Wypożyczenie Endricka do francuskiego Lyonu okazało się strzałem w dziesiątkę, a młody napastnik szybko pokazuje, dlaczego wzbudza tak wielkie nadzieje. Jego pierwsze występy budzą podziw i stawiają pytania o strategię Realu Madryt.
Na początku tego sezonu młody napastnik został wypożyczony do francuskiego klubu, a celem było zapewnienie mu regularnej gry, która wesprze jego dalszy rozwój. Już teraz widać, że jego pobyt w Lyonie przynosi natychmiastowe efekty. Endrick zdobył bramkę już w swoim debiucie w rozgrywkach pucharowych, a sam przyznał, że odzyskał uśmiech na twarzy. Następnie został ponownie wybrany do wyjściowego składu na ligowy mecz z Brestem na stadionie Groupama.
W swojej taktyce Lyon postawił na formację zbliżoną do tej stosowanej przez Real Madryt, z trójką napastników. Jednak Endrick otrzymał swobodę poruszania się w tym systemie, bez presji gry na środku ataku. Mógł swobodnie przemieszczać się na skrzydła i głębiej, mając wpływ na grę z dala od pola karnego. Wydawało się, że bardzo dobrze czuje się w tej roli, mając wiele kontaktów z piłką. Krótkie nagranie opublikowane przez oficjalne konto Ligue 1 na mediach społecznościowych pokazuje, jak produktywny był Endrick podczas zwycięskiego meczu 2:1 Lyonu na własnym boisku. Swoim ruchem i szybkimi nogami sprawiał problemy obronie Brestu przez całe spotkanie.
Real Madryt z pewnością bacznie obserwuje poczynania nastolatka we Francji i musi być pod wrażeniem tego, co do tej pory pokazał. Wyzwaniem pozostaje utrzymanie tego poziomu, bez pośpiesznego powrotu do Hiszpanii. Wydaje się, że Los Blancos nie zamierzają na razie przerywać jego wypożyczenia. Chociaż pojawiły się spekulacje dotyczące możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy z powodu zmian w sztabie trenerskim Realu, sam Endrick spodziewa się dokończyć sezon 2025-26 w barwach Lyonu.
Zapytany o powrót do Madrytu, powiedział: „Dopiero co tu przyjechałem! To nie jest czas na myślenie o powrocie. W tej chwili nie muszę się niczym martwić oprócz Lyonu. Moja relacja z Realem Madryt wcale się nie zmieniła. Aż do dnia, w którym pojechałem do Lyonu, klub zapewniał mi całe potrzebne wsparcie.” Endrick planuje wrócić do stolicy Hiszpanii latem i ma nadzieję, że do tego czasu przekona swój macierzysty klub, że zasługuje na bardziej znaczącą rolę w sezonie 2026-27. Jego przyszłe występy mogą odbywać się na skrzydłach, zwłaszcza biorąc pod uwagę trwające dyskusje na temat przyszłości jego rodaków, Viniciusa Juniora i Rodrygo, w Realu Madryt.
Jego obecna forma może otworzyć mu drzwi do pierwszego składu Realu w przyszłości.


