Wszystkie aktualności

Debiut Correii: Utrecht budzi się za późno

9 sierpnia 2026 14:30 3 godz. temu
Debiut Correii: Utrecht budzi się za późno
Źródło: goal.com

FC Utrecht przegrał z FC Groningen 2:1 w pierwszym meczu pod wodzą Anthony'ego Correii. Mimo ambitnej końcówki, Domstedelingen nie zdołali odrobić strat.

TITLE: Debiut Correii: Utrecht budzi się za późno EXCERPT: FC Utrecht przegrał z FC Groningen 2:1 w pierwszym meczu pod wodzą Anthony'ego Correii. Mimo ambitnej końcówki, Domstedelingen nie zdołali odrobić strat.

Początek pod wodzą nowego menedżera nie przyniósł wymarzonych punktów. FC Utrecht, grając na wyjeździe z FC Groningen, musiał uznać wyższość rywali, przegrywając 2:1. Choć wynik może nie oddawać pełni obrazu gry, to dla Anthony'ego Correii, debiutującego na ławce trenerskiej Domstedelingen, jest to gorzki początek jego misji.

Szybki cios rywali i zmarnowane szanse

Już w dziesiątej minucie spotkania Willumsson wpisał się na listę strzelców po świetnym podaniu Ángela Alarcóna, który posłał piłkę za plecy obrony Utrechtu. Napastnik zachował zimną krew w sytuacji sam na sam z bramkarzem, Michaelem Brouwerem, otwierając wynik meczu na 1:0. Wcześniej, Etienne Vaessen musiał interweniować po groźnym strzale Yoanna Cathline'a, który zmarnował znakomitą okazję. Po 26 minutach gry, Domstedelingen otrzymali kolejny prezent – tym razem Alarcón znalazł się w dogodnej sytuacji, ale ponownie nie potrafił pokonać golkipera. Od tego momentu Groningen przejęło kontrolę nad meczem, podczas gdy Utrecht cofnął się nieco głębiej, próbując kontratakować, co nie przynosiło większych efektów. Obie drużyny wpakowały piłkę do siatki, jednak bramki dla Willumssona i Daniego de Wita zostały anulowane z powodu spalonego.

Druga połowa i ambitna pogoń

Po przerwie Groningen wyszło na boisko z większą energią. Thom van Bergen podwyższył prowadzenie sprytnym lobem nad Brouwerem, ustalając wynik na 2:0. "Duma Północy" kontrolowała przebieg gry, nie pozwalając rywalom na wiele. W tym momencie wydawało się, że trzeci gol dla gospodarzy jest bardziej prawdopodobny niż zmniejszenie strat przez Utrecht. Mimo wszystko, Adrian Blake tchnął nadzieję w serca fanów gości dziesięć minut przed końcem, zdobywając bramkę kontaktową na 2:1. Davy van den Berg zachował spokój w starciu z Vaessenem i wyłożył piłkę skrzydłowemu, który bez problemu umieścił ją w siatce. Kilka minut później Alarcón miał szansę na wyrównanie, ale bramkarz Groningen zdołał skutecznie interweniować. Stracona bramka wyraźnie wstrząsnęła zespołem Dicka Lukkiena. Przez ponad osiemdziesiąt minut nie było powodu do obaw, a jednak końcówka spotkania okazała się nerwowa dla kibiców z Groningen. Correia i jego podopieczni nie potrafili jednak znaleźć drogi do bramki rywala, rozpoczynając sezon od porażki na dalekiej północy.

Źródło: goal.com

Zobacz również