzji. Droga od La Masii na trybuny jest wyzwaniem, ale dla tak utalentowanego zawodnika, jak Hamza Abdelkarim, z pewnością nie jest to koniec drogi.
Młody napastnik rozpoczął swoją przygodę z piłką w słynnej akademii La Masia.


