Wszystkie aktualności

Evra: "It's Coming Home" to klątwa. Fani, inaczej wygracie!

22 maja 2026 06:30 14 godz. temu
Evra: "It's Coming Home" to klątwa. Fani, inaczej wygracie!
Źródło: goal.com

Patrice Evra, były reprezentant Francji, uważa, że słynny okrzyk angielskich kibiców może być przeszkodą w drodze do upragnionego Pucharu Świata.

Patrice Evra, były gwiazdor Manchesteru United, ma zaskakującą radę dla angielskich fanów przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata: przestańcie śpiewać "It's Coming Home". Według niego, ten pozornie niewinny okrzyk może być istną klątwą, która uniemożliwia drużynie narodowej sięgnięcie po trofeum.

Thomas Tuchel, nowy selekcjoner reprezentacji Anglii, otrzymał zadanie przerwania sześciu dekad oczekiwania na sukces. To on jest najnowszym szkoleniowcem, który podejmuje wyzwanie poprowadzenia drużyny do chwały w Ameryce Północnej. Angielscy piłkarze z pewnością dysponują talentem, by realnie walczyć o Puchar Świata w 2026 roku, jednak podobna sytuacja miała miejsce już w przeszłości. Pokolenie takich graczy jak David Beckham, Steven Gerrard czy Wayne Rooney, mimo ogromnego potencjału, nie zdołało zdobyć żadnego znaczącego trofeum. Gareth Southgate otarł się o sukces, prowadząc drużynę do półfinału Mistrzostw Świata w 2018 roku i dwóch finałów Mistrzostw Europy w 2021 i 2024 roku, ale ostatecznie zabrakło niewiele.

Teraz pałeczkę przejął Tuchel, mając nadzieję na doprowadzenie zespołu do finału na MetLife Stadium pod Nowym Jorkiem, który odbędzie się 19 lipca. Angielscy kibice z pewnością będą wspierać swoją drużynę, ale czy nie powinni nieco stonować oczekiwania? Evra, który dobrze zna angielskich fanów z czasów swojej gry na Old Trafford, jest zdania, że tak właśnie powinno być.

„Anglia zawsze jest faworytem, a potem, gdy dochodzą do półfinału lub finału, wtedy odpadają. Mają dobre wyniki w europejskich pucharach, mają zawodników. Zobaczymy, co pokaże Thomas Tuchel. W końcu będą wyglądać jak zespół. Jedno, o co zawsze proszę angielskich kibiców, to żeby nie śpiewali „It's Coming Home”. To klątwa, kiedy zaczynają to śpiewać! Wtedy wiem, że Anglia nie wygra pucharu. Jeśli nie będą śpiewać „It’s Coming Home”, myślę, że wygrają Puchar Świata. To jest klątwa, jak Arsenal przez 22 lata.”

Arsenal zdaje się już pozbywać swojej "klątwy", zdobywając tytuł mistrza Premier League po raz pierwszy od czasów swojej legendarnej drużyny "Invincibles" z sezonu 2003-04. Kilku kluczowych zawodników Arsenalu ma znaleźć się w 26-osobowej kadrze Tuchela na Mistrzostwa Świata. Jednakże, w tym wyborze pojawia się kilka trudnych decyzji. Jedną z nich jest wybór Trenta Alexandra-Arnolda, dwukrotnego mistrza Premier League. 27-latek, mimo że jest uznawany za nowoczesnego bocznego obrońcę, ma trudności z przekonaniem do siebie na poziomie reprezentacyjnym i musi stawić czoła silnej konkurencji na prawej obronie ze strony takich graczy jak Reece James, Tino Livramento czy Djed Spence. Kontuzja Bena White'a może nieco ułatwić mu zadanie. Evra uważa, że wszechstronny zawodnik zasługuje na miejsce w samolocie do USA.

„Kocham Trenta. Może grać w środku. Oczywiście, to nie był łatwy sezon w Madrycie, ale trzeba się dostosować. To zawodnik, który potrafi zagrywać, oddawać te dośrodkowania, te długie przekątne podania. Dlaczego nie miałby być w kadrze?”

Tuchel ma ogłosić skład w ciągu kilku godzin, a zawodnicy już wiedzą, czy znaleźli się w gronie powołanych. Niezależnie od wyboru, Anglicy będą mieli nadzieję na kolejny daleki występ w turnieju i ponowne wzbudzenie ekscytacji wśród kibiców. Czas pokaże, czy rada Evry dotycząca repertuaru okrzyków zostanie potraktowana poważnie.

Thomas Tuchel jest szkoleniowcem odpowiedzialnym za zakończenie sześciu dekad "cierpienia" związanego z brakiem trofeów.

Źródło: goal.com

Zobacz również