Wszystkie aktualności

Alexia Putellas: Nowa era w WSL, nowe wyzwania

9 sierpnia 2026 10:30 1 godz. temu
Alexia Putellas: Nowa era w WSL, nowe wyzwania
Źródło: goal.com

Dwukrotna zdobywczyni Złotej Piłki, Alexia Putellas, opowiada o przeprowadzce do Anglii, rozmowach z koleżankami i chęci dalszego rozwoju.

Dwie Złote Piłki, mistrzostwo świata i cztery Ligii Mistrzyń na koncie – Alexia Putellas wchodzi w nową erę swojej kariery, przenosząc się do Anglii i dołączając do London City Lionesses. To pierwsze spotkanie z angielskimi mediami, podczas którego legendarna zawodniczka dzieli się swoimi wrażeniami z przeprowadzki, opowiada o rozmowach z nowymi koleżankami i zdradza, dlaczego czuje, że wciąż może się rozwijać.

Choć za Alexią Putellas stoi bogata kolekcja trofeów, w tym 35 tytułów klubowych i reprezentacyjnych, a także niezliczone sukcesy na największych scenach kobiecego futbolu, jej pierwsze spotkanie z angielską prasą jako zawodniczki London City Lionesses emanuje lekkim stresem. „Tak, proszę,” żartuje 32-latka, gdy wspomina o dostępnym tłumaczu, sugerując, że choć jest ekspertem w swojej dziedzinie, nowe wyzwania w Anglii wymagają od niej nauki. Język to oczywiście jeden z aspektów, ale Putellas radzi sobie z tym imponująco, ograniczając potrzebę pomocy tłumacza do minimum. „Uczę się piłkarskiego języka,” śmieje się, gdy na chwilę gubi się w bardziej taktycznej dyskusji.

Codzienne życie w nowym kraju to także poszukiwanie mieszkania czy miejsc na zakupy – czynności, które w Barcelonie były dla niej oczywiste. „Dzień po dniu uczę się nowych rzeczy,” tłumaczy. Wśród nich są nie tylko aktywności poza boiskiem, ale także londyński ruch uliczny i, oczywiście, nowa kuchnia. Alexia przyznała, że spróbowała już angielskiego śniadania, choć z pewną rezerwą przyznała, że „nie fasolka, ale kiełbaski i jajka” przypadły jej do gustu.

Wkrótce jednak na pierwszy plan wysuną się sprawy boiskowe. Nowy sezon Women's Super League zbliża się wielkimi krokami, a London City Lionesses zainaugurują rozgrywki meczem z Manchesterem United. Obecność byłych koleżanek z Barcelony, takich jak Mapi Leon, czy znajomych twarzy w lidze, jak Lucy Bronze i Keira Walsh, ułatwia adaptację. Z tymi ostatnimi Putellas miała już okazję porozmawiać. „Niektóre z nich powiedziały mi, że to trudna liga i będą mnie kopać,” zdradza z uśmiechem. „Nie ma problemu,” odpowiada, „jestem na to gotowa, albo przynajmniej staram się być.”

Przejście z Barcelony, z którą zdobyła ostatnio Ligę Mistrzyń, do London City Lionesses, które w swoim pierwszym sezonie w WSL zajęły szóste miejsce, to duża zmiana. Jednakże ogromne wsparcie finansowe właścicielki, Michele Kang, która posiada również Olympique Lyon i Washington Spirit, przyciąga do angielskiej stolicy gwiazdy takie jak Mary Earps i właśnie Putellas.

Sama Alexia podchodzi do kwestii oczekiwań z niezwykłym spokojem. „Nie mam oczekiwań w tym sporcie,” mówi. „Chcę po prostu, żeby ciężka praca, którą wykonujemy podczas przedsezonowego treningu i będziemy wykonywać w trakcie sezonu, mówiła sama za siebie. Moim zdaniem nie powinno się mieć oczekiwań. Po prostu pracuj w tle i daj z siebie wszystko mecz po meczu.” Jej celem jest dalszy rozwój. „Oczywiście. Zawsze,” podkreśla. „Dzień po dniu chcę się uczyć. Tak postrzegam tę pracę. Po prostu idź naprzód, nigdy się nie zatrzymuj i bądź tak dobra, jak tylko potrafię.” To fascynująca perspektywa dla London City, intrygująca dla fanów WSL i z pewnością przerażająca dla pozostałych trzynastu drużyn w lidze.

Jako jedna z najlepszych piłkarek na świecie, o ile nie najlepsza, Alexia Putellas wylądowała w WSL i jest gotowa, by szturmem podbić Anglię. To właśnie wszechstronna rywalizacja w tej lidze przyciągnęła ją bardziej niż inne europejskie potęgi. „Nigdy nie wiesz, jaki będzie wynik meczu,” zauważa Putellas. „Jeszcze nie zaczęliśmy, ale jeśli mam sobie wyobrazić, wszystkie mecze będą cię pchać do granic możliwości.”

W porównaniu do Barcelony, gdzie była ikoną, w Londynie czuje się nieco anonimowo. „To duża różnica,” przyznaje, doceniając mniejszą liczbę próśb o zdjęcia czy autografy na ulicy, choć podkreśla, że w Katalonii czuła ogromną miłość i szacunek kibiców. Teraz doświadcza „innego rodzaju stylu życia, który jest bardzo odmienny”. Alexia Putellas jest gotowa, by odcisnąć swoje piętno w WSL.

Źródło: goal.com

Zobacz również